Ocena brak

Obraz Boga (bogów) i człowieka w kulturze i literaturze antycznej oraz w Biblii

Autor /emilcia Dodano /07.03.2011

Autor Księgi Rodzaju prezentuje dwie wersje stworzenia człowieka: „A wreszcie rzekł Bóg: - Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam. Niech panuje nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym, nad bydłem nad całą ziemią i nad wszelkim zwierzątkiem naziemnym?

Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę”.

Według drugiego opisu: „Gdy Jahwe Bóg stworzył ziemię i niebo, nie było jeszcze żadnego krzewu polnego na ziemi ani żadna trawa polna jeszcze nie wzeszła – bo Jahwe Bóg nie zsyłał deszczu na ziemię i nie było człowieka, który by uprawiał ziemię i rów kopał w ziemi, aby w ten sposób nawadniać całą powierzchnię gleby – wtedy to Jahwe Bóg ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego stał się człowiek istotą żywą”.

Człowiek stworzony na obraz i podobieństwo Boga jest panem w świecie przez Niego stworzonym. Bóg przekazał człowiekowi moc kreatywną; dzięki temu dzieło stworzenia może być kontynuowane. Człowiek stoi wyższej od wszystkich innych istot i otrzymuje władzę nad całym światem. Łączy w sobie pierwiastki ludzkie i boskie. Jest stworzony na obraz Boga, od Niego otrzymał tchnienie życia. Jest piękny, mądry i potężny, a co najważniejsze, dobry. Człowiek z biblijnego Edenu nie zna bowiem zła (jeszcze nie skosztował owocu poznania dobra i zła). Jest więc zanurzony w odwieczne, boskie dobro i szczęście.

Bóg w procesie stwarzania świata ukazany jest jako pracujący człowiek; świadczą o tym czasowniki: uczynił, zasadził, ulepił, umieścił. Człowieka ulepił z prochu ziemi. Bóg też zaprojektował świat: rodzina ludzka żyje z Nim w miłości, choć zależna od swego Stwórcy, obdarowana wolną wolą, zjednoczona z Nim, wzajemnie się wspomagając i współżyjąc w harmonii z całą naturą, nie znając zła, cierpienia i śmierci. Człowiek zostaje wywyższony, nadaje nazwy innym istotom żywym, nadając im tym samym indywidualny byt: „Ulepiwszy z gleby wszelkie zwierzęta ziemne i wszelkie ptaki powietrzne, Jahwe Bóg przyprowadził je do mężczyzny, aby przekonać się, jaką on da im nazwę (...). I tak mężczyzna dał nazwy wszelkiemu bydłu, ptakom powietrznym...”.

Pierwsi ludzie żyli w ogrodzie. Ogród w kulturze europejskiej ma swoje bogate znaczenie symboliczne – przedstawia ład, porządek, szczęście. Od chwili zerwania jabłka z drzewa rosnącego w ogrodzie człowiek poznał dobro i zło: „Dlatego Jahwe Bóg wydalił go z ogrodu Eden, aby uprawiał tę ziemię, z której został wzięty”. Biblijny człowiek złamał jedyny zakaz, jaki postawił Bóg. Stwórca obawiał się o szczęście człowieka jakby przewidując, że ten nie będzie umiał przeciwstawiać się złu. Skażeni złem Adam i Ewa musieli opuścić raj i żyć na ziemi. Pozostali władcami ziemi, jej gospodarzami i opiekunami stworze na niej żyjących, ale poznanie zła na zawsze oddzieliło ich od Stwórcy.

Skutkiem skażenia świata złem są: zbrodnia Kaina, potop, historia budowy wieży Babel, grzech sodomy. Równocześnie Bóg ocala nielicznych sprawiedliwych: Noego, Lota, wybiera też człowieka, którego uczyni ojcem narodu – Abrahama. Na znak przymierza Bóg zawiesza na niebie tęczę. Kocha ludzi i cierpi, kiedy się od Niego odwracają. Nie żąda ofiar, ale raczej miłości. Człowiek według Biblii całkowicie odpowiada za swe uczynki. Może żyć zgodnie z prawem bożym, które jest proste, jasne i ułatwia życie na ziemi, albo może dać się opanować przez siły zła i wówczas egzystuje mu się coraz trudniej.

