Ocena brak

NEWTON

Autor /Grzes56 Dodano /31.05.2011

Wyniki, do jakich przyrodoznawstwo doszło w XVII w., przez swą ścisłość, pewność i systematyczność stały się wzorem i fundamentem dociekań filozoficznych. Jak we wcześ­niejszej fazie stulecia Galileusz, tak w późniejszej Newton był wielkim pośrednikiem między przyrodoznawstwem a filozofią.

ŻYCIE. Issac Newton (1642-1727), uczony matematyk, fizyk, astronom, łączył w niezwykły sposób talenty matematyka i eksperymentatora, odkrywcy i systematyka. Sformułowanie prawa ciążenia, rozłożenie białego światła, wynalezienie rachunku różnicz­kowego (pod nazwą „rachunku fluksji)", wyznaczenie tzw. „dwumianu Newtona", sformu­łowanie praw ruchu, skonstruowanie lunety ziemskiej - stanowią najbardziej fundamen­talne z jego różnorodnych zdobyczy naukowych. Pochodził z ubogiego środowiska, nie sprzyjającego pracy naukowej; niemniej wybił się szybko; wielkie swe odkrycia zrobił wcześnie, ogłosił natomiast znacznie później. Już w 1669 r. był powołany na katedrę uniwersytecką do Cambridge. Geniusz Newtona za jego życia został w pełni oceniony, zwłasz­cza od ukazania się głównego dzieła; od 1703 r. był przewodniczącym angielskiej Akademii (Royal Society), ponownie wybieranym corocznie aż do śmierci. Życie jego było typowym życiem uczonego, oddanym nauce; koła naukowe, dumne z Newtona i ufne weń, wysunęły go na swego przedstawiciela politycznego, ale na tym polu nie odegrał żadnej roli; wielkość jego objawiła się tylko w pracy naukowej.

GŁÓWNE DZIEŁO: Philosophiae naturalis principia mathematica, 1687.

ORIENTACJA FILOZOFII NEWTONA I JEJ POPRZEDNICY. Przez specjalne badania naukowe, które prowadził aż do podstaw, Newton doszedł do zagadnień filozo­ficznych. Z drugiej zaś strony, ten człowiek religijny i praktykujący, który chwile wolne od pracy przyrodniczej poświęcał komentowaniu Apokalipsy, szukał w filozofii zaspoko­jenia swych potrzeb religijnych. Przeto filozofia jego nie była filozofią „czysto naukową"; miała dwojaką orientację: naukową i religijną.

Odpowiednio do tego Newton należał do dwóch szeregów rozwojowych i miał dwoja­kiego rodzaju poprzedników, a) Należał do łańcucha wielkich przyrodników, którzy zbu­dowali nowożytną naukę o przyrodzie: Kopernika, Keplera, Galileusza. Galileuszowi był bliski również i poglądami metodologicznymi, b) W religijno-filozoficznych sprawach zbliżał się do platonizujących metafizyków antymaterialistycznego prądu, który miał licznych przedstawicieli w Anglii XVII w. z H. More'em i Cudworthem na czele.

POGLĄDY. 1. nowy stosunek nauki i filozofii. Prawo ciążenia, sformułowane przez Newtona, było ukoronowaniem szeregu wielkich odkryć dokonanych w nowożyt­nym przyrodoznawstwie. Było ścisłe, a zarazem niezmiernie ogólne. Obejmowało wszelki ruch we wszechświecie, zarówno ruch planety krążącej dokoła Słońca, jak ruch jabłka padającego z jabłoni. Teoria przyrody Newtona realizowała program Galileusza: była oparta na doświadczeniu, a zarazem była matematyczna. Spełniała wymagania przeciw­ległych obozów filozoficznych: opierała się na faktach, jak tego wymagali empiryści, a także miała konieczne dedukcyjne powiązanie, którego żądali racjonaliści. Spór o pra­widłową metodę, którego nie umiała rozstrzygnąć filozofia, został rozstrzygnięty przez postęp empirycznej nauki. Wszelkie rozsądne wymagania metodyczne zostały spełnione i w Matematycznych zasadach Newtona nauka ścisła o przyrodzie stała się faktem. Zdobycze Newtona stały się nie tylko fundamentem dalszego rozwoju fizyki, ale też wzo­rem dla innych umiejętności specjalnych, które jeszcze nie doszły do równej ścisłości, i miarą naukowej doskonałości dla metodologii.

