Ocena brak

Ochrona roślin nasiennych

Autor /Danysz Dodano /31.01.2012

Wśród roślin nasiennych, mimo że liczba gatunków w tej grupie jest ogólnie duża, znajduje się wiele gatunków ginących. Liczne rośliny uprawne nie wystę­pują już w stanie dzikim, toteż zapewnienie ochrony tym, które się zachowały jest bardzo ważne.
Na świecie jest obecnie około 250000-300000 gatunków roślin nasiennych, zwa­nych inaczej roślinami kwiatowymi. Gro­madę tę dzieli się na dwie podgromady - rośliny nagonasienne, zwane też nagozalążkowymi i rośli­ny okrytonasienne, zwane okrytozalążkowymi. Rośliny okrytonasienne są pod względem ewolu­cyjnym grupą młodszą od roślin nagonasiennych, z których większość to rośliny szpilkowe. Rośliny nasienne wytwarzają kwiaty, owoce i nasiona w przeciwieństwie do roślin zarodnikowych, takich jak glony, mszaki i paprotniki. Rośliny kwiatowe, wraz z mszakami i paprotnikami, są zaliczane do grupy roślin naczyniowych.
Liczne gatunki roślin nasiennych to gatunki rzadkie lub zagrożone wyginięciem. W samej tylko Wielkiej Brytanii zagrożonych wyginięciem jest około 300 gatunków, a ze składu flory tego kraju co pięć lat ubywa jeden gatunek. Ocenia się, że około dziesięć procent, czyli 25000 gatunków roślin nasiennych świata, to gatunki wymarłe, wymiera­jące, zagrożone wyginięciem lub rzadkie.
Rośliny niektórych gatunków mogą ginąć w bar­dzo szybkim tempie. Organizm (roślinę lub zwie­rzę) uważa się za wymarły, jeśli w okresie 50 lat poszukiwań nie napotka się jego dziko żyjących przedstawicieli. Zanim do tego dojdzie, najczęściej liczebność gatunku stopniowo się zmniejsza i staje się on coraz bardziej zagrożony.
Pilna potrzeba ochrony
Rośliny nasienne giną w zastraszającym tempie, toteż obecnie istnieje pilna potrzeba zapewnienia im należytej ochrony. Naukowcy szacują, że świat traci dziennie kilka gatunków roślin. Oznacza to także, że niektóre rośliny nasienne giną jeszcze przed tym, zanim zostaną przez naukę odkryte i zbadane. Ze względu na to, że wiele roślin nasien­nych dostarcza nam pokarmu i jest źródłem ważnych składników do produkcji leków, papieru, barwników i żywic, niezbędne jest podjęcie dzia­łań zmierzających do zachowania różnorodności gatunkowej oraz całych naturalnych zespołów roślinnych i zwierzęcych. Istnieją dwa sposoby ochrony roślin kwiatowych. Pierwszy polega na ochronie całego środowiska, w którym żyje rzad­ki gatunek, a drugi to ochrona samych tylko gatun­ków, polegająca na przykład na wprowadzeniu zakazu zrywania, kolekcjonowania i niszczenia wybranych roślin.
Drugi sposób nie jest oczywiście w pełni sku­teczny, lecz często poprzez tworzenie rezerwatów mających chronić określony gatunek chroni się przy okazji inne gatunki, występujące w danym środowisku.

