Ocena brak

ODNOWA KULTU MARYJNEGO - Wołanie o Ducha

Autor /Horacy Dodano /26.04.2011

Niedocenianie Ducha Świętego w teologii i pobożności chrześcijaństwa zachodniego jest problemem, o którym w ostatnich dziesiątkach lat głośno sie mówi i któremu usiłuje sie na różne sposoby zaradzić. Od czasów Soboru, pod wpływem chrześcijan Wschodu, Kościół katolicki z pogłębioną świadomością odkrywa w sobie dynamiczną obecność Ducha Świętego. Duch Święty przestaje być “Bogiem nieznanym”. Wielka popularność ruchów charyzmatycznych w Kościele i poza nim świadczy o tym, że wybiła dziś godzina Ducha Świętego.

To, czym Kościół żyje, musi znajdować oddźwięk w jego kulcie. Także  w czci oddawanej Matce Bożej. Tym bardziej, że jak mówi Marialis cultus “uświęcające działanie Ducha Świętego w Dziewicy Nazaretańskiej jest szczytowym momentem jego poczynań w historii zbawienia”. Odgrywa On decydującą rolę już w pierwszym momencie życia Maryi. Tajemnica Niepokalanego Poczęcia to szczególna domena Ducha Świętego. To właśnie On napełnił osobę Maryi w pierwszym momencie Jej istnienia, to On zachował Ją od wszelkiego grzechu i uczynił Ją godnym mieszkaniem dla Bożego Syna. A więc Maryja została ogarnięta Duchem Świętym od samego początku swojej egzystencji, dzięki czemu była stworzeniem należącym zawsze do Boga w sposób pełny  i doskonały. Przekonani byli o tym Ojcowie Kościoła i dlatego nazywali Bogarodzicę całą świętą, wolną od wszelkiej zmazy grzechu, utworzoną przez Ducha Świętego i ukształtowaną przez Niego jako nowe stworzenie.

Drugi, decydujący etap działania Ducha Świętego w Maryi, nastepuje  z nadejściem “pełni czasów”. Duch Boży, ów Spiritus Creator, który unosił się nad wodami podczas stworzenia, stwarza w Maryi człowieczeństwo Syna Bożego.

Za Jego sprawą Słowo staje się ciałem. Duch Święty zamienia Maryję, mówiąc językiem patrystyki, w Pałac Króla, Komnatę Słowa, Świątynię lub Przybytek Pana, Arkę Przymierza i Uświęcenia.

Matka Najświętsza otwiera się na moc Ducha Świętego nie tylko  w chwili Zwiastowania, ale pozostaje stale pod wpływem Jego tajemniczego działania. Ojcowie Kościoła, jak przypomina Marialis cultus, “Duchowi Świętemu przypisywali wiarę, nadzieję i miłość, które ożywiały Serce Najświętszej Dziewicy; siłę wzmacniającą Jej posłuszeństwo woli Bożej, męstwo, które podtrzymywało Ją cierpiącą pod krzyżem”.

Duch Święty przenika swoją obecnością i ogarnia cały świat. Sam jednak jest niewidoczny. Nawet wtedy, gdy się objawia, ukrywa się, czy to  w znaku ognia lub wichru, czy to pod postacią gołębicy. Poznać go możemy właściwie tylko po Jego dziełach “przedziwnych owocach Ducha”. Jedynym obrazem widzialnym Ducha Świętego może być człowiek do głębi Nim przeniknięty, najściślej z Nim związany, tak uduchowiony i uświęcony, że promieniujący Duchem Świętym. Każdy człowiek ochrzczony, wierny swojemu powołaniu, może być w pewnym sensie nazwany znakiem Ducha Świętego, który w nim mieszka. W sposób wyjątkowy należy powiedzieć to o Maryi, która nazywana jest Oblubienicą Ducha Świętego.

Ona jest najbliższa Duchowi Świętemu. W Niej Duch Święty staje się dla nas bardziej bliski i konkretny, bardziej pojęty i zrozumiały. Św. Maksymilian Kolbe nie wahał się więc powiedzieć w jednej ze swych konferencji, że “Matka Najświętsza jest po to, aby lepiej poznano Ducha Świętego”.

Podobne prace

Do góry