Ocena brak

Napoleon pod piramidami

Autor /Kordian Dodano /21.10.2011

W karierze Napoleona Bonapartego kampania egipska - czyli druga wielka kampania przez niego prowadzona - miała szczególne znaczenie zarówno dla niego samego jak i dla całej Francji. Duża część burżuazji ze śródziemnomorskiego wybrzeża republiki od da-wien dawna utrzymywała szerokie stosunki handlowe z tzw. Le-wantem, czyli Egiptem, Syrią, krajami wybrzeża półwyspu bałkań-skiego, oraz wyspami wschodniego Morza Śródziemnego (Archipe-lagiem). Ludzie ci dążyli do umocnienia wpływów Francji w tych państwach, gdyż były one źle zarządzane, a inwestycje tam prowa-dzone były pozbawione ochrony prawnej i policyjnej. Kolejnym ar-gumentem do rozpoczęcia tej kampanii był fakt, że na ich terenie znajdowały się bogate złoża surowców, a dolina Nilu była bardzo żyznym obszarem rolniczym. Zajęcie Egiptu podważyłoby również panowanie brytyjskie w tym obszarze Morza Śródziemnego.

Bonaparte myślał o wyprawie do Egiptu już od czasów kam-panii włoskiej, kiedy to kazał zająć Wyspy Jońskie. Miał również zamiar zająć Maltę, lecz Dyrektoriat nie wyraził na to zgody. W 1798 roku, gdy Napoleon wystąpił z oficjalna propozycją zajęcia Egiptu, bardzo nieoczekiwanie spotkał się z dużym poparciem za-równo wśród sfer rządzących, jak i w kręgach dowódczych armii francuskiej. Dyrektoriat chciał pozbyć się uciążliwego generała, który coraz bardziej okazywał swoje niezadowolenie z obecnego systemu rządów, a jednocześnie posiadającego szerokie poparcie w armii i to zarówno wśród kadry dowódczej jak i wśród prostych żołnierzy.

Napoleon, który wiedział, że zimą 1797 roku jest jeszcze za wcześnie na przejęcie władzy we Francji, gdyż Dyrektoriat nie był jeszcze dostatecznie skompromitowany, a on sam nie stał się jesz-cze "bożyszczem armii". Bonaparte wiedział, że aby uzyskać cał-kowite poparcie za strony wojskowych musiał dokonać czegoś wielkiego, a podbój Egiptu i Syrii nadawał się do tego doskonale. "Mały Kapral" uzyskał środki na zorganizowanie armii i floty, która miała dokonać podboju Lewantu. W końcu 5 dnia marca 1798 roku zastał mianowany wodzem naczelnym armii przeznaczonej do pod-boju Egiptu.

W dniu 19 marca 1798 roku przygotowania zostały zakończone. Flota francuska opuściła port w Tulonie i ruszyła w kierunku Malty, która była w posiadaniu Zakonu Rycerzy Maltańskich. Po przybyciu na Maltę 10 czerwca, Napoleon zażądał jej kapitulacji, na którą obrońcy przystali bez szemrania. Odpocząwszy dziewięć dni Bona-parte ruszył ze swoją flotą w kierunku portu w Aleksandrii.

W czasie podróży Napoleona przez Morze Śródziemne o mały włos nie do-szło by do tragedii, gdyż angielska eskadra Morza Śródziemnego pod dowództwem admirała Nelsona dowiedziawszy się o wyprawie ruszyła za nią w pościg. Anglicy nie znali jednak prawdziwego celu wyprawy Napoleona i zamiast na wschód, popłynęli na zachód w kierunku Gibraltaru. Spostrzegłszy jednak swą omyłkę popłynęli do Egiptu nie napotykając jednak po drodze floty francuskiej. Nelson przybywszy do Aleksandrii przed Napoleonem i nie zastawszy go doszedł do wniosku, że jedynym pozostającym rozwiązaniem jest atak na Konstantynopol i właśni tam skierował swoje okręty. Ten łańcuch przypadków i pomyłek Nelsona umożliwił Francuzom bez-pieczne lądowanie w małej miejscowości Marabout niedaleko Alek-sandrii.

