Ocena brak

Od Karusi do Jacka Soplicy w utworach A. Mickiewicza przemiany bohatera romantycznego

Autor /gagatek Dodano /09.02.2011

Od Karusi do Jacka Soplicy w utworach A. Mickiewicza przemiany bohatera romantycznego

WSTĘP: Każde dzieło literackie jest autonomiczną strukturą artystyczną. Także każdy bohater ma własne, indywidualne cechy, którymi obdarzył go kreator - pisarz. Istnieje jednak również pojęcie bohatera epoki, jako pewnej syntezy cech postaci tworzonych w tym okresie. „Każda epoka ma swe własne cele" i realizuje je m.in. poprzez kreacje bohaterów, dzięki którym pisarze postulują pewne cechy, lansują postawy. Na twórczość pisarzy również wpływają trendy artystyczne, filozoficzne i światopoglądowe danej epoki, a w przypadku literatury polskiej w dużym stopniu także sytuacja polityczna. Dlatego artysta obdarza tworzone przez siebie postacie określonymi cechami. Mam za zadanie wydobyć cechy charakterystyczne dla bohatera epoki romantyzmu występującego w utworach A. Mickiewicza. Od pierwszego tomu Poezji poety, zawierającego cykl Ballady i romanse, do Pana Tadeusza bohaterowie Mickiewicza zmieniają się, dojrzewają, ale posiadają też pewne cechy wspólne.

ROZWINIĘCIE:

1. Karusia - bohaterka ballady Romantyczność

Zapowiada bohatera ludowego w literaturze epoki. Dziewczyna pochodzi z ludu i jest istotą głęboko wierzącą i niezwykle wrażliwą. Jej wiara, tak jak i całego ludu, jest prosta, bohaterka reaguje emocjonalnie. Wierzy, że odwiedza ją we śnie ukochany, czuje jego obecność, rozmawia z nim. Umiejętność nawiązania kontaktu ze sferą duchów jest częstym przymiotem bohaterów ludowych w utworach romantycznych. Także wiara w tajemną więź obu światów stanowi credo światopoglądowe romantyka. Karusia jest także osobowością. Wyróżniają z tłumu głębia uczuć, cierpienie i świadomość niezrozumienia przez otoczenie. To łączy ją z wieloma indywidualistami romantycznymi. Karusia przemawia językiem prostym, potocznym, a jednocześnie bardzo ekspresywnym. Jest to zapowiedź poważnych zmian w leksykalnym zasobie języka romantyzmu - twórcy będą obficie czerpać z mowy prowincjonalnej, ludowej, regionalnej.  

2. Lud w II cz. Dziadów Zbiorowość taka sama jak w balladach. Jej portret jest jednak wzbogacony o wiarę we wspólnotę żywych i umarłych, złączonych pradawnym obrzędem. Żywi spieszą umarłym z pomocą, a zmarli udzielają żyjącym przestróg i nauk moralnych, wysnutych z własnego losu na tym i na tamtym świecie. Te nauki są prawdziwym skarbem tradycji i moralności przechowywanym przez lud.

