Ocena brak

Ochrona ssaków lądowych

Autor /Danysz Dodano /31.01.2012

Ochrona ssaków lądowych dotyczy głównie gatunków dużych, gdyż to one najbardziej ucierpiały z powodu rozwoju cywilizacji. Chociaż większość ssaków to zwierzęta małe, o masie ciała nie większej niż kilogram, to naj­więcej gatunków ginących lub zagrożonych wygi­nięciem jest wśród tych, których masa przekracza 25 kg. Polowania na wielkie ssaki przed obecnym stuleciem nie zmniejszyły liczebności ich popula­cji w znaczącym stopniu, dopiero współczesne kłu­sownictwo i zanik naturalnych środowisk miały katastrofalny wpływ na stan liczebny wielkich ssa­ków lądowych. Niestety duże ssaki są łatwym celem polowań. Wiele ssaków lądowych, takich jak słonie, duże koty i naczelne, podlega obecnie sta­łej ochronie mającej na celu zachowanie ich liczeb­ności w niezmienionym stanie.

Ile gatunków jest zagrożonych?
W przypadku niektórych gatunków działania te odnoszą sukces. Inne gatunki są bardzo nieliczne i są bliskie wyginięcia. Status ssaków lądowych jest określony przez Międzynarodową Unię Ochro­ny Przyrody (IUCN), która w Czerwonej Księdze umieściła około 700 gatunków ssaków (łącznie z ssakami morskimi). Członkami IUCN jest ponad 650 organizacji reprezentujących 103 państwa. W Czerwonej Księdze podzielono gatunki na nastę­pujące kategorie, w zależności od ich aktualnego stanu: „ginący", „mogący wyginąć", „rzadki", „za­grożony" i „niewystarczająco poznany". Gatunek ginący to taki, którego liczebność jest bardzo mała i ciągle się zmniejsza i w przypadku którego nawet z pozoru błaha przyczyna może doprowadzić do zaniku. Inne kategorie obejmują gatunki liczniej­sze, które jednakże mogą w przyszłości stać się gatunkami ginącymi.

Zakaz handlu
Porozumienie o wprowadzeniu kontroli nad han­dlem gatunkami zagrożonymi (CITES) podpisało 113 państw. Zakazując handlu i importu określo­nych gatunków zagrożonych ssaków - na przykład kotów z rodziny Felidae lub wydr z podrodziny Lutrinae - CITES stara się zniechęcić kłusowników do polowania na nie. Największe ssaki lądowe -słonie - stały się mniej liczne w związku z zanikiem naturalnych środowisk i suszą. Liczebność populacji słonia afrykańskiego spadła z poziomu około 1,3 młn sztuk w latach 70. naszego stulecia do 600000 osobników w 1994 roku.
W celu powstrzymania handlu ciosami słoni, w Nairobi spalono kość słoniową o czarnorynko-wej wartości 2 min funtów. Aby chronić słonie, ustanawia się parki narodowe, jednak i tam nie są one bezpieczne. Dlatego, poza nielicznymi wyjąt­kami, liczba słoni maleje zarówno na obszarach chronionych, jak i nie chronionych. Liczba słoni bytujących w parkach narodowych wynosi około 175000 osobników.
W wyniku kurczenia się powierzchni wilgot­nych lasów równikowych maleje także liczebność słoni indyjskich. W Azji pozostało ich około 50000, z czego połowa żyje w Indiach. Wiele słoni indyj­skich to zwierzęta udomowione. Ochrona natural­nych środowisk ma na celu zapewnienie temu gatunkowi spokojnej przyszłości.

