Ocena brak

„Nie dosc nauczyc, trzeba bys sie bawil". Jak tworcy literatury polskiego oświecenia realizowali tę zasadę?

Autor /gagatek Dodano /09.02.2011

Nie dosc nauczyc, trzeba bys sie bawil". Jak tworcy literatury polskiego oświecenia realizowali tę zasadę?

WSTĘP: Zasada: „Nie dosc nauczyć, trzeba byś się bawił" pochodzi z Poetyki Arystotelesa i obowiązywała przez wszystkie epoki, w których nawiązywano do reguł klasycznych. Prawdę powiedziawszy, współcześni twórcy też często łączą obie funkcje.

W okresie oświecenia w Polsce współistniały obok siebie trzy kierunki artystyczne: klasycyzm, sentymentalizm i rokoko. Zwłaszcza twórcy klasycyzmu starali się realizować te dwie funkcje literatury. Dydaktyzm literatury klasycy stycznej wynikał z sytuacji kraju i podjętej przez pisarzy służby publicznej w dziele naprawy Rzeczypospolitej. O utylitarnym charakterze tej literatury świadczy już wybór gatunków literackich: bajka, satyra, komedia, poemat heroikomiczny. Miały one służyć wytykaniu wad, wynaturzeń obyczajów i wskazywaniu postaw pozytywnych, postępowych, „oświeconych". W wymienionych gatunkach literackich funkcja dydaktyczno-moralizatorska łączy się właśnie ze śmiechem, humorem, komizmem, dowcipem, ironią, parodią.

I. Krasicki w bajkach Jak bawi? a) poeta ukazuje zwierzęta, które są alegoriami postaw ludzkich; b) prezentuje śmieszne sytuacje, np.: szczura na ołtarzu krztuszącego się dymem kadzideł (Szczur i kot), filozofa-ateistę, który w cierpieniu uwierzył nie tylko w Boga, ale i w upiory (Filozof), dewotkę odmawiającą pacierz i jednocześnie bijącą służącą (Dewotka), łaskawego, „oświeconego" władcę-lwa, pozwalającego zwierzętom zjadać się nawzajem (Lew i zwierzęta), c) bajki zawierają dowcipne śmieszno-gorzkie sformułowania: Wstęp do bajek -zestawienie stereotypowych wad ludzkich z puentą: ,, - A cóż to jest za bajka? Wszystko to być może! - Prawda, jednakże ja to między bajki włożę ". Groch przy drodze - morał: „Niech się miary trzymają i starzy, i młodzi: I ostrożność zbyteczna częstokroć zaszkodzi". Jagnię i wilczycy argumenty wilków: „Smacznyś, słaby i w lesie!" w połączeniu z morałem: ,,Zawżdy znajdzie przyczynę, kto zdobyczy pragnie".

Jak uczy?

a) bajki są pozbawione nudnej, natrętnej dydaktyki;

b) pisarz ukazuje gorzką prawdę o człowieku za pomocą ogólnych, typowych sytuacji z życia;

c) formułuje uogólniające sądy o świecie, chcąc poprawiać obyczaje;

d) bajki urzekają kunsztem artystycznym, pięknem krótkiej formy, brakiem zbędnych słów;

e) zawierają sumę wiedzy pisarza o świecie i ludziach, którzy łudzą się nadziejami, opierają życie na omylnych rachubach, a błądzą zwłaszcza wtedy, gdy nadmiernie ufają rozumowi. .

A. Naruszewicz i I. Krasicki w satyrach Jak uczą?

a) satyry zawierają fabułę, na którą składają się realne zdarzenia, konkretne sytuuje, ilustrujące tezę utworu, np: wizyta prowincjonalnego ziemianina w księgarni ^. Naruszewicz Chudy literat), uczty w domu pijaka (I. Krasicki Pijaństwo), spisywanie intercyzy, wyjazd modnej żony do domu na wsi, zmiany w dworku, zabawa fajerwerkami (I. Krasicki Żona modna)  

 

b) satyry są skomponowane w formie dialogów, co ożywia tekst, autorzy wprowadzają też często przytoczenia wypowiedzi różnych postaci, głoszona teza jest więc oparta wieloma przykładami, np. po stwierdzeniu: „Lecz w naszym kraju jeszcze ten dzień nie zaświtał. Żeby kto w domu pisma pożyteczne czytał".(A. Naruszewicz Chudy literat) Naruszewicz przytacza argumenty członków poszczególnych stanów Rzeczypospolitej, ludzi różnych profesji, będących w różnym wieku, którzy nie mają czasu ani ochoty aby czytać; w satyrze Do króla Krasicki streszcza argumenty królewskich przeciwko w itp.;

c) wnioski płynące ze zdarzeń z życia pijaka o szkodliwości nadużywania alkoholu poparte są długą rozprawą o zaletach trzeźwości (Pijaństwo),

d) nauki moralne ubrane są w formę przysłów, sentencji, np.:„Satyra prawdę mówi, względów się wyrzeka. Wielbi urząd, czci króla, lecz sadzi człowieka ",

 (I. Krasicki Do króla)„ ... zdrożne obyczaje, Krnąbrność, nierząd, rozpusta, zbytki gub iq kraje"

(I. Krasicki Świat zepsuty) „Pamięć się przez nie traci, rozumu użycie, Zdrowie się nadweręża i ukróca życia ".