Drugiego lipca 1798 roku po północy cały korpus francuski znalazł się na bezpiecznym wybrzeżu Egiptu. Po wylądowaniu Bonaparte od razu przystąpił do oblężenia Aleksandrii i po kilkugo-dzinnej wymianie strzałów zdobył miasto. Ustanowiwszy bardzo sprawnie działający i silnie zcentralizowany aparat administracyjny, "Mały Kapral" wyruszył na południe w stronę Kairu. Na drodze sta-nęły mu wojska egipskie i wreszcie 20 lipca 1798 roku nastąpiło spotkanie głównych sił obu walczących armii. Przed rozpoczęciem tej bitwy Bonaparte powiedział:

"Żołnierze, czterdzieści wieków spogląda dziś na was z wierzchołków tych piramid."

Bitwa została stoczona pomiędzy wioską Embabech a piramidami. Wojska egipskie poniosły całkowitą klęską i rzuciły się do ucieczki na południe, zostawiając na placu boju część artylerii (40 armat). Zaraz po tym zwycięstwie armia francuska wkroczyła do Kairu, gdzie zmęczone pułki francuskie mogły odpocząć i uzupełnić zapasy żywności, ale przede wszystkim wody. Napoleon zdobywszy stolicę Egiptu i pokonawszy główne siły obrońców wysłał część wojska do zlikwidowania niedobitków wojsk egipskich, a sam zajął się tworze-niem administracji opartej na francuskim wojsku. Aparat admini-stracyjny był silnie scentralizowany i bardzo wydajny. Tym sposo-bem zostało stworzone państwo o silnej władzy centralnej i spraw-nej administracji, co pozwoliło Bonapartemu na rozpoczęcie przy-gotowań do kampanii syryjskiej.

Syria (podobnie jak Egipt) była lennikiem Turcji, lecz Napo-leon nie przewidywał silnej obrony i obecności większych oddzia-łów tureckich. Jednak tym razem popełnił błąd, gdyż rząd turecki zdecydował bronić swoich wpływów w Syrii i wysłał silne wojska do obsadzenia twierdz na pustyni, którymi w owym czasie były sil-nie ufortyfikowane miasta takie jak Jaffa czy Akka.

Na początku 1799 roku armia francuska wkroczyła na teryto-rium Syrii i począwszy od El-Arisz zaczęła zdobywać kolejne mia-sta na swojej trasie. W końcu Francuzi przeszli przesmyk sueski i 4 marca 1799 roku zaczęli oblężenie Jaffy. Miasto nie chciało się poddać, więc generał Bonaparte wydał obwieszczenie, w którym za-wiadamiał, że jeżeli miasto trzeba będzie zdobyć szturmem, wszyscy jego mieszkańcy zostaną zgładzeni. Lecz i ten krok nie skłonił obrońców do kapitulacji. Szóstego marca 1799 roku nastąpił szturm. Żołnierze francuscy wdarłszy się do miasta mordowali każdego, kto nawinął się im pod rękę.

W jednym jednak punkcie cztery tysiące obrońców (głównie pochodzenia albańskiego) zajęło dobrze uforty-fikowane pozycje i zgodziło się skapitulować tylko pod warunkiem, że zostaną wzięci do niewoli, a nie zabici. Kiedy jednak doniesiono Napoleonowi o wzięciu 4 tysięcy jeńców ten wpadł w furię i do-szedłszy do wniosku, że nie ma warunków do żywienia i przetrzy-mywania takiej ilości jeńców wydał rozkaz ich rozstrzelania. Wkrótce po tym smutnym wydarzeniu wojska francuskie ruszyły w kierunku twierdzy Akka, którą nazywali Saint-Jean d'Acre. Oblęże-nie Akki trwało dwa miesiące i skończyło się klęską. Bonaparte nie posiadał dział oblężniczych, obroną zaś dowodził Anglik Sidney Smith. Anglicy dostarczali morzem żywność i amunicję.

