Ocena brak

NEOPOZYTYWIZM „KOŁA WIEDEŃSKIEGO"

Autor /Billy Dodano /08.07.2011

Trzeci pozytywizm (neo-pozytywizm) powstał w latach dwudziestych bieŜącego stulecia w Wiedniu, gdzie - na seminarium M. Schlicka - ukonstytuowało  się w r. 1923 „Koło Wiedeńskie"; program Koła ogłoszono w 1929 r. Głównymi przedstawicielami tego ugrupowania filozofów i teoretyków nauki byli M. Schlick (t 1936), R. Carnap (t 1970), O. Neurath (f 1945), H. Hahn (j 1934), F. Frank (f 1966), H. Feigl (t 1988) i inni. Przyłączyli się do nich między innymi berlińscy „naukowi empiryści", głównie H. Reichenbach (f 1953), C. G. Hempel, niektórzy filozofowie skandynawscy, brytyjscy i inni. Pewną rolę w ukształtowaniu poglą-dów neopozytywistów odegrał L. Wittgenstein (f 1951), podobne tendencje przejawiał B. Russell (t 1970).

Na łamach organu „Koła Wiedeńskiego", czaso-pisma „Erkenntnis", ukazywały się teŜ doniosłe rozprawy polskich autorów, np. K. Ajdukiewicza. Pod wpływem prac polskich filozofów i logików (głównie: A. Tarski, Problem prawdy w językach nauk dedukcyjnych, 1933) oraz K. Pop-pera (f 1994) Logik der Forschung  (1935) neopozytywiści dokonali rewizji swojego stanowiska w istotnych momentach. Rozproszyli się pod wpływem hitleryzmu; większość ostatecznie osiadła w Ameryce Północnej, gdzie rozpoczęła się nowa, bardziej pod względem merytorycznym umiarkowana faza rozwoju neopozytywizmu. W fazie tej trzeci pozytywizm - zwany teŜ empirycznym lub logicznym (lepiej: logikalnym) pozytywizmem lub ruchem dla jedności nauki - nawiązał kontakt z orientacjami pokrewnymi i stracił na  swej jednolitości.

Niektórzy za zamykający tę drugą - przede wszystkim amerykańską -fazę rozwoju neopozytywizmu uwaŜają rok 1951, datę opublikowania przez neo-pragmatystę Quine'a artykułu Dwa dogmaty empiryzmu. A oto główne tezy „Koła Wiedeńskiego" i problemy dyskutowane w związku z nimi . Istnieją dwa zasadnicze typy nauk: nauki realne i formalne. Pierwsze na podstawie danych doświadczenia (zdań protokólarnych, zdań empirycznych) formułują ogólne zdania i hipotezy, drugie (logika formalna i czysta matematyka) składają się z samych zdań analitycznych (prawdziwych na zasadzie kon-wencjonalnych ustaleń co do budowy pewnego języka i znaczeń występujących w nim wyraŜeń) i dostarczają narzędzi do budowy teorii naukowych, określają formalną poprawność przeprowadzonych w naukach rozumowań. Doświadczenie pojmuje się tu sensualistycznie jako uchwycenie konkretnego układu lub ciągu jakości zmysłowych. Bazowe zdania empiryczne (protokóły doświadczenia) zrazu ujmowano fenomenalistycznie (jako dotyczące zjawisk, a nie transcendentnych rzeczy) lub subiektywistycznie (jako dotyczące stanów świadomości poznającej), następnie fizykalnie (jako dotyczące rzeczy material-nych, ale w abstrakcji od metafizycznego problemu sposobu ich istnienia poza świadomością).

Wszelkie inne zdania nauk realnych powinny być sprawdzane (weryfikowane) za pomocą zdań protokólarnych, tzn. między jednymi i drugimi zdaniami powinien zachodzić określony stosunek wynikania logicznego. Termi-ny występujące w tych zdaniach powinny być terminami empirycznymi (np. czerwono, ciemno, chropowato) bądź zdefiniowanymi za pomocą takich termi-nów. Znaczenie zdań polega na ich empirycznej weryfikacji, zdania niespraw-dzalne pozbawione są poznawczego sensu. W następstwie podniesionych trudności w realizowaniu powyŜszych postula-tów proponowano róŜne, coraz liberalniejsze interpretacje zasady weryfikacji, nie wymagano juŜ tak s'cisłej więzi logicznej między zdaniami sprawdzającymi (protokóły) a zdaniami sprawdzanymi (prawa i hipotezy), liberalizowano teŜ postulat empirycznej definiowalnos'ci terminów naukowych, dopuszczając np. dla terminów oznaczających dyspozycje (np. „rozpuszczalny") definicje częścio-we (cząstkowe), zwane równieŜ redukcjami.

Pierwotny postulat języka fizy-kalnego (jako obowiązującego dla kaŜdej nauki) zastąpiono postulatem języka fizykalistycznego. Neopozytywizm przyczynił się do zaostrzenia wymagań krytyczności i nau-kowości, do rozwoju pewnych działów logiki i teorii nauk (metodologii nauki), lecz przez swoją jednostronną skrajność nie mógł nie wywołać z róŜnych stron (nawet spośród badaczy, którzy wyszli z jego nurtu) opozycji i sprzeciwów.

Do góry