Przyrodoznawstwo, ze swymi teoriami bardzo ogólnymi i czysto teoretycznymi, było wśród działów nauki najbliższe filozofii i przez to najdłużej pozostawało z nią w łącz­ności. Newton zaś zbudował naukę o przyrodzie niezależnie od takiej czy innej filo­zofii. I niebawem ta usamodzielniona nauka zajęła naczelne miejsce, zajmowane dotąd przez filozofię. Gdy dawniej na polu nauk specjalnych czynni byli najwięcej filozofowie, stosując w nich ogólne filozoficzne teorie, to teraz odwrotnie, na filozofię zaczęli wywierać wpływ uczeni specjaliści, którzy ze swych badań wyprowadzili uogólnienia filozoficzne. Newton był wielkim przedstawicielem uczonych tego typu.

Dał też wskazówkę, jak uprawiać filozofię w łączności z naukami szczegółowymi. Uważał mianowicie, że zasady matematyki mają znaczenie filozoficzne. Wska­zówkę tę w następnym stuleciu uogólniono i rozszerzono na zasady innych nauk.

2. koncepcja nauki jako opisu. Pogląd, jaki Newton miał na istotę nauki, był po­dobny do poglądu Galileusza. Przedmiotem nauki są tylko zjawiska, celem zaś - znale­zienie stałych między nimi związków, czyli praw. Usiłował ustalić, jakie zjawiska po­łączone są ze sobą związkami przyczynowymi; natomiast transcendentne przy­czyny wywołujące zjawiska wyłączał z zakresu nauki. Wybiegają bowiem poza doświad­czenie, nauka zaś musi opierać się na doświadczeniu. „Hipotez nie wymyślam", pisał. „Wszystko, co nie wynika ze zjawisk, jest hipotezą, hipotezy zaś, metafizyczne czy też fizykalne, mechanistyczne czy też dotyczące utajonych jakości - nie powinny być dopuszczane w fizyce eksperymentalnej". Badając np. ciężar, fizyka ma ustalić prawa, jakim on podlega, nie snując hipotez o jego naturze.

Zastrzeżenia te były skierowane przeciw panującym podówczas doktrynom przyrodniczym, nie tylko arystotelesowsko-scholastycznym, ale i Kartezjańskim: Newton pojmował przyrodoznawstwo jako opis zjawisk, czyli pojmował je w sposób, który wiek XIX uważał za swoje odkrycie. U naj­bliższych uczniów Newtona występuje nawet sam ten termin. „Powinno wystarczyć" - pisał uczeń Newtona Keill - „gdy na miejsce definicji, podawanej przez logików, zasto­sujemy tylko opis, przez który dany przedmiot będzie ujęty jasno i wyraźnie i odróżniony od wszystkich innych".

Zresztą tylko podstawa nauki była dla Newtona czysto faktyczna; gdy ta jest ustalona, wtedy przychodzi kolej na dedukcję, aby wyciągnęła wnioski. Nauka, którą Newton zbu­dował, zawdzięczała swą pewność i ścisłość połączeniu doświadczenia z dedukcją.

3. metafizyka. A jednak, wbrew zapowiedziom, poglądy naukowe Newtona nie były wolne od hipotez, i to wykraczających daleko poza fakty empiryczne. Przy formułowaniu zasad mechaniki wprowadził obok pojęcia przestrzeni względnej, znanej z doświadczenia, pojęcie przestrzeni absolutnej, a podobnie też czasu absolutnego i ruchu ab­solutnego. Co więcej, uważając, że przestrzeń absolutna nie posiada własności mate­rialnych, wnosił, że jest - natury duchowej. Takie były dziwne koleje pojęcia prze­strzeni: Kartezjusz utożsamiał z nią materię, Newton zaś łączył ją z duchem.

Do tego poglądu Newton przykładał szczególną wagę ze względu na jego konsekwencje metafizyczne. Choć bowiem walczył o fenomenalistyczną naukę, jednak nie wyrzekał się metafizyki transcendentnej; był przeciwnikiem metafizycznego traktowania nauki, ale nie przeciwnikiem metafizyki. I metafizyka tego przyrodnika bynajmniej nie brała za model przyrody; nie miała wcale charakteru naturalistycznego, lecz na wskroś ideali­styczny. Materializm uważał za teorię fałszywą i gorszącą i widział szczególną wartość swych teorii przyrodniczych w tym, że prowadzą do uznania niematerialnej przestrzeni, będącej argumentem przeciw materializmowi.

