Ocena brak

Nominales - Ockhamizm filozoficzny: Jan Gerson

Autor /Teresa2 Dodano /04.01.2013

Uczniem Piotra z Ailly, o mniej od samego nauczyciela skrajnych poglądach byłJan Gerson (Charlier d e Gerson, Johannes Arnaudi de Gersonio). Urodził się w roku1363. W 1392 został doktorem na Uniwersytecie Paryskim, a w 1395 r. kanclerzemuniwersytetu jako następca Piotra z Ailly. Jego życie upłynęło pomiędzyParyżem a Bruges, gdzie gorąco zajmował się sprawami schizmy i był jednymz gorliwych działaczy na soborze w Konstancji. Po roku 1419 usunął się do Lyonui t am umarł w 1429.

Gerson jest bardzo ważną osobistością i pełni rolę zwrotną w dziejach teologiitego okresu, nie będąc przy tym ściśle filozofem. Jego poglądy są p u n k t emwyjścia do zrozumienia wielu „źródeł doktrynalnych", stąd wzrastające zainteresowaniejego postacią i dziełami9 5 4 . Pisał traktaty logiczne nacechowane nominalizmem,np. Centilogium de conceptibus, De Concordia metaphysicae cum logica. Jest ciekawe,że określa on walczące wówczas obozy jako jormalizantes i terministae.

Główne dążenie Gersona to właśnie reforma teologii. Pragnie on porzucićscholastyczne spory i wrócić do Ojców, dlatego żywi wyraźne sympatie dla „czystki"ockhamistycznej, i o dziwo, dla Rajmunda Lulla. Poglądy swoje wyrażaGerson w piśmie De modis significandipropositiones guinguaginta, w którym przedstawiachorobę epoki, to znaczy chaos spowodowany pomieszaniem przedmiotów(gramatyki, logiki, metafizyki i teologii) i metod dociekań; w listach do KolegiumNawarskiego De reformatione theologiae, w kazaniach, w traktatach prawnoteologicznych,w których jest zwolennikiem wyższości soboru nad papieżem;w dziele o pocieszeniu, jakie daje teologia (De consolatione theologiae).

Nie jest rzeczą łatwą dokładne określenie fizjonomii intelektualnej Gersona.Trzeba sobie dobrze uświadomić, jak wyglądało ówczesne życie intelektualne.Koncentrowało się ono przede wszystkim na uniwersytetach i dlategozjawiska tam zachodzące są dla nas najistotniejsze. Ważny jest przede wszystkim fakt, iż na uniwersytecie dochodzą do głosu echa walk papiesko-królewskich,w wyniku czego papież miał oparcie u profesorów cudzoziemskich,króla popierali wykładowcy francuscy. Wobec niewierności Paryża papieżeudzielali coraz więcej przywilejów innym uniwersytetom, które występowaływrogo przeciw Paryżowi. J e d n a k najważniejsze było coraz wyraźniejsze krystalizowaniesię dwu dróg, via antiąua i via moderna. Nie tylko w Paryżu, ale i nainnych uniwersytetach ścieranie się owych nurtów przesądza o charakterzeośrodków.

Gerson jest nie tylko świadkiem tego stanu rzeczy, angażuje się całkowiciew starcia wrogich sobie orientacji. Bardzo charakterystyczne jest połączenieu Gersona tendencji augustyńsko-patrystycznych z wyraźnymi sympatiami kuockhamizmowi. Przede wszystkim, jest on wrogiem skrajnego, platońskiego realizmui jego nowszych postaci. Pozwala nam to zrozumieć, dlaczego Gersonwystępuje ostro przeciw Eriugenie i z tego właśnie powodu krytykuje Ruysbroecka.Bardzo znamienny dla tych tendencji jest jego głos o realizmie platońskim,który jawił mu się jako przeciwieństwo szkoły perypatetyckiej i katolickiej(peripateticae et catholicae scholae contrarium). Z tych też powodów atakuje doktrynalnie skrajny realizm na soborze w Konstancji. Słowa, które czytamyw jego De Concordia metaphysicae cum logica, są wstrząsające.

Teza o realnych powszechnikach została ostatnio potępiona przez świętysobór w Konstancji przeciw Husowi i Hieronimowi z Pragi, których spalono,a ten, k to daje to świadectwo, widział to i słyszał.

Universalium huiusmodi realium positio damnata fuit novissime per sacrumConstantiense concilium contra Hus et Hieronymus Pragensescombustos.

Gerson należał do generacji wielkich teologów spekulatywnych, był więcteologiem, ale także znawcą filozofii. Niewątpliwie j e d n ym z jego pierwszychwrogów doktrynalnych był skrajnie platoński realizm i dlatego stał się on inicjatorempotępienia Husa i Eriugeny. W realizmie platońskim widział też Gersonostoję necesytaryzmu: skoro twierdzimy, że Bóg jest dobry, zatem istniejąw N im realne idee i można w N im wyróżnić rzeczywiste formalitates.

