Ocena brak

ODNOWA KULTU MARYJNEGO - Spojrzenie biblijne

Autor /Horacy Dodano /26.04.2011

Nie znać Pisma świętego, to nie znać Chrystusa” powiedział św. Hieronim. Nieznajomość Pisma świętego jest również nieznajomością Jego Matki dodaje ks. Kudasiewicz. Zaś adhortacja apostolska Marialis cultus, proponując biblijną drogę odnowy kultu maryjnego, przypomina, że “chrześcijańska pobożność domaga się włączenia w każdą formę kultu wskazań i myśli biblijnych”. 

Marialis cultus jako głos nauczającego Kościoła wskazuje na szereg argumenów przemawiających na rzecz przesycenia kultu maryjnego treściami biblijnymi. Rozwój nauk biblijnych, przykład tradycji, wielkie zainteresowanie Pismem świętym ludzi naszych czasów, wszystko to skłania chrześcijan, aby się posługiwali Pismem świętym jako podręcznikiem modlitwy i z niego czerpali wzory chrześcijańskiego życia. Kult maryjny z Pisma świętego winien “czerpać nowe siły i niezawodną pomoc. Pismo święte bowiem, odsłaniając w niezwykły sposób Boży plan zbawienia, wszędzie przepojone jest tajemnicą Zbawiciela i wskazuje od Księgi Rodzaju do Apokalipsy bardzo wyraźnie na Tą, która była Matką i Towarzyszką Zbawiciela”.

Biblijne ukierunkowanie kultu maryjnego polega nie tylko na czerpaniu z Pisma świętego myśli, obrazów, tekstów, formuł modlitewnych, ale jak podkresla Marialis cultus “domaga się, by kult Najświętszej Dziewicy został przeniknięty i wypełniony najważniejszymi treściami orędzia chrześcijańskiego, iżby chrześcijanie, czcząc Stolicę Mądrości, sami w zamian za to zostali oswieceni światłem słowa Bożego i nakłonieni do postępowania według wskazań Mądrości Wcielonej”.

Studium Pisma świętego musi więc być jakby duszą czci oddawanej Matce Chrystusa. “Trzeba się z wiarą pochylać nad Bożym planem zbawienia utrwalonym w Piśmie św. i szukać w nim śladów maryjnych. (...) należy się pytać: Jakie miejsce zajmuje Matka Jezusa w Bożych planach zbawienia? Kim, według tych planów, winna być w życiu Jezusa i Jego uczniów?”.

Najbardziej właściwą i owocną formą czci oddawanej Matce Najświętszej jest naśladowanie. Na kartach Ewangelii Maryja jest ukazana jako prawdziwa Czcicielka Ojca w Duchu i prawdzie. Maryja jest dla Kościoła również wzorem słuchania i przyjmowania słowa Bożego. Po raz pierwszy przyjęła Je z wiarą podczas Zwiastowania. Owocem otwarcia się Maryi na Boga i działanie Jego Ducha był Jezus, Syn Najwyższego, a równocześnie “owoc Jej żywota”.

Maryja, jak podkreśla ks. Kudasiewicz nie zachowuje Daru Zbawienia dla siebie, ale idzie z Nim do świątyni. Tam przedstawia Go Ojcu i ofiarowuje Go jednocześnie “na powstanie wielu w Izraelu”. Daje Go całej ludzkości na znak, w którym świat znajdzie zbawienie, ale któremu będzie się również sprzeciwiać. Przyjęła słowo Boże nie tylko do swojej pamięci, ale zachowywała je, to znaczy uczyniła słowo Boże normą i treścią swego życia.

Wszystko to dokonuje się, zdaniem św. Łukasza, en kardia - w sercu Matki. W sercu spotykają się - według Pisma świętego - władze ducha: rozum, wola oraz uczucia. Serce jest dla autorów biblijnych synonimem ludzkiego wnętrza, jego osobowości, wyrazem najbardziej skrytych dążeń i pragnień. Serce jest najbardziej intymnym ośrodkiem ludzkiej osoby, sumieniem, w którym Bóg daje się poznać człowiekowi. Maryja zachowywała więc słowa Jezusa w najgłębszych pokładach swego człowieczeństwa,  w najbardziej intymnym centrum swojej osobowości, tam, gdzie Bóg rozmawia z człowiekiem i daje mu poznać swoją wolę.

Owoc tej głębokiej kontemplacji był dwojaki: Maryja, po pierwsze, zachowywała słowo Boże  w swoim życiu, kierowała się nim, uczyniła je drogowskazem swoich ludzkich dróg. Po drugie, dzieliła się owocami swej kontemplacji z innymi,  z całym Kościołem. Najstarsza tradycja głosi, że Maryja przekazała pierwszej wspólnocie chrześcijańskiej owoce kontemplacji Bożych tajemnic związanych z narodzeniem Chrystusa. Tak więc treści Łukaszowej Ewangelii dziecięctwa sięgają swymi korzeniami Maryi wsłuchującej sie w słowo Boże i rozważającej je w głębi serca.

Podobne prace

Do góry