 (I. Krasicki Pijaństwo) e) teksty są ożywione za pomocą licznych pytań retorycznych i wykrzyknień.

Jak bawią?

a) przedstawione zdarzenia, scenki, sytuacje są wesołe, zabawne, np.: pijacka dyskusja polityczna zakończona bójką

(I. Krasicki Pijaństwo), sadowienie się żony modnej w karecie, w której nie starcza już miejsca dla męża (I. Krasicki Żona modna), yta szlachcica w księgarni (A. Naruszewicz Chudy literat), mimo wynikających ich poważnych, nawet tragicznych konsekwencji; b) autorzy posługują się ironią, np. formułując argumenty, którymi chcą ośmieszyć, jak wypowiedzi konserwatystów - przeciwników króla: Wszak w zmarszczkach rozum mieszka, a gdzie broda siwa, Tam wszelka doskonałość zwyczajnie przebywa. ", „Żaden się naród ksiąg w moc nie przysposobił: Mądry przedysputował, ale głupi pobił".

(l. Krasicki Do króla) opinie pijaka, ilustrujące obyczajowość, gościnność sarmacką: „Jakże nie poczęstować, gdy kto w dom przychodzi? Jak częstować, a nie pić? I to się nie godzi", „Kieliszek, jeden, drugi zdrowiu nie zawadzi, ". (I. Krasicki Pijaństwo); c) kreują świetne, oryginalne portrety ludzkie, np.: szlachcic-ziemianin w księgarni (A. Naruszewicz Chudy literat): i jego opinie-recenzje, w których odrzuca każdą propozycję, wypowiadane bardzo autorytatywnie Tacyt - ,.to pisarz pogański1', wiersze „To błazeństwo",

»Polskie dzieje« - „Bodajbyście wisieli na haku złodzieje, Żeście (...) Powyrzucali z kronik i Wandy, i Lechy... " itd., ostatecznie szlachcic kupuje kalendarz z przepowiedniami (świetna scenka i doskonały portret); doskonale też sportretowana jest żona modna i jej mąż, ukarany przez los za chciwość.

I. Krasicki w Monachomachii

Jak bawi?

a) utwór zawiera parodię poematu rycerskiego: tu rycerzami „bez broni, bez miecza" są mnisi nadzy i bosi", a walczą tak: „Jak się zawinął i z boku i z góry, Za jednym razem urwał dwa kaptury", „Lecą sandały i trepki, i pasy", „ ... wtem kuflem od wina Legł z sławnej ręki ojca Zefiryna", „Ryknął Gaudenty jak lew rozjuszony" itd.

b) zawiera znakomitą parodię barokowego stylu, jego zawiłości, ozdobności, przesady, np.: „Niechaj się Zoil od zazdrości puka, Niechaj się Syrty i Charybdy kruszą, Niechaj i Paktol nowych źródeł szuka, Niech się Olimpy i Parnasy wzrusza! W tobie firmament znajduje nauka: Tyś kraju zaszczyt, tyś ojczyzny dusza ".

c) świetne ironiczne i dowcipne określenia i sentencje: „Nie wszystko złoto, co się świecie z góry", „Godna litości ułomność człowiecza", a także: ,, Wielebne głupstwo", „Rumiana dzielność błyszczy się na twarzy", „Tuman mądrości nad łbami unosi", „Szanujmy mądrych, przykładnych, chwalebnych, / Śmiejmy się z głupich, choć i przewielebnych". ,, Prawdziwa cnota krytyk się nie boi" itd. (o mnichach)

d) kapitalne portreciki mnichów i zabawne sytuacje z ich udziałem, gdzie jedno słowo trafnie użyte zmienia cały sens, np.: Ojciec Hilary obudzić się raczył", ... ksiądz przeor porwawszy się z puchu, / Pierwszy raz w życiu jutrzenkę obaczył", przerażenie, że „wyschły kufle, gąsiory i dzbany" uciszone, bo: „Przeor... w kubek wódki nalał", „Ojciec Gaudenty z rzędu się wytoczył", „otarł z potu mięsiste jagody", ,, ławy pod nim dubeltowe jękły", czy wreszcie scena wzniesienia słynnego pucharu , który zakończył wojnę „Stanęli wszyscy na to widowisko, A gdy się puchar coraz zbliżać raczył, Krzyknęli wszyscy: Zgoda!"

