Ocena brak

Niespokojny pokój po upadku Napoleona

Autor /vvv Dodano /14.03.2011

Były dwie główne przyczyny, które nie pozwoliły, aby pokój ten stał się naprawdę zupełnym uśmierzeniem waśni społecznych i międzynarodowych i które przygotowały okres wojen od 1854 do 1871. Jedną z nich była dążność rządów królewskich do przywrócenia niegodnych przywilejów i ograniczenia wolności myśli, pism i nauki. Drugą zaś był niemożliwy system granic, wykreślonych przez dyplomatów kongresu wiedeńskiego. Szczególną chęć powrotu do dawnych stosunków okazywała monarchia hiszpańska. Tu nawet Inkwizycję wskrzeszono.

Gdy Napoleon osadził na tronie hiszpańskim swego brata, Józefa, (1810) kolonie hiszpańskie za Atlantykiem poszły za przykładem Stanów Zjednoczonych i zbuntowały się przeciw europejskiej polityce mocarstwowej. Generał Bolivar był Waszyngtonem Ameryki Południowej. Hiszpania nie mogła stłumić tego buntu, który ciągnął się tak jak wojna Stanów o niepodległość, i w końcu Austria, postępując w duchu Świętego Przymierza, postawiła wniosek, aby monarchowie europejscy dopomogli Hiszpanii. W Europie sprzeciwiła się temu Anglia, ale w istocie udaremnił ten plan restauracji monarchistycznej swą szybką akcją Monroe, prezydent Stanów Zjednoczonych (1823).

Oświadczył, że Stany Zjednoczone uważać będą każdą próbę wprowadzenia na ich półkulę, europejskiego systemu za akt nieprzyjacielski. W ten sposób powstała doktryna Monroego, opierająca się na zasadzie,  że w Ameryce nie ma miejsca na jakikolwiek rząd poza-amerykański; ta doktryna utrzymała Amerykę przez bez mała sto lat poza wpływami wielkich mocarstw i pozwoliła nowym stanom hiszpańskiej Ameryki kierować swym losom wedle własne] woli. Monarchizm hiszpański, straciwszy kolonie, mógł przynajmniej pod opieką „koncertu europejskiego” rządzić się we własnym domu, jak mu się podobało. W r. 1823 armia francuska, otrzymawszy od jednego z kongresów europejskich specjalny mandat, stłumiła powstanie ludowe w Hiszpanii, a jednocześnie Austria uporała się z rewolucją w Neapolu. W r. 1824 umarł Ludwik XVIII, po którym nastąpił Karol X. Karol zabrał się do obalenia swobody prasy i uniwersytetów i do odbudowania absolutnych rządów: uchwalono miliard franków na odszkodowania dla szlachty za spalone zamki i sekwestry z roku 1789.

W r. 1830 Paryż powstał przeciw temu wcieleniu starego porządku; na miejsce Karola wszedł teraz Ludwik Filip, syn owego Filipa, księcia Orleańskiego, którego stracono podczas terroru Inne monarchie kontynentalne zachowały wobec tych wypadków zupełną neutralność, tym bardziej  że Wielka Brytania otwarcie pochwalała rewolucję, a w Niemczech i Austrii dało się zauważyć silne wrzenie. Mimo wszystko Francja pozostała monarchią. Ludwik Filip (1830—1848) panował lat osiemnaście jako konstytucyjny król Francji. Takie były niedobre wpływy pokoju kongresowego, wywołane reakcyjnymi dążnościami monarchistów. Granice państw, nieumiejętnie wykreślone przez dyplomatów kongresu wiedeńskiego niosły w sobie zaród konfliktów, które dojrzewały powoli, lecz były jeszcze bardziej niebezpieczne dla pokoju ludzkości.

Jest rzeczą nader niewygodną rządzić ludami, które mówią różnymi językami, a tym samym wychowują się na różnych literaturach i posiadają odrębne pojęcia — zwłaszcza jeżeli te różnice zaostrzają jeszcze spory religijne. Tylko wyraźnie zaznaczony wspólny interes — jak np. wspólna konieczność obrony u górali szwajcarskich — może usprawiedliwiać  łączenie się ludów o różnej wierze i mowie, lecz i w Szwajcarii istnieje szeroka autonomia lokalna. Gdzie, jak w Macedonii, różnorodna ludność jest zmieszana w mozaikę wsi i okręgów, system kantonalny jest niezbędny. Skoro się jednak spojrzy na mapę Europy, jaką wykreślił Kongres Wiedeński, ma się wrażenie, że zrobiono to tylko w tym celu, aby poszczególne narodowości doprowadzić do rozpaczy.