Natomiast według mitologii życiem ludzkim kieruje przeznaczenie; nad losem człowieka czuwa fatum. Jest on też często przedstawiony jako igraszka w rękach bogów. Jego cierpienie jest często niezawinione, wynika z przynależności od przeklętego przez bogów rodu, nieświadomie popełnionego złego czynu itp. Edyp, uciekając prze wyrocznią, paradoksalnie spełnia wszystkie przepowiednie zdarzenia. Kreon, chcąc być sprawiedliwym władcą, doprowadza do śmierci ukochanych najbliższych. Rola fatum w życiu człowieka jest przemożna, jego moc nieprzezwyciężona. Przyjrzyjmy się jeszcze mitologicznym początkom człowieka: „Kiedy Dzeus osiadł tron niebieski, ludzie już byli na ziemi i przed ich zatrwożonymi oczyma rozgrywały się walki bogów o panowanie nad światem. O powstaniu rodu ludzkiego różne były podania: że wyszedł wprost z ziemi, wspólnej macierzy wszystkiego, co żyje; że lasy i góry wydały ludzi na podobieństwo drzew i skał: że ludzie pochodzą od bogów”.

Inne podania głosiły, że człowiek został ulepiony z gliny pomieszanej ze łzami przez jednego z tytanów, Prometeusza. Duszę zaś dał mu z ognia niebieskiego, którego parę iskier skradł z rydwanu słońca: „Człowiek Prometeusza był słaby i nagi. Palce miał zakończone zbyt kruchymi paznokciami, by mu były obroną przed pazurami dzikich zwierząt. Jedynie jego postać, niepodobna do otaczających stworzeń, była widocznym obrazem bogów. Brakowało mu tylko ich siły. Niby mdłe zjawy senne błądzili ludzie, bezradni wobec potęg przyrody, której nie rozumieli”.

Prometeusz stworzył człowieka z miłości i wbrew woli bogów, którzy mieli do niego wrogi stosunek. Widząc, że jego człowiek nie jest przygotowany do życia, dobry tytan ofiarował mu ogień. Był troskliwym opiekunem, dbającym o dobro i rozwój swych podopiecznych. Warto zwrócić uwagę, że podobnie jak w Biblii drzewo poznania dobra i zła, w mitologii rolę przedmiotu, którego posiadanie sprowadza zło, jest puszka Pandory. Człowiek otworzył ją i na świat wydostały się wszystkie smutki trapiące ludzkość. Jedyną, ale ważną różnicą, jest fakt, że rajska jabłoń gwarantowała również poznanie dobra, a fatalna puszka – tylko zła.

Mitologiczny człowiek boi się bóstw, czci je i składa im ofiary ze strachu przed ich gniewem. Bóg biblijny chce dobrowolnego oddania, nie pragnie ofiar za cenę strachu. Prawdziwą wartość ma dla Niego szczere uczucie człowieka jako dziecka Boga i wszechświata.

Bogowie w mitologii są antropomorficzni. Od człowieka różnią się jedynie tym, że są nieśmiertelni i wiecznie młodzi – ale to efekt spożywania ambrozji i picia nektaru, a nie ich boskiej natury. Podobnie jak ludzie, poddają się wszelkim namiętnościom, ulegają swym uczuciom; kierują się miłością, nienawiścią, pragnieniem zemsty itd. Często walczą ze sobą, wykorzystując do swych porachunków ludzi, co przedstawia m.in. historia wojny trojańskiej.

W Biblii zachowany jest dystans między Bogiem a człowiekiem. Człowiek korzy się przed Bogiem, podporządkowuje się Jego przykazaniom, czasem bezrozumnie próbuje z Nim walczyć, co gniewa ale i smuci Stwórcę kosmosu. Dystans ten zachwiany jest w mitologii. Bohaterowie mitów często spoufalają się z bogami, nie zawsze traktują ich z szacunkiem, zdarza się, że pokonują ich w walce.

Rozważając zawarte w Biblii i mitologii relacje między bóstwem a człowiekiem trzeba przyznać, że są one skrajnie odmienne. W Biblii Bóg jest jeden, potężny, wszechwładny, o naturze odmiennej niż ludzka. Człowiek nosi w sobie pierwiastki boskie, jest przeznaczony do bycia szlachetnym i dobrym. Między Bogiem a człowiekiem stanem idealnym jest miłość. Świat należy do człowieka, który ma wolną wolę i prawo dane przez Boga, aby był szczęśliwy i osiągnął satysfakcję z życia. Człowiek jest odpowiedzialny za swoje czyny i sam decyduje o postępowaniu. W mitologii człowiek podlega złowrogiej sile fatum. Bogowie są obojętni wobec jego losy, co najwyżej wykorzystują go do własnych celów. Żądają obfitych ofiar, nowych, bogatych świątyń, a nie miłości. Fascynuje ich piękno fizyczne ludzi, siła, sprawność, a nie zalety ducha. Świat traktują jak swoją własność. Dlatego możemy stwierdzić, że świat mitologiczny i świat biblijny są jednak zupełnie odmienne.

 

 

Do góry