Ocena brak

Niektórzy lubią poezję

Autor /abbyLEE Dodano /11.03.2011

Wiersz zamieszczony w tomie Koniec i początek z 1993 r. już w ty­tule ujawnia powszechnie znaną prawdę – poezja jest obiektem zainte­resowania niewielu ludzi. Tylko niektórzy, nie wszyscy, mniejszość lu­bi poezję. Wśród nich jest spora grupa takich, którzy deklarują swoją sympatię dla tej dziedziny piśmiennictwa, dlatego, że „muszą”. Są to uczniowie i sami poeci. Naprawdę bezinteresownie i szczerze poświę­cają jej uwagę nieliczni – będzie tych osób chyba dwie na tysiąc. Pod­miot liryczny niczego nie sugeruje ani nie podpowiada, po prostu stwierdza, że poezja ma niewielu czytelników, ale to wcale nie wpływa na jej ocenę, nie przesądza o wartości.

Tak jak można lubić jakieś potrawy, kolory, stroje itp., mówi się o upodobaniu do wierszy. Podmiot liryczny jednak stwierdza, że w prze­ciwieństwie do wymienionych elementów codzienności, poezja nie daje się precyzyjnie określić, zdefiniować, chociaż wiele takich prób podejmowano. To, że jest owiana nutą tajemnicy, niezwykłości, niepo­wtarzalna, jedyna w każdej konkretnej realizacji (wierszu), stanowi jej największą wartość. Na pytanie, co to takiego poezja, osoba mówiąca w liryku odpowiada: A ja nie wiem i nie wiem i trzymam się tego // jak zbawiennej poręczy. Powtórzone stwierdzenie nie wiem wskazuje, że mimo woli człowiek dąży do uściśleń i definicji, jednak nawet wielo­letnie pisanie wierszy (poznawanie poezji zarówno w doświadczeniu czytelniczym jak i podczas aktu tworzenia) nie daje podstaw do jedno­znacznych etykiet. Owa niedefiniowalność poezji sprawia, że jest ona zawsze atrakcyjna, za każdym razem frapująca, nowa.

Nazywanie, określanie, ujmowanie w ścisłą terminologię to działa­nia nie przystające do liryki. Nie są potrzebne ani właściwe. Czytelni­cy poezji, chociaż nieliczni, a także jej twórcy, nie przestaną czytać i pisać wierszy z powodu braku definicji. Wystarczy, że jedni i drudzy po prostu są – to uzasadnia istnienie takiej dziedziny twórczości.

Niektórzy lubią poezję to wiersz wolny, biały, o budowie stroficznej. Składa się z trzech sześciowersowych zwrotek o różnej liczbie sylab (od dwu do trzynastu). Pierwsze wersy poszczególnych strof układają się w zdanie umieszczone już raz w tytule: Niektórzy lubią poezję. Charakterystyczną cechą poetyki utworu są powtórzenia: anafora i paralelizm składniowy w strofie drugiej oraz wspomniane już wyznanie: nie wiem w trzeciej, podkreślające stan świadomości podmiotu lirycz­nego dotyczący tego, czym jest poezja.

Ów swoisty, prosty manifest – czy raczej antymanifest poetycki – nie propaguje żadnego programu, nie określa zadań liryki ani charak­teru powołania artystycznego twórcy. Autorka wyraźnie sugeruje, że nie o to chodzi. Wystarczy, że wiersze powstają i znajdują czytelników. To, że stanowią oni zaledwie małą cząstkę wśród innych, nie umniej­sza sensu pisania ani rangi poezji.

 

Do góry