Ocena brak

Nowa rzeczywistość, nowa prasa

Autor /marisa Dodano /02.04.2011

 

Jednak okres pokomunistyczny to nie tylko zmiany tytułów oraz likwidacje. To również czas powstawania całkiem nowych pism. Ogromnym zainteresowaniem cieszyło się szczególnie zakładanie pism regionalnych, jednak od chęci do utrzymania się na rynku było dość daleko i większość tych pism upadała w pierwszym okresie swojej działalności. Tylko nieliczne utrzymały się na rynku do dziś. Wtedy właśnie powstał jeden z najpopularniejszych obecnie na rynku dzienników - Gazeta Wyborcza. Pierwszy numer tego pisma ukazał się 8 maja 1989 roku. Już po roku działalności, bo w 1990 Gazeta Wyborcza była dziennikiem o największym nakładzie w Polsce. Powstała ona nie po to, aby przynosić zysk, lecz, aby pomagać w sukcesie wyborczym Solidarności. Początki Gazety Wyborczej to założenie 10 kwietnia 1989 roku przez Andrzeja Wajdę, Zbigniewa Bujaka oraz Aleksandra Paszyńskiego spółki Agora. Celem tej spółki było przygotowanie i stworzenie odpowiednich warunków do wydawania niezależnego dziennika. Ułatwieniem było postanowienie Okrągłego Stołu, które zakładało powstanie takiego dziennika. Jednocześnie kierowany przez Stefana Bratkowskiego Komitet Założycielski Stowarzyszenia pn. Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich dokonał rejestracji w sądzie. Wolny rynek doprowadził do tego, że powstają gazety odmienne pod względem politycznym, merytorycznym, a nawet typologicznym. Prasą, a właściwie jej wydawcami, zaczynają rządzić prawa rynku, liczy się popyt i podaż. To pierwsze objawy konkurencji na polskim rynku prasowym. Do tego wszystkiego dodać należy również ogromny postęp techniczny, jaki miał miejsce na początku lat 90. W redakcji pojawiają się komputery, w drukarniach nowe techniki składu i druku offsetowego. Konieczne są zmiany w organizacji pracy całych redakcji. Nowe techniki umożliwiają również zwiększenie znaczenia koloru oraz zdjęć w prasie. Uwolnienie prasy spod opieki państwa musiało zaowocować napływem zagranicznego kapitału, nie bez znaczenia pozostali również polscy prywatni właściciele.W roku 1980 w Polsce istniało 88 dzienników oraz 2500 czasopism i magazynów. Już w 1993 roku liczba ta wynosiła 124 dzienniki i około 3 tysięcy czasopism i magazynów.Wydawcy zagraniczni, aby wejść na polski rynek, musieli uzyskać zgodę Ministerstwa Spraw Zagranicznych, ta jednak przydzielana była bez większych trudności. Na wolnym rynku pojawiają się zagraniczni inwestorzy. Należą do nich zachodnie firmy Maxwell, Mardoch, Berlusconi, Bertelsmann, Time Warner. Wykupują oni około 75% polskiej prasy ogólnopolskiej oraz około 1/3 prasy regionalnej. Tak duże zróżnicowanie rynku medialnego wpływa oczywiście korzystnie na sposób przekazywania informacji, który musi być coraz szybszy, dostępniejszy oraz nowocześniejszy. Dzięki temu między innymi polski system komunikowania zbliżył się do systemów istniejących w większości krajów Europy. Natomiast wydawcy musieli zwrócić uwagę na oczekiwania czytelników, jeżeli chcieli pozostać na młodym polskim rynku prasowym. Wiązało się to z powstaniem wielu magazynów opartych na pomyśle tabloidów. Powstają pierwsze pisma sensacyjne i erotyczne. W tym właśnie okresie, to jest w 1991 roku w Warszawie, powstaje Super Express, ogólnopolski dziennik informacyjno-sensacyjny. Jest oczywiście i druga strona medalu, powstają eleganckie magazyny ilustrowane, jak np. Twój Styl, Sukces, Pani. To również pierwsze nieśmiałe kroki prasy kobiecej, np. miesięcznik Claudia.Pomimo rosnącej ilości tytułów, nakłady poszczególnych periodyków malały. Boom prasowy w Polsce nie uwzględnił jednak możliwości i sytuacji ekonomicznej, nie bez znaczenia pozostał też fakt, że ogromnym konkurentem dla prasy stała się telewizja. Należy bowiem pamiętać, że od roku 1993 na polskim rynku obok stacji publicznych pojawiają się liczne stacje komercyjne, utrzymujące się wyłącznie z reklam. Mniejszym zainteresowaniem cieszą się również dzienniki informacyjne, prasa społeczno-kulturalna oraz periodyki literackie. Również zgłoszenia przyszłych wydawców i podawane w nich informacje na temat przyszłego nakładu, mówiły o wielkim optymizmie oraz braku realizmu tych wydawców, jak również wskazywały na brak znajomości prawideł rządzących wolnym rynkiem prasowym. Tak silne zmiany doprowadziły do tego, że dziennikarze lojalni wobec komunizmu musieli odejść, w nowej demokratycznej prasie nie było dla nich miejsca. Dzięki temu nastąpiła wymiana pokoleniowa, która w znacznym stopniu odmłodziła środowisko dziennikarskie.

Podobne prace

Do góry