Ocena brak

Odnowa życia kościelnego

Autor /Nunilona Dodano /25.04.2013

Napoleon, widząc w duchownych najlepszych stróżów ładu społecznego (oficerów moralności), dbał oprawne podbudowanie ich prestiżu. Nakazał urzędnikom współpracę z duchownymi, zarządził(1.04.1803) nadawanie dzieciom imion świętych oraz oddawanie honorów wojskowych, gdy niesie sięNajświętszy Sakrament w procesji. Kardynałom przyznał honorowe pierwszeństwo przed ministrami,biskupom przed prefektami.

Nad sprawami kościelnymi czuwało utworzone przez Napoleona (ministerstwo) dyrektorium kultu.Centralizacja ta nie zapewniała jednak ujednolicenia sytuacji Kościoła. Zależało to od urzędników i samychduchownych. Była więc zróżnicowana w poszczególnych regionach. Niemniej istniały wreszciestabilne warunki odnowy życia kościelnego.

Pozostały natomiast trudności z przygotowaniem odpowiedniego kleru. Do otwarcia seminariów brakowałonajczęściej funduszów. Nie dostawało też profesorów seminaryjnych. Dawni nie zawsze rozumielipotrzeby czasu, seminarzyści więc nie otrzymywali najlepszej formacji intelektualnej. Uzyskano natomiast,po długich staraniach, zwolnienie seminarzystów z służby wojskowej i dotacje państwa na seminaria,wtedy też zaczęła wzrastać liczba nowo wyświęconych. W ciągu lat 1801-1815 wyświęcono 6000kapłanów, co jednak odpowiadało zaledwie liczbie wyświęconych w jednym roku przed wybuchem rewolucji.

Dostrzegalnym zjawiskiem stało się przywrócenie życia zakonnego, choć konkordat pominął zakony milczeniem,a Napoleon i jego ministrowie nie byli przychylni zakonnikom i stwarzali trudności. Gdy zaczętowznawiać zakony, domagali się przedstawiania wniosków o ich uznanie, a dekret (22.06.1804) nakazałrozwiązanie tych zakonów, które go nie uzyskały. Uznania udzielano zakonom prowadzącym misjelub szkoły, a także innym, o ile uzasadniły swoją społeczną przydatność. Ze względu na szczególną przydatność,szarytkom pozwolono działać już od 1800 roku. Powstały jednak nowe zgromadzenia, jak Damesdu Sacré-Coeur.

Stopniowo dokonywała się odnowa religijna, choć w planach Napoleona nie leżała rechrystianizacjaFrancji, tylko wykorzystanie zachowanej religii katolickiej dla celów państwowych. W działaniu kościelnymelita świeckich katolików wsparła duchowieństwo pokonkordatowe, wśród którego znalazły się gorliwejednostki, o duchu apostolskim.

Biskupi podjęli systematyczne wizytowanie parafii i udzielanie sakramentu bierzmowania. Kapłani głosilikazania apologetyczne i organizowali misje parafialne. Do ich prowadzenia powołano zgromadzenia kapłańskie.Arcybiskup z Lyonu, kardynał Fesch, poparł plan głośnego misjonarza Jeana B. Rauzana, byutworzyć krajowe stowarzyszenie misyjne, lecz Napoleon będący właśnie w konflikcie z Piusem VII zakazał(26.09.1809) takich misji, bo mogłyby dać okazję do modlitw za papieża lub głoszenia kazań o sytuacjiStolicy Apostolskiej.

Dla młodzieży tworzono specjalne foyer. Jej uznaniem cieszyła się wznowiona sodalicja mariańska. Starsiwznawiali bractwa lub tworzyli nowe stowarzyszenia kościelne.

Warstwa ludzi wykształconych w znacznym stopniu znowu zwróciła się ku religii i Kościołowi. Krytycznepisma Josepha de Maistre i wicehrabiego Louisa G. de Bonald, wydane na emigracji, miały we Francjimałe powodzenie. Wpływ natomiast wywierał znakomity pisarz Francois R. de Chateaubriand (zm. 1848)zwłaszcza przez dzieło Geniusz chrześcijaństwa.

Odnowa życia religijnego nie była pozbawiona cieni. W Wielu środowiskach wiejskich, gdy ludzie odwykliprzez kilkanaście lat od życia sakramentalnego i nabożeństw oraz byli pozbawieni nauczania religijnegoi posługi kapłańskiej, z trudem usuwano zobojętnienie religijne. Niektóre salony w Paryżu i naprowincji kontynuowały antyklerykalizm i ośmieszanie religii. W prasie pozostała tradycja dawnychwolnomyślicieli. Na wydziałach filozoficznych nie zrezygnowano z propagowania modnych ongiś systemów,wrogich religii objawionej.

Podobne prace

Do góry