Ocena brak

Obraz nieba w literaturze i sztuce

Autor /bosa.vanessa Dodano /17.03.2011

Od zarania religii nie tylko chrześcijańskiej, ale i judaistycznej wierzono w istnienie nieba, które kojarzyło się człowiekowi z Bogiem i aniołami czyli istotami, które pośredniczą między Bogiem a ludźmi. Niebo dla człowieka religijnego to nie tylko część galaktyki ,ale przede wszystkim miejsce wiecznej szczęśliwości , gdzie przebywa Bóg i wszyscy świeci. W religii chrześcijańskiej obraz nieba nieodłącznie wiąże się z czymś, na co człowiek musi sobie zasłużyć, życiem zgodnym z dekalogiem najwyższego stwórcy .Obraz nieba ukształtowany na podstawie opisów biblijnych nigdy do końca nie został przedstawiony tak, by każdy mógł jednoznacznie powiedzieć -Tak wygląda niebo. Dlatego wyobrażenia tej boskiej krainy i istot z nią związanych tworzyły różne jego wizerunki.

To pełne spokoju miejsce postrzegamy przez pryzmat postaci biblijnych, które je zamieszkują. Stąd też, tak w literaturze i sztuce na pstrzeni epok dużo miejsca poświęcono boskim istotom jakimi są aniołowie .Wyobrażano je sobie jako piękne, delikatne postacie ludzkie ze skrzydłami otoczone jasnością. W religii chrześcijańskiej pojawia się postać szczególnego anioła , który na stałe wejdzie także do literatury: jest to anioł stróż, którego z chwilą przyjścia na świat otrzymuje każdy człowiek. To anioł- opiekun i obrońca. Anioł to również symbol czystości, dobroci, niewinności, potęgi, nieśmiertelności oraz doskonałości.   Anioł pojawia się już na progu biblijnego raju. Jest to anioł strażnik strzegący bram Edenu, aby człowiek skażony grzechem pierworodnym nie ważył się ich przestąpić.

Inną postacią zwiazaną z niebem i dość często ukazywaną zarówno w malarstwie jak i w literaturze jest Matka Boska.

Musimy jednak pamiętać, że niebo według Apokalipsy św. Jana może wzbudzać również strach ,lęk i grozę.

Podczas swojej wypowiedzi chciałabym zwrócić uwagę na wybrane teksty z literatury oaz dzieła malarskie, które przez pryzmat postaci i zdarzeń ukazują nam obraz nieba.

Piękny obraz namiastki nieba na pewno odnajdujemy w biblijnym Edenie. Arkadyjski ogród stworzony przez Boga dla ludzi pokazuje, co mogło należeć do człowieka ,gdyby nie popełnił grzechu. W ogrodzie Eden było wszystko o czym mógł zamarzyć człowiek. Jego urok i piękno do dziś służą na określenie miejsc fascynujących, które w szczególności nas urzekają. W rajskim edenie żyli nasi praojcowie, wśród zwierząt i roślinności .Jednym słowem natura współistniała z człowiekiem. Człowiek żył otoczony drzewami o pięknym wyglądzie i smacznych owocach i innych cudnych rzeczach potrzebnych do życia: rzeką, złotem, żywicą, ptakami, zwierzętami.  Warunki, jakimi obdarzył Bóg Adama i jego niewiastę, żonę Ewę, przyrównać można (nie bez przesady) do królewskiego apartamentu. Ceną jednak życia w tym pięknym niebiańskim miejscu był zakaz, jednym słowem -niemożność spożycia owocu drzewa wskazanego przez Boga .

Właśnie wtedy pojawił się wielki przeciwnik Boga, wąż - szatan i przebiegle przekonał Ewę iż po spożyciu owocu z drzewa , otworzą się im oczy i tak jak Bóg będzą znali dobro i zło. - Będą jak bogowie!

I w tę złudną obietnicę szatana uwierzyła pierwsza kobieta Ewa, dlatego, że zaślepiła ją chęć "wiedzy" jaką proponował jej szatan. Namówiła również do popełnienia grzechu swojego towarzysza Adama. Sprzeciwiając się woli stwórcy nasi praojcowie utracili raj –przepiękny niebiański ogród, w którym mogli żyć beztrosko.

Wizerunek naszych praojców był kształtowany przez wielu twórców. Z reguły postacie Adama i Ewy wyobrażamy sobie jako nagie, ewentualnie z listkiem figowym. Na wielu obrazach są przedstawione jako osoby piękne. Nieco inaczej wygląda to w dziele stworzonym przez Thommaso Masaccio: Wypędzenie z raju, gdzie Ewa nie jest piękna. Przyjrzyjmy się jej twarzy. Jest coś wręcz odpychającego w tej masce rozpaczy, w obliczu zniekształconym krzykiem. Na obrazie zauważamy wielką rozpacz pierwszych ludzi, do których dociera co utracili. Dlatego płacząc wychodzą na spotkanie realiów ziemskiej rzeczywistości. Dlatego biblijny Eden możemy przyrównać do obrazu nieba, które utracili nasi praojcowie.