Koty w niebezpieczeństwie
Gatunki dużych kotów są zagrożone na wszystkich kontynentach: w Ameryce Południowej jest to jagu­ar, w Ameryce Północnej puma (zwana też lwem górskim, panterą lub kuguarem), w Afryce gepard, lampart i lew marokański, w Indiach tygrys. To, co głównie zagraża tym gatunkom, to zanik natu­ralnego środowiska i kłusownictwo.
Puma, dawniej rozpowszechniona w Ameryce Północnej, obecnie w wielu rejonach już wyginę­ła. Lew marokański jest najrzadszym podgatunkiem lwa. Jego samce charakteryzują się bardzo ciem­ną grzywą. W stanie dzikim wyginął on w 1920 r., kiedy został zastrzelony ostatni osobnik, a obec­nie podgatunek ten jest rozmnażany w niewoli. Mi­mo to wydaje się mało prawdopodobne, aby kiedy­kolwiek dokonano reintrodukcji, gdyż naturalne środowiska tego ssaka już nie istnieją.

Jaguar i tygrys
Jaguar występował kiedyś w Ameryce Północnej, Środkowej i Południowej, na obszarze od Arizony po Argentynę. Polowano na niego ze względu na atrakcyjne futro i obecnie w wielu rejonach swego pierwotnego zasięgu już nie występuje. Specjalnie dla niego założono w Belize rezerwat (Cockscomb Forest Jaguar Reserve) i liczba osobników może się zwiększyć, jednak terytorium pojedynczego jaguara jest duże - około 100 km2 - toteż rezerwa­ty tego gatunku, aby pełniły skutecznie swoją rolę, też muszą być duże. Mniejszy gatunek kota - oce­lot - również był obiektem polowań dla skór i także jest gatunkiem zagrożonym.
Ochrona tygrysa skupiła na sobie uwagę opinii publicznej, szczególnie dzięki Operacji Tygrys w 1972 roku, mającej na celu ochronę tygrysów w południowo-wschodniej Azji. Jednakże działa­nia te nastąpiły zbyt późno w przypadku popula­cji kaspijskich, jawajskich i balijskich, które nie­stety już wyginęły. Z pięciu żyjących współcześnie na świecie podgatunków tygrysa na wolności żyje około 40 tygrysów chińskich, około 450-500 sybe­ryjskich (lub mandżurskich), około 1500 indochińskich, około 500 sumatrzańskich i ponad 3000 naj­mniej zagrożonych tygrysów bengalskich.
Na subkontynencie indyjskim żyło około 40000 tygrysów, dopóki człowiek nie wkroczył w ich leśne ostoje. Obecnie w niewoli żyje prawie tyle samo tygrysów bengalskich, co w stanie dzikim. Rozmnażanie w niewoli podlega ścisłej kontroli. Większość z około 2000 tygrysów w niewoli jest poddana działaniu środków antykoncepcyjnych wszczepionych pod skórę, więc w razie potrzeby można dokonywać wybiórczych kojarzeń pomię­dzy osobnikami i nie dopuścić do kojarzenia wsobnego. Dokonuje się także eksperymentów zapładniania in vitro, używając do tego celu plem­ników ze spermy zebranej drogą elektroejakulacji. Współcześnie można zapładniać tygrysie komórki jajowe w laboratorium i wprowadzać je sztucznie do macicy samic, gdzie następuje ich dalszy roz­wój . Można to wykorzystać do działań mających na celu ochronę tych zwierząt. Równocześnie niestety, los tygrysów jest obojętny ludziom żyjącym w rejo­nie mangrowych bagien Sunderbans w okolicy delty Gangesu, którzy szybko niszczą ich natural­ne środowisko.

Zagrożone niedźwiedzie
Niedźwiedziom również grozi niebezpieczeństw! ze strony człowieka, chociaż niedźwiedź polarny gatunek występujący w rejonach Arktyki - ma jesz­cze wciąż duży zasięg występowania. Grizzly, wy­stępujący w Ameryce Północnej, jest zagrożone i chroniony. Niedźwiedź brunatny był kiedyś roz­powszechniony w Europie, jednak jego liczebność znacznie zmalała, a populacje są rozrzucone i ogra­niczone do kilku dzikich rejonów górskich. Niedź­wiedź malajski, który na wolności prawdopodobnie już wyginął, może być skazany na życie wyłącznie w ogrodach zoologicznych.
W największym stopniu niebezpieczeństwo za­niku dotyczy ssaków naczelnych, wśród których 46% gatunków jest zagrożonych. Trzy wielkie małpy - goryl, szympans i orangutan - znacznie ucier­piały z powodu zaniku naturalnego środowiska i eksploatacji ze strony człowieka. Ponieważ duże małpy rodzą tylko jedno młode, co cztery, sześć lat, polowania na nie mogą szybko doprowadzić do zdziesiątkowania populacji.
Obecnie już tylko około 20000 szympansów ży­je dziko na obszarze 25 krajów afrykańskich, na szczęście podejmuje się różnorodne próby reintro-dukcji, czasami uwieńczone sukcesem.