Jak uczy?

a) Monachomachia zawiera zestawienie na zasadzie kontrastu opustoszałego zrujnowanego miasteczka, w którym były: „... trzy karczmy, bram cztery ułomki, Klasztorów dziewięć i gdzieniegdzie domki" z próżniaczym, pasożytniczym życiem do niczego nie przydatnych mnichów;

b) autor ukazuje tryb życia zakonników, niezgodny z regułami klasztornymi (pijaństwo, obżarstwo, wysypianie się w puchach do południa), ich głupotę (niezdolność do przeprowadzenia dyskusji, która przeradza się w bójkę) i nieuctwo (gdzieś w odległym zakątku klasztoru jest wprawdzie biblioteka, ale dawno zapomniano, jak tam trafić),

c) Monachomachia nie jest atakiem na Kościół czy klasztory, jest satyrą na ciemnotę, zacofanie, głupotę i tryb życia Sarmatów w habitach; celem utworu jest poprawianie świata.

Niemcewicz w komedii politycznej Powrót posła

Jak bawi?

a) znakomicie skonstruowanymi postaciami negatywnymi, które charakteryzują działania, ale przede wszystkim to, co mówią. Najciekawsza jest postać Starosty Gadulskiego, którego autor kompromituje na każdym kroku, przytaczając jego wypowiedzi: „Zepsuli wszystko, tknąć się śmieli okrutnicy Liberum veto, tej to wolności źrzenicy", U waćpana maksymy w najpierwszym sq względzie Co u mnie, to pieniądze... " itd. Bardzo śmieszna jest Starościna - karykaturalnie ujęte jeszcze jedno wcielenie żony modnej. Szarmancki, modny kawaler, jest ośmieszony jako łowca posagowy. b) zabawnymi sytuacjami - akcja komedii jest wątła, najważniejsze w niej są dyskusje polityczne, ale jak to w komedii, muszą też być sceny zabawne, np. gdy: gadatliwość Starosty usypia wszystkich, rozmówcy bronią się przed nią, a on dręczy ich głupimi wywodami; Starościna przysyła liścik pisany nieudolną polszczyzną, będący dosłownym tłumaczeniem z francuskiego; Starościna daje się omotać Szarmanckiemu, który twierdzi, że zakochany w Teresie będzie z nią żył samą miłością jak bohaterowie romansów; wreszcie gdy Starościna szantażuje męża udaną słabością itd.

Jak uczy?

a) postaciom negatywnym autor przeciwstawia pozytywne;

b) ośmiesza argumenty konserwatystów i przytacza argumenty zwolenników reform;

c) ukazuje, iż konserwatyści są też ludźmi złymi, pozbawionymi zasad moralnych i uczuć rodzinnych;

d) postacie pozytywne natomiast charakteryzują się oświeconymi poglądami i cnotami domowymi; e) tworzy nowy oświecony, postępowy model patriotyzmu, streszczony w słowach Podkomorzego: „Niech każdy ma szczęśliwość powszechną w pamięci I miłość własną kraju miłości poświęci".

WNIOSKI: Wymagania utylitarne wobec literatury, narzucanie jej obowiązków dydaktycznych, moralizatorskich jest obciążeniem, ograniczającym wolność twórczą pisarza. Artyści zawsze się przed tym bronili, walcząc o autonomię sztuki. Jednak bardzo często, w wielu okresach literackich stawiano pisarzom wymagania utylitarne. Wynikały one z warunków historycznych, obowiązków obywatelskich czy nacisków ideologicznych. Instytucje, rządy też starały się podporządkować sztukę swoim celom. Pisarze polskiego oświecenia dobrowolnie podporządkowują swe zdolności obowiązkom wobec ojczyzny i oddają pióra w służbę obozu reform, by uczyć, przekonywać, agitować. Literatura ta petni funkcje publicystyczne. Jest to niebezpieczne dla pisarstwa, bo publicystyka szybko traci aktualność, przemija. Literaturę oświecenia uratowało to, że cele doraźne jej twórcy realizowali przy użyciu znakomitych środków artystycznych, iż w służbę bieżących spraw umieli wprzęgnąć śmiech, humor, ironię, parodię, komizm itd. Nie tylko uczyli, ale także umieli bawić. I bawią do dzisiaj ich dzieła są wciąż aktualne, jak aktualne pozostają ludzkie wady, które zawsze są i zawsze będą podobne, mimo zmieniających się warunków.

Podobne prace

Do góry