Ocena brak

Nominales - Ockhamizm przyrodoznawczy: Oksford

Autor /Teresa2 Dodano /04.01.2013

Trzeba by gruntowniej zbadać dzieje szkoły franciszkańskiej w Oksfordzie, abypoznać korzenie, z których wyrosło nowożytne przyrodoznawstwo i zrozumiećjego zasadniczo antyscholastyczne nastawienie. Pod silnym wpływem tradycjichartryjskiej i pod impulsem nowo poznawanej i żywo rozwijającej się naukiarabskiej, powstaje franciszkańska szkoła w Oksfordzie, której twórcą i dusząbył Robert Grosseteste. Jego poglądy oraz teorie Adama z Marisco i Piotra z Mirecourtwpłynęły na Rogera Bacona, który stanowi może swoisty, ale bardzo znamienny przykład nowego typu umysłowości. Cechuje go zamiłowanie dometody doświadczalnej, matematyki, językoznawstwa, tradycjonalizm, a ponadtonegatywny stosunek do spekulacji dialektycznych w metafizyce i teologi.Wszystko to musiało wydać swoje owoce, z których może najbardziej znaczącymbył ockhamizm. O ile stan badań pozwala na wyciąganie wniosków syntetycznych,to możemy powiedzieć, że w XIII w. Oksford jest ośrodkiemwzmożonych studiów przyrodniczych w przeciwieństwie do Paryża, gdzie uprawiasię spekulatywną teologię i logikę. W XIV w. w ogóle rośnie znaczenieOksfordu jako uniwersytetu, i być może, pod wpływem tendencji tam panujących,Paryż chce nadrobić swe zaniedbania w przyrodoznawstwie. O dziwow XIV w., na paryskim wydziale artium tworzy się główny ośrodek nowej fizyki,która jest wprawdzie mocno przepojona spekulacją, ale stanowi bardzo ważneprzejście od fizyki arystotelesowskiej do nowożytnej. Dlatego ogólna atmosferatej czternastowiecznej fizyki paryskiej była bardzo różna od klimatuoksfordzkiego. „Nowa fizyka" rodzi się pod wpływem kosmologicznej interpretacjidzieł Arystotelesa, zarazem nie zaniedbuje się w Paryżu logiki i przeprowadzagruntowną krytykę fizyki arystotelesowskiej.

Być może, gruntowniejsze poznanie ówczesnego środowiska oksfordzkiegoprzedstawi całą tę sprawę w innym nieco świetle. Na podstawie obecnychbadań musimy stwierdzić, że wówczas w Oksfordzie zainteresowaniakierowały się ku spekulacjom logicznym i matematycznym.

Mistrzowie oksfordzcy tego okresu to długa lista nazwisk, które czekająna opracowanie i do tej pory niewiele nam jeszcze mówią.

Ryszard Swineshead, nazywany w XV i XVI w. przydomkiem Calculator,jest autorem rozpraw logicznych i Liber calculationum. Reprezentuje on zgodnez ockhamizmem i z tendencjami antymetafizycznymi poglądy w teologii naturalnej.Według niego twierdzenie o istnieniu bytu najdoskonalszego jest, conajwyżej tezą prawdopodobną. Dowód arystotelesowski nie jest tu w pełniobowiązujący, gdyż argumentacja Arystotelesa przeciw możliwości regressus ininfinitum pośród poruszycieli nie ma mocy dowodowej. Takie same zastrzeżeniażywi Swineshead wobec dowodów mających uzasadnić bożą wszechmoc.W jego pracach znajdujemy również charakterystyczne dla tamtejszego środowiskazainteresowanie dla sofizmatów.

Podobnie jak Swineshead członkiem Merton College był Wilhelm Heytesbury,kanclerz (1371 r.) Uniwersytetu Oksfordzkiego. W XV w. jego pisma(sofizmaty i komentarze do Fizyki) cieszyły się wielką poczytnością. Zainteresowanialogiczne i radykalny sceptycyzm charakteryzują Ryszarda Billinghama( t około 1414 r.). Jest on autorem wchodzącego w skład Parua logicalia oficjalnegopodręcznika logicznego zwanego od jego nazwiska Liber Billingham. Anonimowykomentator tego traktatu zarzuca mu tezę, w myśl której Billinghamsądził, że nie można rozumowo uzasadnić monoteizmu:

Powiada, że człowiek nie przypisany do żadnej religii nie musi się na tozgadzać.

Dicit quod homo [...] nulli sectae astrictus non habet hoc concedere.

i dalej:

Nie mamy żadnego pojęcia o żadnej substancji.

De nulla substantia habemus aliąuem conceptum.

Uważał również, iż nie możemy poznać różnicy między substancją i przypadłością,oraz że wszystkie twierdzenia filozoficzne opierają się na wierze.

Spośród powodzi nazwisk przytoczymy tu kilka, Radolphus Strodus(przeciwnik Wiklifa), Ryszard Feribrigus, Wawrzyniec z Lindores (Londorius,pierwszy rektor szkockiego uniwersytetu St. Andrews), a przede wszystkim Piotrde Guichard, który bardziej stanowczo niż Billingham głosi tezy agnostyczne:

Piotr de Guichard zgadzał się z tym i przyjmował to od Billinghama.Gdyby nie prości ludzie, można byłoby przyznać, że jest trzech bogów.Filozoficznie rzecz biorąc może istnieć jakiś Bóg, który nie jest Bogiem.Powinniśmy rozumowo zastanawiać się o dowolnej rzeczy, czy jesteśmyjej winni cześć boską, a nawet zastanawiać się, czy jest Bóg.

Concedit P. d e Guichart et accepit a Billingham. Nisi esset propter simplices,posset concedi, quod sunt tres dii [...] philosophice loąuendo possetesse aliąuid Deus, qui non est Deus [...] habemus rationabiliter dubitarede quacumque re u t r um sibi debemus c u l t um latriae, imo dubitatde se, u t r um sit D e u s.

Podobne prace

Do góry