Ocena brak

Nazwa, znak firmowy i handlowy jako element produktu – podstawowe problemy na rynkach zagranicznych

Autor /Mustafa000000 Dodano /12.01.2012

Nazwa produktu eksportowego za granicę musi być odpowiednia. Zróżnicowanie kulturowe może zmusić firmę do używania różnych znaków handlowych. To, co brzmi dobrze w jednym kraju może mieć dziwaczne, niekorzystnie, czy nawet nieprzyzwoicie w innym. Przedsiębiorstwa planujące wejście na rynki międzynarodowe powinny dokładnie przeanalizować nazwę swej firmy i jej symbolikę.

Największą korzyścią płynącą z używania tej samej nazwy na każdym z rynków jest fakt, iż klienci natychmiast bezbłędnie mogą zaklasyfikować produkt i powiązać z określonym wizerunkiem. Nazwa powinna być łatwa do zapamiętania, rozpoznawalna, wolna od podtekstów, legalna. Jej stosowanie nie może podlegać żadnym ograniczeniom prawnym.

Nazwa produktu to coś więcej niż tylko klucz identyfikujący dostawcę: to reklama sama w sobie; środek, za pomocą, którego można wywołać u konsumenta określone skojarzenia i emocje zachęcające go do zakupu. Krótka, prosta, łatwa do wymówienia nazwa zwykle jest najlepsza.

W zasadzie nie ma różnicy pomiędzy nazwą produktu a znakiem handlowym (znak handlowy – wyraz, symbol lub kilka wyrazów stosowanych w celu identyfikacji towaru i odróżnienia go od innych podobnych).

W niektórych krajach właścicielem praw do znaku handlowego jest jego pierwszy użytkownik, w innych konieczne jest formalne zarejestrowanie znaku w sądzie. Ponadto, prawodawstwo poszczególnych krajów może się różnić pod innymi względami – może na przykład wymagać, by właściciel znaku handlowego używał go przez ściśle określony okres, a po upływie tego czasu akceptował używanie dotąd zastrzeżonej dla siebie nazwy przez inne firmy.

Zaniechanie działań mających na celu prawną ochronę znaków handlowych może doprowadzić do tego, że nazwa produktu stanie się „nazwą publiczną”. Problem ten jest szczególnie dokuczliwy, jeśli nie ma ogólnej nazwy określającej dany produkt, co kończy się przyjęciem nazwy najbardziej znanej marki.

W ostatnich latach podrabianie znaków towarowych staje się światowym problemem, a najczęściej stosowane praktyki to:

- rejestrowanie nazwy (znaku handlowego) przez osoby niebędące użytkownikiem tuż przed wprowadzeniem danej marki na rynek, a następnie proponowanie „odsprzedania” praw użytkownikowi;

- dokonywanie nieznacznych zmian w liternictwie nazwy lub wprowadzenie „kosmetycznych” poprawek w logo Irmy w celu upodobnienia nazwy swego produktu do oryginału.

Do góry