3. Gustaw - bohater IV cz. Dziadów Zjawia się w domu księdza w noc Dziadów jako Pustelnik i opowiada mu, dla przestrogi -jak mówi dzieje swej nieszczęśliwej miłości. Opowieść Gustawa o niebie i piekle miłości to porwana, pełna luk biografia romantycznego młodzieńca, który „tak prędko przebiegł gościniec tak długi", dzielący narodziny od śmierci. Romantyczny indywidualista ma świadomość, że powodem jego nieszczęścia Jest edukacja sentymentalna, książki zbójeckie", które uformowały jego duchową osobowość. Były one „niebem i torturami" jego miłości, pod wpływem ich lektury bohater wyznaczył swemu życiu horyzont wielkich pragnień - „a to jest tylko ziemia ". Książki te to Cierpienia młodego Wertera J. W. Goethego, Nowa Heloiza J. J. Rousseau, a więc utwory, w których miłość jest idealizowana, stawia się ją ponad wszystkim. Gustaw wie, że wyidealizował swą kochankę dlatego i ją wini za swoje cierpienie. Wierzy, iż idealna ukochana jest dopełnieniem osobowości młodzieńca, że miłość kochanków sobie przeznaczonych, połączonych mistyczną więzią jest darem niebios, a więc jest nierozerwalna. Tymczasem kobieta okazała się „puchem marnym", istotą ziemską, którą „oślepiło złoto" i wyszła za mąż za bogatszego, bardziej utytułowanego kandydata, zgodnie z wolą rodziców. Gustaw, buntując się przeciwko rzeczywistości, nie godząc się na kompromisy, staje się umarłym dla świata. Potem pokutuje, uważa się za winnego i dlatego przychodzi na Dziady, by ostrzec przed takim rozumieniem miłości i kobiety. Można to odczytać jako próbę przezwyciężenia zniewalającej mocy uczucia, czyniącego ludzi niezdolnymi do normalnego życia. Gustaw jest kreacją podobną do Wertera Goethego i Giaura Byrona. Jest romantycznym nieszczęśliwym kochankiem, jednostką wybitną, nieprzeciętną, nie rozumianą przez otoczenie. Głębia uczuć i niezrozumienie łączą go z Karusia. Oczytaniem, wykształceniem przewyższa ją, stąd pewnie poczucie winy i przestroga przed „religią rozpaczy", popychającą bohatera do zguby, odwrócenia się od życia i jego obowiązków. Karusia natomiast nie buntuje się, cierpi, ale godzi się ze swym losem, zgodnie z ludową tradycyjną mądrością.

4. Podmiot liryczny Sonetów krymskich Kolejne wcielenie romantycznego indywidualisty, ale już dojrzalszego, który potrafił otrząsnąć się z miłosnych dramatów. Teraz jest podróżnikiem, pielgrzymem, zachwyconym pięknem świata, urodą krajobrazów, egzotyką obyczajów i kultury Jest także człowiekiem doświadczonym przez życie, ze świadomością przepaloną bólem, zaplątaną w sieć pamiątek i wspomnień. Ma rysy bajroniczne, jest samotny, ale jest także wygnańcem, przymusowo oddalonym od miejsc rodzinnych, a więc źródła jego cierpień są nie tylko osobiste. Wśród refleksji bohatera pojawiają się myśli dotyczące tajemnic bytu i filozofii historii, trwałości natury i zmienności ludzkiego losu, przemijania czasu i pogrążania się w niepamięć dzieł ludzkich, nie ocalonych przez duchowe trwanie w świadomości potomnych. Młodzieńczy egotyzm Gustawa zostaje zastąpiony przez poważną, dojrzałą refleksję, dotyczącą nie tylko osobistych dramatów.  

5. Konrad Wallenrod - główny bohater powieści poetyckiej A. Mickiewicza Posiada cechy romantycznego indywidualisty, który zrozumiał, co jest jego najwyższą powinnością. Wrażliwość, uczuciowość, poczucie wyjątkowości czynią go podobnym do innych romantyków. Kocha Aldonę, kocha też Litwę - to źródło konfliktu w duszy bohatera. (Problem moralnych rozterek Konrada rozwinięty został w opracowaniu tematu 3 rozdz. II).