Oczywiste wydaje się, że nieba i aniołów nie powinno zabraknąć w książce, gdzie zostały opisane dzieje jednego z najpopularniejszych świętych piewcy natury i przyrody, nauczającego tak ludzi, jak i zwierzęta, świętego Franciszka z Asyżu. W urzekającym opowiadaniu o życiu świętego, pojawia się anioł jako dobry i cierpliwy towarzysz człowieka. Postać, która opiekuje się świętym. W utworze często schodzi na ziemię z niebios w postaci ludzkiej , by pouczać ludzi, kierować ich postępowaniem, pomagać oraz przekazywać wolę Boga. Anioł nieustannie opiekuje się świętym Franciszkiem, dodaje mu sił, wiary w siebie, umacnia w dążeniu do celu.

Anioły to towarzysze św. Franciszka na każdym etapie jego życia ,często wystawiają go na próbę , jednak zawsze pomagają pomyślnie wyjść z sytuacji. Obecność ich w utworze nadaje mu cechy sakralności i uświęca czyny Franciszka. Dzięki temu staje się on postacią świętą godną kontaktu z najwyższym stwórcą, godną ujrzeć niebo.. Anioły w utworze Kwiatki świętego Franciszka to istoty duchowe, stworzone przez Boga. Pełniące funkcje stróża, opiekują się ludźmi i jako pośrednicy - zanoszą modlitwy. Stanowią swoiste medium między światem duchowym i materialnym.

Należy jednak zauważyć, że również w tym utworze zgodnie z epoką średniowiecza aniołowie spełniają funkcje "militarne". Są to żołnierze zastępów niebieskich, walczących przeciwko szatanowi. Brat Jan z Alwerno modlący się do Boga o zdrowie dla brata Jakuba Fallerone "wpadł w zachwyt i widział w powietrzu wojsko wielkie aniołów i świętych nad celą swoją, która stała w lesie, i taki blask, że cała okolica była nim oświecona". Aniołowie strzegą bram raju, są obrońcami wszystkich dusz, które znalazły się w niebie.

Aniołowie średniowieczni to również artyści. W  jednym z opowiadań świętemu Franciszkowi ukazał się anioł, trzymający w lewej ręce skrzypce, a w prawej smyczek. Kiedy zaczął grać, święty popadł w ekstazę: uczuł święty Franciszek tak wielką słodycz melodii, co rozmiękczyła duszę jego i pozbawiła wszelkiego czucia cielesnego, że zdało mu się- jak to potem opowiadał towarzyszom swoim- iż dusza jego byłaby uszła z ciała, gdyby anioł był w dół smyczkiem pociągnął. Również brat Leon w swej wizji Sądu Ostatecznego widział anioły grające na trąbach i różnych instrumentach muzycznych i zwołujących lud na łąkę. Tutaj gra anielska jest symbolem doskonałości i delikatności, która jest nieosiągalna w życiu ziemskim, a jedynie w niebie.

Obraz nieba kreowany przez pryzmat istot niebiańskich jakimi są anioły widzimy również w wierszu Zbigniewa Herberta pt. Siódmy anioł. Na podstawie tego utworu dowiadujemy się ,że w niebie panuje idealny porządek, każdy anioł otrzymał swój zakres obowiązków, pewnych czynności, które dokładnie przestrzega i wykonuje . I tak: Rafael pełni funkcję stroiciela chórów, Azrael jest kierowcą planet, Gabriel stanowi podporę tronu, Michał natomiast to wielki hetman zastępów. Azrafael występuje jako dekorator światła, a Dedrach jako apologeta i kabalista. Wszyscy pełnią znakomite funkcje ,jest natomiast anioł siódmy w pełni niedoskonały. Na imię ma Szemkel, jest czarny i nerwowy, chodzi w starej wyleniałej aureoli. Jest to przeciwieństwo siódmego anioła z wizji św. Jana. Głos trąb siódmego anioła zapowiada powtórne przyjście Chrystusa na naszą ziemię. Herbert w swoim utworze zastosował zasadę, odwróconej karty.

Pomimo narzekań innych aniołów i kłopotów malarzy z poprawieniem jego wizerunku, to właśnie on jest najbardziej anielski i ludzki. Najbardziej człowiekowi bliski. Trudni się bowiem przemytem grzeszników do nieba. Był nawet za to wielokrotnie karany polerując aureolę. Jednak według Herberta jest to właśnie najbardziej anielski anioł.Można zadać pytanie dlaczego poeta w taki sposób kreuje postać siódmego anioła, tym samym nawiązując do biblijnej Apokalipsy. Być może jak już wcześniej wspomniałam twórczość Herberta, która pełna jest głębokich przemyśleń, również w tym wierszu zmusza czytelnika do takiej właśnie analizy.