Zakładanie parków narodowych, rezerwatów i stref chronionych pomogło ocalić od zagłady wiele ga­tunków roślin nasiennych na całym świecie. Aby dokładnie zbadać zależności ekologiczne między poszczególnymi gatunkami, w ogrodach botanicz­nych tworzy się mikroekosystemy.
Od niedawna ochroną obejmuje się całe natu­ralne ekosystemy. Takim rezerwatem biosfery jest Białowieski Park Narodowy. Na Tasmanii pod koniec lat 70. powstały plany budowy zapór wod­nych i pojawiło się niebezpieczeństwo zniszczenia naturalnych lasów deszczowych. Prace nad projek­tami zostały wstrzymane wskutek nacisku opinii publicznej, a samo miejsce zostało wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przy­rodniczego. Pozwoliło to ochronić przed zagładą wiele endemicznych - tylko tam występujących -gatunków roślin.
Wielkie znaczenie ma ochrona lasów deszczo­wych strefy równikowej. Chociaż lasy te zajmują zaledwie 7% powierzchni lądów świata, są miej­scem występowania połowy gatunków roślin Zie­mi. Rośliny nasienne, w tym drzewiaste, są licznie reprezentowane w lasach równikowych. W rezer­wacie w Ekwadorze na powierzchni jednej dziesiątej hektara stwierdzono występowanie 365 gatunków roślin nasiennych. Tak więc na powierzchni niewiele większej od powierzchni przeciętnego podmiejskiego ogrodu rośnie tyle gatunków, ile stanowi 20% wszystkich gatunków roślin znanych w Polsce. Rośliny lasów deszczowych zanikają w szybkim tempie, pomimo objęcia ich ochroną. Wycinanie ich powoduje zanikanie naturalnego środowiska najrzadszych roślin świata.
Rośliny endemiczne (gatunki występujące na jakimś małym, ograniczonym obszarze) rosną czę­sto na wyspach. Tam, w wyniku izolacji od popu­lacji kontynentalnych powstały w drodze ewolu­cji różnorodne i unikalne gatunki oraz odmiany. Na przykład na Madagaskarze postępujący zanik lasów zagraża istnieniu około 2400 endemicznych gatunków roślin. Madagaskar jest ojczyzną rośli­ny należącej do rodziny toinowatych Catharanthus roseus. Obecnie roślinę tę uprawia się w wielu kra­jach, gdyż jest ona ważnym źródłem substancji che­micznych stosowanych do produkcji leków prze­ciwko białaczce.
Wiele gatunków endemicznych występuje na wyspach u wybrzeży Kalifornii, na Szeszelach, na Galapagos i na Tasmanii.
Rośliny dostarczające ludziom pokarmu także muszą być w jakiś sposób chronione. Ludzkość jest zależna pokarmowo od około 30 gatunków roś­lin, z których wiele to trawy. Uprawianie nowych odmian roślin prowadzi często do wyginięcia natu­ralnych dzikich odmian. Kiedy do tego dochodzi, naukowcy tracą bezpowrotnie możliwość prowa­dzenia badań takich cech, jak na przykład natural­na odporność na choroby, które mogą być wyod­rębnione tylko u dzikich odmian. Ochrona roślin pozwala zachować największą dostępną pulę geno­wą danego gatunku.
Na liście gatunków zagrożonych jest ponad 50 gatunków roślin wykorzystywanych gospodarczo przez człowieka, a wiąże się to właśnie z tym, że ich dzikie odmiany stają się coraz rzadsze. Do ta­kich gatunków należy jęczmień, kakao, palma ko­kosowa, fasola, cebula, ryż, trzcina cukrowa, psze­nica i batat. Ochrony wymagają w pierwszej kolejności pszenica, batat, kawa i pomidor.
W wielu miejscach na świecie tworzy się banki nasion, w których gromadzi się nasiona roślin kwia­towych. Placówki naukowe i ośrodki badawcze przy firmach związanych z rolnictwem gromadzą reprezentatywne kolekcje nasion wielu gatunków roślin. Nasiona te są przechowywane w chłodnych, suchych miejscach, co wydłuża ich żywotność.
Dzięki temu materiał genetyczny, jaki znajduje się w nasionach, może być aktywny przez kilkaset lat. Nasiona z banku nasion mogą być wykorzystane jako materiał siewny tylko w szczególnych wypad­kach, a ich materiał genetyczny służy przede wszystkim do badań nad odpornością na choroby lub do badań nad cechami warunkującymi plen­ność i produktywność roślin.
Ośrodki badawcze wysyłają swych pracowni­ków w różne miejsca, aby zbierali tam nasiona do banku nasion. Ważną pozycję na liście gatunków roślin, których nasiona są przechowywane w ban­kach nasion, zajmują przedstawiciele rodziny mo­tylkowatych (Papilionaceae) i traw (Grarninae) oraz rodziny wilczomleczowatych (Euphorbiaceae). Rośliny motylkowate i trawy dostarczają nam pokarmu, a wilczomleczowate - substancji do produkcji leków. Dzięki istnieniu banków nasion, w przypadku pojawienia się choroby atakującej ważne z gospodarczego punktu widzenia gatunki roślin, będzie można szybko odtworzyć bazę pro­dukcyjną i nie dopuścić do zagłady tych roślin.

Rośliny użyteczne
Obecnie lasy deszczowe strefy równikowej są prze­bogatym źródłem gatunków, które człowiek może wykorzystać dla własnych celów. Występuje w nich ponad 20 gatunków kakaowców i wszyst­kie one posiadają cenny materiał genetyczny. Ostatnio w Meksyku odkryto dziki gatunek ku­kurydzy, który jest niezwykle odporny na choroby.
Odkrycie nowej dzikiej odmiany orzecha ziem­nego (Arachis hypogaea) pozwoliło uniknąć strat producentom orzeszków ziemnych. Odmiana ta jest bowiem odporna na septoriozę.