Konrad dokonuje dramatycznego wyboru stawia miłość ojczyzny ponad wszystko: „Szczęścia w domu nie znalazł, bo go nie było w ojczyźnie". Potrafi przezwyciężyć pragnienie szczęścia, porzucić sprawy osobiste, nawet zasady moralne i wszystko ofiarować narodowi. To bardzo ważna przemiana bohatera romantycznego, charakterystyczna dla polskiego romantyzmu. Sytuacja polityczna wyraźnie wpłynęła na wykreowanie postawy Konrada Wallenroda, pierwszego w literaturze konspiratora. 6. Konrad - bohater III cz. Dziadów

Kolejne wcielenie bohatera Mickiewiczowskiego. W Prologu Gustaw, kochanek Maryli, przybiera imię Wallenroda - Konrad - bo chce kontynuować jego dzieło. Jest poetą, swe życie chce złączyć z losem ojczyzny. Z następnych scen niewiele się o nim dowiadujemy. Jest wśród współwięźniów, ale ponury, blady, milczący. Przyjaciele doceniają jego talent, ale nie zawsze go rozumieją. „Północ jego godzina" i o północy Konrad śpiewa pieśń zemsty, nazwaną przez ks. Lwowicza „pogańską ", a przez Kaprala „szatańską", potem długo tłumione uczucia wybuchają w Małej Improwizacji, która jest zapowiedzią Wielkiej. Dopiero z Wielkiej Improwizacji poznajemy życie wewnętrzne Konrada. Część pierwsza tego poematu o charakterze konfesyjnym to wspaniały hymn na cześć poezji. Konrad - romantyczny poeta - ma poczucie swej mocy, jest twórcą, gra na gwiazdach jak na instrumencie. Czuje się większy, silniejszy, wrażliwszy i rozumniejszy od innych poetów, mędrców, proroków - czuje się równy Bogu. Źródłem jego mocy jest miłość, ogarniająca cały naród. W imię tej miłości żąda od Boga władzy nad duszami ludzkimi: „Daj mi rzqd dusz!" - krzyczy w uniesieniu. Jego pragnienie władzy bliskie jest tyranii. Traktuje naród przedmiotowo, chce go sobie podporządkować, oczywiście dla jego dobra. Pycha popycha go aż do bluźnierstwa. Zarzuca Bogu, że nie jest miłością a tylko mądrością. W poglądach Konrada pojawia się i oskarżenie Boga o zło panujące w świecie. W swym buncie przeciw Bogu bohater przypomina mitycznego Prometeusza, który też poświęcił się dla dobra ludzi. Jego postawa jest również bliska buntowi bohatera bajronicznego. Konrad jest więc indywidualistą, samotnie pragnącym zmienić świat. Mimo szlachetnych intencji jest skazany na klęskę. bo jest sam. Skazując swego bohatera na klęskę, Mickiewicz przezwycięża romantyczny indywidualizm również w sobie. Odtąd jego bohaterowie nie będą już sami zmieniać świata. Duszę Konrada z więzów złych mocy ratuje pokorny Ksiądz Piotr, bo Konrad, gdy pozbędzie się pychy, ma do spełnienia ważne zadanie w służbie narodu. W kreacji tej postaci widzimy dwa ważne etapy: najpierw romantyczny kochanek Gustaw wyzwala się z nieszczęścia osobistego, które uczyniło go „umarłym dla świata" i poświęca się sprawie narodowej, staje się Konradem, by w drugim etapie przezwyciężyć pychę i przekonanie, że może coś zrobić sam. Udało mu się to dzięki pokornemu braciszkowi zakonnemu, który wymodlił, by dumny Prometeusz stał się tajemniczym „czterdzieści i cztery".