Kongres wiedeński, bez wszelkiej potrzeby, zburzył republikę holenderską: skleił razem protestanckich Holendrów z katolikami mówiącymi po francusku, a należącymi do dawnych Niderlandów Hiszpańskich (austriackich) i ustanowił królestwo Niderlandów. Nie tylko dawną rzeczpospolitą wenecką, ale całe Włochy północne aż do Mediolanu oddał Austriakom mówiącym po niemiecku. Francuską Sabaudię skombinowano z kawałkami Włoch, aby odbudować królestwo Sardynii. Austro-Węgry, które już i bez tego były niebezpieczną mieszaniną różnorodnych  żywiołów: Niemców, Węgrów, Czechów, Słowaków, Jugosłowian, Rumunów i Włochów, stały się po prostu państwem niemożliwym, od kiedy kongres wiedeński przyznał Austrii części Polski, zabrane w latach 1772 i 1795. Przeważną część Polaków, którzy byli katolikami i republikanami, oddano najmniej cywilizowanej władzy prawosławnego cara i protestanckim Prusom.

Carowi przyznano również etnicznie zupełnie odrębną Finlandię. Bardzo do siebie niepodobne ludy Norwegów i Szwedów połączono pod berłem jednego króla. Niemcy, jak się czytelnik przekona, znalazły się w nader niebezpiecznym stanie zamętu. Pewna część Prus i Austrii należała do Rzeszy niemieckiej, inne znów były poza jej granicami: prócz tego Rzesza składała się z mnóstwa drobnych państw. Król duński był członkiem Rzeszy dzięki kilku posiadłościom w niemieckim Holsztynie. Luksemburg należał do Rzeszy, mimo  że jego monarcha był jednocześnie królem Niderlandów, a znaczna część jego ludności mówiła po francusku.

Nikt na to nie zwrócił uwagi,  że naród, który mówi po  niemiecku i opiera swe pojęcia na literaturze niemieckiej, naród, który mówi po włosku i opiera swe pojęcia na literaturze włoskiej, oraz naród, który mówi po polsku i opiera swe pojęcia na literaturze polskiej, będzie się czuł lepiej, będzie bardziej pomocny, a mniej szkodliwy dla reszty ludzkości, jeżeli będzie mógł prowadzić własne sprawy w swym własnym języku w takim obrębie, w jakim tym językiem mówiono. Czyż można się dziwić, że najpopularniejszą pieśnią w Niemczech w tym okresie była la, która głosiła, że tam, gdzie brzmi mowa niemiecka, jest i ojczyzna niemiecka! W 1830 francuska Belgia, zagrzana przykładem rewolucji we Francji, zbuntowała się przeciw połączeniu jej razem z Holendrami pod berłem króla Niderlandów.

Mocarstwa, obawiając się rewolucji lub aneksji przez Francję, pospieszyły uspokoić zbuntowanych, i dały im własnego monarchę, Leopolda I Sasko-Kobursko-Gotajskiego. W 1830 roku zaczęły się również bezowocne ruchy rewolucyjne we Włoszech i w Niemczech, oraz poważne powstanie w rosyjskiej części Polski. Przez cały rok rząd republikański w Warszawie opierał się Mikołajowi I (na stąpił po Aleksandrze, 1825) i uległ w końcu przemocy, która nie cofnęła się przed  żadnym okrucieństwem. Zaczęto język polski prześladować, a na miejsce kościoła katolickiego stała się cerkiew prawosławna panującym wyznaniem... W 1821 roku Grecy podnieśli powstanie przeciw Turkom. Przez sześć lat prowadzili rozpaczliwą wojnę, a rządy europejskie przypatrywały się temu z niezmąconym spokojem.

Wolnomyślna opinia publiczna protestowała przeciw tej bezczynności; ochotnicy ze wszystkich państw europejskich spieszyli do szeregów powstańczych, aż w końcu Anglia, Francja i Rosja podjęły wspólną akcję. Francuzi i Anglicy zniszczyli flotę turecką w bitwie pod Navarino (1827); car najechał na Turcję. Traktat adrianopolski (1829) uznał niepodległość Grecji, lecz nie pozwolił jej wrócić do starożytnej tradycji republikańskiej. Wyszukano Grecji niemieckiego króla, księcia Ottona Bawarskiego, a w prowincjach naddunajskich (dzisiejsza Rumunia) i w Serbii ustanowiono chrześcijańskich gubernatorów. Wiele jeszcze krwi miało popłynąć, zanim Turków wyrzucono z tych krajów.

Podobne prace

Do góry