W apokalipsie świętego Jana głos trąby siódmego anioła spowodował: błyskawice i donośne grzmoty, i wielkie trzęsienie ziemi, jakiego nie było, odkąd człowiek istnieje na ziemi; tak potężne było to trzęsienie ziemi... I znikły wszystkie wyspy i gór już nie było. I spadły na ludzi ogromne cetnarowe kawały gradu, a ludzie bluźnili Bogu z powodu plagi, gdyż plaga ta była bardzo wielka.

Była to więc ogromna plaga jaka spadła na ludzi, a oznajmił ja siódmy anioł. Być może przedstawienie przez Herberta całkowitego przeciwieństwa , jest rehabilitacją tego biblijnego anioła .

W tym przypadku obraz nieba widzimy przez pryzmat postaci niebiańskich jakimi są aniołowie.

Obraz nieba to równie postacie biblijne z nim związane. Chciałabym dziś zaprezentować

obraz Sandro Boticelliego pt. Zwiastowanie. Dzieło artysty przedstawia nam biblijnego anioła Gabriela i najświętszą Marię Pannę. Anioł Boticzellego tak, jak większość tych istot posiada skrzydła, które świadczą jedynie o tym, że służą mu żeby przemieszać się tam ,gdzie wysoko wyobraża sobie człowiek niebo .Na obrazie dominują kolory czerwieni zarówno szaty anioła jak i Maryi są w tych kolorach.

W tym przypadku obraz nieba kojarzymy zarówno z aniołem jak i najświętszą Marią Panną.

W malarstwie odnajdujemy wiele scen inspirowanych przez Nowy Testament jednym z nich jest obraz Caravaggiego ,Odpoczynek w czasie ucieczki do Egiptu. W tym przypadku mamy zobrazowane postacie biblijne , które nieodłącznie kojarzą się nam również z niebem. Jak w większości scen malarskich i literackich nawiązujących do Biblii, także i tutaj nie zabrakło aniołów . Towarzyszą one świętej rodzinie w drodze do Egiptu ,ochraniają przed niebezpieczeństwem. Zarówno Józef i jak i Maryja są pełni spokoju i opanowania troskliwie czuwają nad dzieckiem. Według wiary chrześcijańskiej Bóg w postaci syna zstąpił na ziemię, tak wiec kreując obraz nieba mamy jednocześnie przed oczami obraz Boga.

Obraz nieba i związanej z nim Apokalipsy prezentuje nam hymn Jana Kasprowicza "Dies irae", gdzie w sposób poetycki wyrażona została apokaliptyczna wizja Sądu Ostatecznego. Utwór ten stanowi pytanie o dobro, zło, grzech, winę, jest buntem przeciwko Bogu, który zło i grzech wpisał niejako w istotę świata i człowieka. Ludzkość jest w tym utworze reprezentowana przez Adama i Ewę. Ewa ukazana jest jako pramatka grzechu, Adam natomiast reprezentuje postawę prometejską (pragnie całą winę wziąć na siebie. Obraz Boga i nieba w tym w tym hymnie nie zgadza się z koncepcją biblijną. Bóg ukazany jest tu jako wielki sędzia, nie znający litości. Nie współgrają również koncepcje świata po sądzie ostatecznym. Podmiot liryczny “Hymnów” buntuje się przeciwko Bogu, który jako Stwórca całego świata ponosi główną winę za grzeszną naturę człowieka, za panoszące się zło.. Człowiek jest przeraźliwie samotny, a Bóg obojętny. Bezsens, męka życia prowokują poetę do żądania znaku sprawiedliwości, obecności Boga.

Podobne nawiązanie do Apokalipsy odnajdujemy w obrazie Hieronima Boscha. Chrystusa ukazuje nam jako sędziego zasiadającego na łuku tęczy niebiańskiego sklepienia . Na tym obrazie nieodłącznie z niebem wiąże się piekło, męki piekielne, narzędzia tortur , postacie demonów.. Sąd Ostateczny w wersji Boscha to chaos, olbrzymia ekspresja. Czujemy przerażenie potępieńców, ich ból , niemalże słyszymy krzyki i lamenty. Twórczość Boscha w sposób sugestywny ostrzega przed drogami grzechu. Nie osiągniemy nieba jeżeli będziemy łamać przykazania boskie.

 

Podsumowując swoją wypowiedź na temat obrazu nieba chciałabym zwrócić uwagę na fakt samej istoty nieba prezentowanej najczęściej symbolicznie. Nikt bowiem, tak jak wspomniałam już we wstępie, nie widział tej świętej boskiej siedziby. Dlatego kreacjom krainy niebiańskiej towarzyszą najczęściej postacie utożsamiane z niebem. Postrzegamy je więc przez pryzmat świętych, aniołów ,postaci biblijnych, jak również przez obraz samego stwórcy- Boga. Niebo zawsze stanowić będzie zagadkę dla ludzi żyjących tu na ziemi.

Niebo jest piękne, dla wszystkich, wierzących w życie po śmierci .Niebo to raj utracony przez człowieka, dlatego życiem na ziemi pełnym trudów i przeciwności losu dążymy do powrotu na łono tej niebiańskiej krainy z utęsknieniem spoglądając w górę.

 

Do góry