7. Jacek Soplica - bohater Pana Tadeusza

To kolejne, ostatnie już wcielenie bohatera Mickiewiczowskiego. Jest to postać dynamiczna, ulegająca przemianie w toku akcji Pana Tadeusza. Właśnie na możliwość całkowitej zmiany bohatera położony jest w utworze nacisk. Jacek Soplica nie jest żadną wybitną postacią, to członek zbiorowości, warchoł, pieniacz, „gorqca głowa", pierwszy do szabli i do szklanki. Można powiedzieć symbol polskiego szlachcica Sarmaty. Już miłość do Ewy Horeszkówny zmieniła go, mógł stać się innym człowiekiem, ale dumny magnat Stolnik nie chciał oddać córki jedynaczki biednemu szlachcicowi. Łudził go, zwodził, bo potrzebnie mu były głosy kompanów Jacka. W końcu podał mu czarna polewkę". Jacek oszalał nie tyle z miłości, co z urażonej dumy. Rozpił się, wszyscy się od niego odsunęli, małżeństwo z matką Tadeusza było nieszczęśliwe. Pewnego dnia, podczas najazdu Rosjan na zamek Horeszki, Jacek zabija Stolnika przypadkowym strzałem. Od tej pory traktowany jest powszechnie jako zdrajca i sojusznik Moskwy. Ten etap jego życia kończy się ucieczką z kraju. Miano zdrajcy zbyt go bolało, więc stało się bodźcem do zmiany stylu życia. Został zakonnikiem. Zrozumiał, iż przyczyną jego zbrodni była pycha, więc pokutował w pokorze. Piętno zdrajcy pragnął zmyć krwią, służąc ojczyźnie. Walczył w wojsku napoleońskim, wielokrotnie był ranny. Jako kwestarz zakonny pełnił funkcję emisariusza, woził listy, rozkazy, przygotowywał powstanie na Litwie. Przemiana Jacka Soplicy oznaczała, iż można się odrodzić, zmienić, że każdy człowiek jest zdolny do poprawy, wreszcie że zmienić się może także cały naród. Szlachecki warchol stał się gorącym patriotą, który dla ojczyzny poświęcił wszystko - nie miał rodziny, wyrzekł się syna, brata, nazwiska. Mimo to nie czuje się nieszczęśliwy. Nie jest też samotny. Jest członkiem społeczeństwa, konspiruje wśród ludzi, działa razem z nimi. Czyn, walka, zwycięstwo będą wynikiem wspólnych wysiłków.

Z drugiej strony jest to człowiek głęboko uczciwy - popełnił zbrodnię, pokutuje więc całym życiem, zostaje pośmiertnie zrehabilitowany. Akt rehabilitacji jest bardzo ważny. Jacek Soplica jako jedyny spośród bohaterów Mickiewicza nie jest postacią tragiczną. Działa i odnosi małe zwycięstwa, czynnie walczy, agituje wśród szlachty, która darzy go ogromnym szacunkiem, przygotowuje powstanie na Litwie. W dodatku udaje mu się czujnie śledzić los Tadeusza i poniekąd wpływać na postępowanie syna. Podstawą jego etyki jest odpowiedzialność za popełnione zło. Robak osądza się bardzo surowo. Sam wyznacza wyrok. Wziął na swe barki ogromny ciężar, grzech odkupił nie samym cierpieniem, a twórczym, owocnym działaniem i dlatego w chwili śmierci urasta do rangi świętego. Zdaniem Mickiewicza zło może zrównoważyć tylko służba narodowa. Biografia Soplicy staje się więc modelem życia patrioty Polski po-rozbiorowej, w pewnym stopniu biografią-symbolem. Jacek nie tyle jest indywidualnością, co bohaterem-syntezą, wcieleniem losu narodowego. Pycha, która go zgubiła była cechą narodową Polaków sprzed rozbiorów. Przełamanie pychy to szansa odrodzenia narodowego. Pychą zgrzeszył Konrad - romantyczny Prometeusz. Nowy bohater to człowiek pokorny, ofiarny, cichy. W działaniu jest konsekwentny i uparty, dlatego odnosi zwycięstwo. 

III.

WNIOSKI: Oto jak zmieniała się Mickiewiczowska koncepcja bohatera - stawał się coraz bliższy ludziom, można go było naśladować, był jednym z wielu, można było się z nim utożsamiać. Taki bohater to także wzór dla całego narodu, który, zgodnie z ideą mesjanizmu, jako naród wybrany, ma do spełnienia misję odkupienia świata, musi się więc do niej przygotować przez własną przemianę, doskonalenie się.

 

Podobne prace

Do góry