Rośliny lecznicze
Świadomi, że wkrótce może być za późno na dok­ładny opis ginących gatunków, naukowcy pracują w ogromnym pośpiechu. Obecnie na zbadanie swych potencjalnych właściwości leczniczych czeka około 75000 gatunków.
Występujące w roślinach substancje chemiczne, które mogą być wykorzystane w medycynie są nazywane ubocznymi substancjami roślinnymi. Często pełnią funkcję odstraszania zwierząt rośli­nożernych. Do najbardziej trujących i wartościo­wych należą alkaloidy, które połączone z innymi substancjami w małych dawkach znajdują szero­kie zastosowanie w medycynie i farmacji. Do chwi­li obecnej sprawdzono pod kątem zawartości uży­tecznych alkaloidów zaledwie dziesięć procent wszystkich gatunków roślin świata. Mimo to opi­sano około 2000 alkaloidów.
Na szczęście niektóre rośliny z uwagi na znane ludziom właściwości lecznicze od dawna cieszyły się szacunkiem ludzi i nie niszczono ich. Jedną z nich jest na przykład miodunka plamista Pulmo­naria officinalis.

Pospolite czy ogrodowe?
Istnieje wiele gatunków roślin kwiatowych, które częściej spotka się w ogrodach niż w stanie dzi­kim. Na przykład liczne gatunki roślin ozdobnych wyginęły w stanie dzikim, lub są na skraju wyginięcia. Należą do nich egzotyczna pilea Pilea cadierei z Wietnamu i kasztanowiec Aesculus hippocastanum z Grecji i Albanii.
W wyniku nadmiernego zainteresowania ko­lekcjonerów bardzo zmalała liczebność rzadkich gatunków z tropików, szczególnie storczyków, takich jak gatunki z rodzaju Paphiopedilum, które już prawdopodobnie wyginęły w południowo-wschodniej Azji oraz liczne gatunki epifitów. Jednym z nich jest atrakcyjnie wyglądające pną­cze Strongylodon macrobotrys z Filipin, które prawdopodobnie już nie rośnie w stanie dzikim. Na szczęście miłośnicy roślin pomagają naukow­com zachować niektóre z tych gatunków.
W ogrodach botanicznych można czasami na­potkać nie rosnącego już w stanie dzikim, podob­nego do palmy sagowca z Afryki Encephalartos woodii albo innego sagowca Cycas revoluta. W rejonach strefy umiarkowanej roślinami, któ­rych liczebność zmniejszyła się w wyniku nieracjonalnego kolekcjonerstwa, są gatunki wytwa­rzające bulwy, cebule i kłącza, takie jak na przykład irysy i narcyzy. Na szczęście są to rośliny licznie hodowane w przydomowych ogrodach. Pewne gatunki roślin zwracają na siebie uwagę barwą, pięknem kształtów lub swą rzadkością. Franklinia (Franklinia alatamaha) została odkryta przez Williama Bartrama w stanie Georgia w USA w ro­ku 1765, a w stanie dzikim wyginęła po roku 1790. Obecnie hoduje sieją w warunkach sztucznych.
Kolekcjonowanie dzikich roślin przyczyniło się do znacznego zmniejszenia liczebności takich ga­tunków, jak kaktusy z rodzaju Echinocactus, które rosną na pustyniach południowo-zachodniej czę­ści USA, drapieżnych kapturnic (Sarracenia spp.) spotykanych w górach na zachodzie USA i azjatyckich dzbaneczników z rodzaju Nepenthes. Roś­liny te są hodowane w szklarniach i cieplarniach tak samo, jak pochodząca z Wysp Kanaryjskich dracena właściwa (Dracaena dracó). Ten dziko rosnący i wytwarzający substancje lecznicze gatu­nek draceny jest bez żadnych skrupułów masowo zbierany przez kolekcjonerów i handlarzy.
W Wielkiej Brytanii piękny goździk Dianthus gratianopolitanus rośnie obecnie dziko tylko na ograniczonym obszarze w Cheddar Gorge w So-merset, gdyż dawniej ludzie prawie wszędzie wy­kopywali te rośliny i umieszczali w przydomowych działkach i ogrodach.
Liczne rośliny ocalały tylko dzięki temu, że rosną w miejscach niedostępnych dla ludzi. Do tych gatunków i odmian zaliczają się szczególnie rośli­ny najwyższych rejonów wysokich gór lub bagnisk, takie jak pięknie kwitnący storczyk obuwik i skal­nica długolistna Saxífraga longifolia.

Podobne prace

Do góry