Garnizon turecki był duży i silny. Dwudziestego maja 1799 roku trzeba było przerwać oblężenie, podczas którego Francuzi stracili 3 tysiące żoł-nierzy. Oblężeni ponieśli jeszcze większe, choć trudne do ustalenia, straty. Armia francuska została zmuszona do zaniechania planów podboju Syrii i do wycofania się do Kairu, gdzie dotarła czterna-stego czerwca 1799 roku . Sytuację napoleońskiej armii pogarszał jeszcze fakt, że admirał Nelson znalazł w końcu flotę francuską kotwiczącą w Abukirze i kompletnie ją zniszczył, co jak nietrudno się domyśleć odcięło Francuzom drogę powrotną do ojczyzny. Nie-długo po przybyciu do Kairu Bonaparte otrzymał wiadomość, że w Abukirze wylądowały wojska tureckie szykujące się do jego odbicia. Napoleon zareagował natychmiast i wyruszył na spotkanie korpuso-wi tureckiemu. Dwudziestego piątego czerwca "Mały Kapral" roz-gromił armię turecką.

"Była to jedna z najpiękniejszych bitew - z całej armii tureckiej nie ocalał ani jeden człowiek."

To słowa Napoleona napisane bezpośrednio po zakończeniu bitwy, w której Turcy stracili 15 tysięcy żołnierzy.

Już wydawało się, że armia francuska zagości w Egipcie przez najbliższe kilkanaście lat, gdy Napoleon dowiedział się o wydarze-niach w Europie. Okazało się, że właśnie zawiązała się druga koali-cja antyfrancuska między Austrią, Anglią, Rosją i Królestwem Ne-apolitańskim. Wojenne klęski przeraziły Bonapartego. Suworow wkroczył do Włoch i odebrał Francji to, co wywalczył Napoleon. W kraju panowały zamieszki i rozruchy, Dyrektoriat stracił resztki za-ufania jakim jeszcze niedawno cieszył się u obywateli. Bonaparte powziął decyzję w jednej chwili: wrócić do ojczyzny, zdobyć wła-dzę i obronić Francję przed najeźdźcą. Bardzo sprawnie zorganizo-wano cztery statki, na których Napoleon wraz z najbliższymi współ-pracownikami przedostał się do Francji przez opanowane przez an-gielską flotę Morze Śródziemne.

Dowództwo nad pozostała w Egipcie armią powierzył Napole-on generałowi Klebérowi. Była to armia wielka, doskonale zaopatrzona. Aparat administracyjny stworzony przez Napoleona działał sprawnie wśród bezbronnej, zubożałej i zastraszonej ludności ogromnego, zdobytego przez niego kraju.

Niedługo potem, 18 Brumaire'a 1799 roku, generał Napoleon Bonaparte przejął władzę we Francji.

---------------------

Oprócz sukcesów militarnych, zakończonych wprawdzie wkrótce kapitulacją wobec połączonych sił brytyjsko-osmańskich, Kampania Egipska zaznaczyła się w historii tego państwa zapocząt-kowaniem odkryć archeologicznych. Badania archeologiczne zapo-czątkowała "armia" około 150 uczonych przybyłych do Egiptu z ekspedycją Napoleona. Założyli oni Instytut Egipski działający do dziś, a plonem ich badań było 24-tomowe dzieło "Opisanie Egiptu". Zawierało ono opisanie geografii i historii tego wiekowego państwa. Badania te i ich rezultaty na długo zainteresowały uczonych i opinię publiczną całego świata tak słabo znaną do tej pory częścią świata oraz historią starożytną Egiptu - zainteresowanie to trwa do dzisiaj.

Podobne prace

Do góry