Newton nie tylko głosił istnienie przestrzeni absolutnej - wraz z platonizującymi metafizykami z Cambridge - lecz snuł o niej spekulacje teologiczne. Wywodził, że jako absolutna, jest własnością absolutnej substancji, czyli Boga; jest niejako „organem" (sensorium), przez który Bóg jest wszędzie obecny i czynny. Ten twórca nowożytnej nauki wypowiedział tedy myśli uchodzące za wyraz ducha średniowiecznego.

I w innej jeszcze sprawie uwydatniły się religijno-metafizyczne poglądy Newtona. Wprawdzie pracę przyrodnika traktował zupełnie autonomicznie, nie myśląc wprowadzać do niej religijnego punktu widzenia, jednakże jej wyniki usiłował złączyć ze swą wiarą religijną. W przyrodoznawstwie szukał dowodu istnienia Boga. Dotąd widziano dowód głównie w celowości przyrody. Newton nie mógł uznać takiego dowodu, gdyż dopatry­wanie się działania celów w przyrodzie uważał za ludzki przesąd; o przyrodzie był przeko­nany, iż działa mechanicznie, jak maszyna. Ale właśnie w tym przekonaniu znalazł podsta­wę do nowego dowodu istnienia Boga.

Mianowicie, jeśli przyroda podobna jest do maszyn zbudowanych przez człowieka, nie może nie być dziełem istoty myślącej. Jest to najdoskonalsza z maszyn, jest więc dziełem rozumu najwyższego, czyli Boga. W samym mechanistycznym przyrodoznawstwie Newton znalazł więc argument za istnieniem Boga; argument ten, pod nazwą fizyko-teologicznego, zajął między argumentami uży­wanymi w XVIII w. pierwsze miejsce, jako najbardziej odpowiadający ówczesnemu spo­sobowi myślenia. Newton, który więcej od innych uczonych XVII w. przyczynił się do utworzenia autonomicznego przyrodoznawstwa, dał zarazem przyrodoznawstwu uzupeł­nienie religijne.

ZNACZENIE Newtona dla filozofii było potrójne: 1. Stworzenie nauki przyrodni­czej niezależnej od filozofii, a mogącej być dla filozofii wzorem i podstawą. 2. Sformuło­wanie fenomenalistycznej, opisowej teorii nauki. 3. Powiązanie mechanistycznego przy­rodoznawstwa z teologią, głównie w postaci fizyko-teologicznego dowodu istnienia Boga.

NASTĘPCY. Newton nie był w swych poglądach odosobniony. Pokrewny typ sta­nowił przede wszystkim inny wielki przyrodnik angielski XVII w., Robert Boyle (1627-1691), który nie mniej od Newtona był przejęty ogólnymi, filozoficznymi zagadnieniami nauki oraz jej zgodnością z wiarą.

Newton oddziałał przede wszystkim jako przyrodnik: od niego zaczai się rozkwit matematyki i matematycznego przyrodoznawstwa, którego głównym ośrodkiem stał się niebawem Paryż. W Anglii wytworzył się też zastęp wiernych „newtończyków", którzy wielbili swego mistrza nie tylko jako przyrodnika, ale też jako największego filozofa, a teorię absolutnej przestrzeni i czasu i fizyko-teologiczny dowód równie cenili, jak prawo ciążenia. Inaczej Kant: przyjął bez zastrzeżeń naukowe poglądy Newtona, a potępił meta­fizyczne.

Wpływ Newtona nie ograniczył się do kół uczonych. Deiści przyjęli jego koncepcję stosunku Boga i świata i przez nich najsilniej oddziałał na kulturę umysłową Oświecenia. Zwłaszcza zaś od czasu popularyzujących pism Woltera o Newtonie jego poglądy naukowe stały się znane w najszerszych kołach inteligencji.

OPOZYCJA skierowana była przeciw dwom biegunom punktowym jego nauki:

a) Przeciw fenomenalistycznej koncepcji nauki. Spór w tej sprawie wiedli z nim naj­pierw kartezjanie, a potem w Niemczech szkoła Wolffa.

b) Przeciw absolutnej przestrzeni i absolutnemu czasowi. Uderzającym faktem jest, że przyrodnicy szli tu za Newtonem, natomiast filozofowie najróżniejszych odcieni zwal­czali go, od racjonalistów szkoły Wolffa aż do przedstawicieli francuskiego Oświecenia. Głównymi krytykami byli: Berkeley ze stanowiska empiryzmu i Leibniz ze stanowiska racjonalizmu filozoficznego. Przeciwieństwa między poglądem Newtona a jego anta­gonistów najpełniej wyszły na jaw w r. 1715- 1716 w sporze listownym Leibniza ze zwo­lennikiem Newtona Samuelem Clarke.

Podobne prace

Do góry