Goryle górskie
Spośród trzech podgatunków goryla, tylko goryl górski ma status formy ginącej, gdyż w dzikiej przyrodzie pozostało zaledwie 450 osobników. Działacze ochrony przyrody ustanowili w dziewi­czych górskich lasach deszczowych parki naro­dowe, a oprócz tego rozwinęli strategię ochrony tego podgatunku, opracowując programy badawcze oraz organizując kontrolowaną turystykę edukacyj­ną. Orangutan jest jedyną małpą człekokształtną, która nie występuje na kontynencie afrykańskim. Wycinanie lasu pierwotnego na Sumatrze i Borneo doprowadza do spadku liczebności tego gatunku, a podejmowane próby reintrodukcji nie zawsze kończą się pełnym sukcesem.
Liczebność dzikich populacji barwnej marmozety lwiej z południowo-wschodniej Brazylii w roku
1969 spadła do poziomu ok. 100 osobników. Obec­nie, dzięki rozmnażaniu w niewoli, liczba tych małp w ogrodach zoologicznych wzrosła do około 500. Spośród nich 300 zwrócono dzikiej przyrodzie.
Wśród innych naczelnych Afryki są dobrze zna­ne nam z ogrodów zoologicznych mandryle, dryle, anubisy, kilka gatunków barwnych gerez i mangab, które także znajdują się w Czerwonej Księdze.

Ratowanie nosorożców
Istnieje pięć gatunków nosorożców i każdy z nich stał się gatunkiem zagrożonym w wyniku zaniku naturalnego środowiska i kłusownictwa. Od roku
1970 liczba nosorożców na świecie zmniejszyła się o 90%. Najrzadszym nosorożcem jest nosoro­żec jawajski, którego populacja liczy zaledwie 50 osobników. Dawniej był na Jawie uważany za szkodnika. Rządowe premie za zabijanie tych zwie­rząt doprowadziły do ich zdziesiątkowania.
Rozmnażanie nosorożców w niewoli i wypusz­czanie ich na wolność pomaga odbudować prze­trzebione populacje. Dziko żyjąca populacja noso­rożca sumatrzańskiego, którego zasięg nie jest ograniczony tylko do Sumatry, liczy zaledwie 550 osobników. Gatunek ten jest obecnie rozmnażany w niewoli w Wielkiej Brytanii.
Nosorożce indyjskie, białe i czarne, zasiedlają bardziej suche, otwarte środowiska, które jednak także są eksploatowane przez człowieka. Dzika populacja nosorożca indyjskiego liczy obecnie zale­dwie 2000 osobników, liczebność nosorożców czarnych w Afryce spadła z poziomu 65000 osob­ników w latach siedemdziesiątych do mniej niż 2500 obecnie. Te zmiany liczebności są wynikiem kłusownictwa w celu pozyskania rogów, będących poszukiwanym surowcem do wyrobu rytualnych sztyletów w krajach arabskich i medykamentów w południowo-wschodniej Azji. W ramach ochro­ny nosorożców czarnych uzbraja się strażników, którzy tropią kłusowników, a także przenosi się zwierzęta na tereny mniej zagrożone.
Dzięki pomyślnemu programowi rozmnażania, w latach 60. w południowej Afryce uchroniono przed wyginięciem nosorożce białe. Całkowita po­pulacja tego gatunku liczy 7500 osobników. Próbowano usuwać rogi tym zwierzętom, aby w ten sposób przestały być atrakcyjne dla kłusow­ników, jednakże działania te nie odniosły oczeki­wanych rezultatów. W 1992 roku, aby ocalić ostat­nie nosorożce w Zimbabwe, Międzynarodowa Fundacja na Rzecz Nosorożców wysłała 20 sztuk do Teksasu, na Florydę i do Nowej Południowej Walii w Australii. Miało to na celu odtworzenie populacji z dala od kłusowników i ponowne wypuszczenie ich na wolność w Afryce. Fundacja ta zakłada rezerwaty i dostarcza helikoptery, z któ­rych obserwuje się kłusowników, opłaca również piesze patrole antykłusownicze.