Gerson nie tylko walczy z platonizmem, ale i z pogańskim pojęciem filozofii, którego wcielenie widzi w formalizmie Szkota. Sprzeciwia się wszelkim tendencjom zmierzającym do uznania różnic realnych w Bogu, a w dziele DunsaSzkota widzi niebezpieczeństwo przemiany logiki w metafizykę i teologię.Stąd tytuł jego traktatu De Concordia metaphysicae cum logica. W rozprawie tej dajeGerson wyraz swej niezwykłej przenikliwości i dalekowzroczności, gdytwierdzi, że zło szerzące się wówczas w świecie umysłowym ma swe źródłow pomieszaniu dziedzin, logikę uprawia się metafizycznie, a metafizykę logicznie.Całe antyrealistyczne nastawienie Gersona rzucało go niejako mimo woliw objęcia ockhamizmu.

Występując przeciw necesytaryzmowi, Gerson jest zwolennikiem naukiOckhama o absolutnej bożej wszechmocy oraz o braku jakichkolwiek różnicw Bogu (formalitates). Fundamentem całej teologii musi być teza o absolutnejwolności i wszechmocy Boga, w którą trzeba wierzyć. Naturalnie moderni, terministae,conceptualistae uważają Gersona za „swojego", wykorzystując w pełnijego wielką powagę dla własnych potrzeb. Ale mylilibyśmy się, gdybyśmy sądzili,że Gersona ożywiał t e n sam duch, którym byli przejęci sceptycy XIV w.Gerson i moderni wyznają wiele wspólnych poglądów, ale u Gersona punkt wyjściaznajduje się raczej w sferze duchowości. Jest on raczej wyznawcą augustyńsko-tradycyjnego ducha, z którego zrodziły się Artykuły paryskie z 1277 r. i dlategojego wniosek płynący z krytycznych analiz życia umysłowego brzmi ascetycznie:„Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię".

Zresztą Gerson miał też ostre słowa i dla nominales. Bardzo znamiennejest motto, które dał swemu traktatowi De modis significandipropositiones quinquaginta:„Plemię przewrotne i wiarołomne żąda z n a k u " . A więc znak (signum),który stał się głównym t e m a t em zainteresowań nominalistów, dla Gersona byłprzejawem niechrześcijańskiego i niebezpiecznego dla życia duchowego nastawienia.Jak mało kto, zdawał sobie Gerson sprawę z niebywałego zamieszania,które panowało w ówczesnym życiu umysłowym. Do jego przejawów należałozwłaszcza pomieszanie dziedzin i brak precyzyjnie ustalonych metod w teologii,metafizyce, logice, teorii poznania, gramatyce, przyrodoznawstwie.

Ferment był wielki i Gerson w De Concordia metaphysicae cum logica zwracauwagę na konieczność odrębności i swoistości zarówno dziedzin, jak i metod.J e d n a k wiele czasu upłynie, zanim dojdzie do tak wyraźnego skonkretyzowaniaproblematyki, do jakiego jesteśmy zdolni dziś. Wtedy takie umysły, jak Gerson, widziały całe wynaturzenie wielkiej trzynastowiecznej scholastyki,które dokonało się w XIV w. Zdawały sobie też sprawę z obniżania się poziomużycia wewnętrznego (np. rozrastające się ambicje zakonne) i bolały nad postępującym upadkiem, kiedy to pozostało już bardzo niewiele ze świetnościwieku XIII.

Głównym wysiłkiem Gersona (podobnie jak Gerarda Groota, Tomaszaa Kempis czy wielu wczesno-renesansowych myślicieli) było ratowanie teologii,którą mogło ocalić jedynie zerwanie z formą dialektyczną oraz nawrót dopatrystyki i do Ewangelii.

W 1402 r. Gerson napisał krytykę słynnego Roman de la Rose962, w t ym samymroku pojawiły się dwa jego bardzo ciekawe wykłady pt. Przeciw/ko próżnejciekawości w sprawach wiary {Contra vanam curiositatem in negotio fidei). Roztaczaw nich Gerson cały program uproszczenia teologii na podstawie tradycji Ojcówi w duchu nawrotu do wiary. Przeciwstawiając się nurtom filozoficzno-teologicznymXIV w. chce on nawiązywać do minionych wielkich epok średniowiecza,tzn. do średniowiecza augustyriskiego, do Anzelma, a zwłaszcza do Bonawentury,którego wynosi pod niebiosa (bardzo chwali jego Itinerarium mentis inDeum) nie mogąc zrozumieć, dlaczego franciszkanie wyżej cenią od Bonawenturywspółczesnych moderni. W tym zasadniczym tonie swych wywodów wyprzedzaGerson to wszystko, co wypracuje w swej krytyce scholastyki wiek XVi XVI.

Bardzo głęboko i barwnie omawia on fatalne skutki pychy intelektualnej nagruncie teologii, szczególnie u ludzi z wykształceniem uniwersyteckim (praesertimapudscholasticos), i na tej podstawie wypowiada walkę teologii scholastycznej.

Do grupy teologów-humanistów przejętych duchem negacji scholastyki,a zarazem promotorów odrodzenia literatury pięknej wrócimy jeszcze, gdyomawiać będziemy początki renesansu. Na razie zajmiemy się posiewemockhamizmu. Dotychczas mówiliśmy o ockhamizmie filozoficznym, teraz przechodzimydo ockhamizmu przyrodoznawczego.

Podobne prace

Do góry