Ocena brak

OBYCZAJOWOŚĆ POLSKI XVI WIEKU - WIEŚ I JEJ UROKI - MIKOŁAJ REJ

Autor /kapec Dodano /06.03.2011

„Mnich”

Rej otwarcie krytykuje mnichów (bestie, wyzyskiwacze, próżniacy). Porównuje ich do starych diabłów, szalonych i bezdusznych ludzi, którym bark wiary, nauki i bogobojności. Naśmiewa się z ludzi, którzy uważają kleryków za świętych, bogacili się. Tych nazywa największymi szaleńcami.

 „Pleban pieska na cmentarzu pochował”

Rej wskazuje na chciwość duchowieństwa. Krytycznie ocenia postawę biskupa, który za pieniądze uznał psa za chrześcijanina. Wskazuje to też na przewrotność ludzi - czasem nie chcą pochować ludzi na cmentarzu, ale chowają psa - zwierzę. A łakomy na pieniądze biskup „uwierzył” w historyjkę plebana aby zgarnąć dukaty.  

„Baba co w pasyją płakała”

Poeta naśmiewa się z księdza i baby, która płacze podczas wielkopostnego nabożeństwa. Kobieta płacze bo głos księdza przypomina jej głos ukochanego osiołka, który zdechł. Docina, śmieje się z księdza (zapewne bardzo grubego) przypominającego grubego osiołka, spasionego i zadbanego. Jest to też przytyk do wartości księży i ich zawziętości, w myśl przysłowia „Uparty jak osioł”.

 „Żywot człowieka poczciwego”

W utworze tym zauważamy, że nie obca jest Rejowi reguła „Złotego środka” czyli życia zgodnie z naturą, umiejętność cieszenia się życiem. Człowiek poczciwy według Reja powinien osiąść wraz z rodziną w cichym wiejskim majątku, bo celem ziemianina jest praca na własnym wiejskim gospodarstwie. Życie toczyć się powinno tu zgodnie z naturą. Człowiek powinien podporządkować się rytmowi przyrody, zmienności pór roku i wynikającym z nich obowiązkom.  

Podobne prace

Do góry