Inne zagrożone ssaki
Wycinanie lasów wpływa ujemnie nie tylko na stan liczebny dużych ssaków, ale także na gatunki o mniejszych rozmiarach ciała. Anoa jest najmniej­szym gatunkiem bawołu, o maksymalnej wysoko­ści 107 cm. Zabija się go dla mięsa, rogów i gru­bej skóry. Populacja tego ssaka szybko maleje, gdyż zanika jego naturalne środowisko w wilgot­nym lesie równikowym na indonezyjskiej wyspie
Sulawesi. Babirussa, podobny do świni ssak o za­krzywionych kłach, także występuje na Sulawesi oraz na Molukach i jest chroniony w warunkach zamkniętych. Wycinanie lasów w górach spowo­dowało, że gatunkiem zagrożonym stała się panda mała. Pandzie wielkiej zagraża nie tylko utrata naturalnych środowisk, ale także masowe obumie­ranie bambusów po ich przekwitnięciu, które są jej podstawowym pokarmem. Panda wielka jest roz­mnażana w ogrodach zoologicznych i aktywnie chroniona w położonym wysoko w górach rezer­wacie syczuańskim. Jej dzika populacja liczy nie więcej niż 500 osobników.

Parzystokopytne
W ciągu dwóch ostatnich stuleci w zastraszający sposób zmalała liczba bizonów. Populacja tego roślinożernego zwierzęcia, występującego na ame­rykańskich preriach, dawniej liczyła 40-60 milio­nów osobników. Podobnie, nieomal całkowicie, wyginaj jego europejski krewniak - żubr.
Zarówno żubr, jak i bizon zostały objęte troskli­wą ochroną. Liczba amerykańskich bizonów w re­zerwatach wzrosła do 50000 osobników. Żubr, któ­rego środowisko naturalne uległo całkowitemu zniszczeniu, jest chroniony w Polsce, a także na Białorusi i innych krajach byłego ZSRR.
Koń Przewalskiego z Ałtaju w Azji wyginął w stanie dzikim, natomiast w różnych ogrodach zoologicznych przebywa około 300 osobników. Koń ten jest uważany za przodka konia domowego. W Afryce gatunkiem zagrożonym w wyniku kur­czenia się powierzchni lasów i dżungli bambuso­wej jest antylopa bongo. Jest to zwierzę płochli­we, które czasami na żerowanie zapuszcza się na ludzkie uprawy.

Oryks
W przypadku jednego gatunku półpustynnego ssaka działania ochroniarskie zakończyły się peł­nym sukcesem, zapewne z tego powodu, że tego rodzaju środowisko nie jest pod tak dużym wpły­wem człowieka jak inne. Operacja Oryks - pro­gram rozmnażania w niewoli oryksów arabskich -została rozpoczęta w 1962 roku. Pomimo że gatu­nek w stanie dzikim wyginaj w 1972 roku, to grupa przewieziona do ogrodu zoologicznego w Phoenix w Arizonie rozmnażała się tak pomyślnie, że za­początkowała stado wypuszczone z powrotem w Omanie. Stado to ma swoich opiekunów, którzy śledzą jego los i dbają o kondycję zdrowotną.

Podobne prace

Do góry