Ocena brak

Niestabilności stawu kolanowego

Autor /gregory Dodano /03.12.2013

Do niestabilności kolana z powodu uszkodzenia aparatu więzadłowego, dochodzi we współczesnym sporcie coraz częściej. Istnieje wiele dowodów na to, że uraz stawu kolanowego wystarczająco silny do wywołania krwiaka śródsta-wowego, powoduje uszkodzenie więzadła krzyżowego przedniego w około 70% przypadków. Krwiak zazwyczaj narasta powoli, gdyż uszkodzeniu ulega małą gałązka kolanowa, a poza tym krwawienie ulega łatwemu zablokowaniu (krwawienie kroplami, typu „niedokręconego kranu”).

Celem postawienia właściwego rozpoznania, a tym samym wdrożenia prawidłowego leczenia, każde „ostre” kolano powinno być szybko zbadane klinicznie (jeśli trzeba w znieczuleniu), oraz poddane artroskopii w przypadku jakichkolwiek niejasności.

Badanie kliniczne jest skrzyżowaniem sztuki z nauką. Najlepiej jest badać chorego natychmiast, pamiętając, że przymusowe ustawienie chorej kończyny oznacza pozycję z wyboru - najmniej bolesną. Aby badanie dostarczyło maksimum informacji, badać trzeba przed rozwinięciem się obrzęku stawowego i przykurczu mięśni chorej kończyny. Jedno badanie jest z reguły niewystarczające. Kolejne badania umożliwiają - szybkie unieruchomienie kończyny oraz zastosowanie okładu z lodu, łagodzącego ból i zapewniającego potrzebne rozluźnienie mięśni.

W tym miejscu należy zaznaczyć, że prawie wszystkie osoby doznające uszkodzenia aparatu więzadłowego zdają sobie sprawę z tego, że coś „przydarzyło się” ich kolanu, z tym, że ich reakcja jest różna. I tak np. prawie połowa narciarzy, którzy doznali uszkodzenia, nie prosiła o pomoc i kończyła zjazd. Poszkodowani zgłaszają się do lekarza w różnym czasie, od 6 godzin do 6 miesięcy po urazie, gdyż sądzą, że właściwie nie stało się nic szczególnego.

Przyczyną opóźnionego zgłaszania się do lekarza są zazwyczaj długotrwale utrzymujące się objawy „uciekania” kolana oraz nawroty obrzęku i silnych dolegliwości bólowych. Najczęściej pomocy szukają ci chorzy, u których objawy chorobowe zaburzają codzienne życie i zajęcia sportowe. Ale i ci także zgłaszają się stosunkowo późno. Z badań wynika, że 50% pacjentów z ostrym krwiakiem kolana czeka ponad 48 godzin, zaś 18% z tej grupy zwleka ponad tydzień.

Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że ból nie jest proporcjonalny do stopnia uszkodzenia tkanek. Co więcej, im większy ból, tym mniejsze uszkodzenie i odwrotnie. Okazuje się, że w przypadku uszkodzenia rozległego dochodzi do rozerwania większości włókien nerwowych, stąd uczucie bólu jest mniejsze.

Co więcej, masywne uszkodzenie torebkowo-więzadło we nie pociągają niejednokrotnie za sobą większego obrzęku stawu, gdyż rozerwane struktury anatomiczne umożliwiają rozprzestrzenienie się pourazowego krwiaka i wysięku70.

Zazwyczaj, w przypadkach urazów świeżych na czoło wybija się odróżnienie izolowanych uszkodzeń więzadeł krzyżowych od uszkodzeń, którym towarzyszy niszczenie wtórnych stabilizatorów stawu kolanowego - więzadła poboczne, torebkowe, łąkotki oraz naturalnie, złamania. W uszkodzeniach zadawnionych rozpoznanie jest zazwyczaj łatwiejsze, gdyż z powodu ustąpienia bólu kolano daje się łatwiej zbadać; dlatego postępowanie uzależnione jest od istnienia niestabilności czynnościowej oraz współistniejących uszkodzeń innych struktur, np. łąkotek.

W większości urazów sportowych mechanizm uszkodzenia jest zazwyczaj możliwy do odtworzenia, co lekarzowi badającemu sugeruje uszkodzenie określonych tkanek miękkich.

Najczęściej mamy do czynienia z mechanizmem deceleracji oraz mechanizmem zmiany kierunku pracy stawu przy ustalonej stopie. Niejednokrotnie też do uszkodzenia więzadeł dochodzi w wyniku nagłego skurczu mięśnia czworo-głowego uda (mechanizm nagłego wyhamowania piszczeli wobec kości udowej).

Objawy

Ważnym objawem klinicznym uszkodzenia więzadła krzyżowego jest słyszalny trzask. W tym miejscu trzeba dodać, że ani więzadła oboczne ani torebka stawu kolanowego nie rozrywa się z trzaskiem, z uwagi na szerokie i płaskie przyczepy tkankowe.

Pourazowy obrzęk pojawia się zazwyczaj z opóźnieniem, w ciągu 6-24 godzin, gdyż krwawienie z gałązki unaczyniającej przednie więzadło krzyżowe jest niewielkie, a w przypadku jednoczesnego rozerwania torebki może w ogóle być trudno zauważalne (tzw. „rozpłynięcie się wysięku). Warto jednocześnie pamiętać, że szybko narastający obrzęk dowodzi szybszego krwawienia, co ma miejsce, np. w uszkodzeniach chrzęstno-kostnych.

Większość całkowitych przerwań więzadeł stawowych jest względnie niebo-lesna, gdyż jednoczesnemu uszkodzeniu ulegają gałązki nerwowe.

Z wymienionych wyżej względów, mimo całkowitego uszkodzenia więzadeł wielu sportowców jest w stanie na własnych nogach zejść z boiska, czy np. zjechać ze stoku, gdyż największa ich dolegliwością nie jest ból, ale uczucie „niepewności” stawu.

Uszkodzenie izolowane jednego więzadła czy torebki stawowej zdarza się bardzo rzadko, gdyż stabilizacja stawu kolanowego uzależniona jest od działania niezwykle złożonego mechanizmu więzadłowego i mięśniowego.

Co się tyczy badań obrazowych, to najwięcej danych wnosi projekcja boczna oraz tzw. tunel view - zdjęcie wykonywane przy zgiętym kolanie, uwidaczniające powierzchnie obciążaną piszczeli i uda oraz dół międzykłykciowy; pożytek przynoszą też zdjęcia stresowe. Nieocenione usługi oddaje badanie USG, NMR oraz osiowa tomografia komputerowa (umożliwia ocenę dynamiczną rogów tylnych) i badanie artroskopowe.

 

Podobne prace

Do góry