Ocena brak

Napoleon i konkordat

Autor /Nunilona Dodano /25.04.2013

W Francji, po zamachu stanu (9.11.1799) nastąpiło odprężenie w życiu religijnym. Napoleon jako pierwszykonsul, choć z przekonania był tylko deistą, ale też bezwzględnym pragmatykiem, potrzebował niejakiejkolwiek religii, tylko takiej, która miała wpływ społeczny. Odszedł więc od bezsensownego kursuantyreligijności Dyrektoriatu, a zwrócił się do Kościoła katolickiego, w którego przydatność do odbudowyrządów monarchicznych nie wątpił. Zaniechał ścigania duchownych niezaprzysiężanych, miał bowiemświadomość, że Kościół konstytucyjny, choć okazywał żywotność i przygotowywał (na29.06.1801) drugi synod krajowy, jest nieprzydatny dla jego celów.

Napoleon postanowił pertraktować z papieżem, zwłaszcza po zwycięstwie pod Marengo (14.06.1800),gdy wobec Rzymu mógł wystąpić z pozycji silniejszego. O swym zamiarze powiadomił Piusa VII przezbiskupa z Vercelli. Papież i Consalvi widzieli sens tych pertraktacji, choć w samym Rzymie musieli sięliczyć z nadzwyczaj silną opozycją konserwatywnych kół kurialnych i emigrantów francuskich.

Pertraktacje przebiegały opornie, bo w Francji także istniała opozycja republikańskich kół, które myśl okonkordacie uznawały za cios wymierzony rewolucji. Rozmowy w Paryżu (1800-1801) objęły czterykolejne projekty konkordatu i nie dały rezultatu. Nowy projekt, ułożony przez samego Napoleona, omawianow Rzymie przez dwa miesiące (1801). Gdy go odrzucono, zniecierpliwiony Napoleon postawiłultimatum papieżowi, który przymuszony sytuacją wysłał Consalviego do Paryża. Jego rokowania (20.06.– 15.07.) były pełne spięć i ostrych dyskusji. Napoleon nie chciał w niektórych sprawach ustąpić zewzględu na radykalnych republikanów i opór ministra Talleyranda. Consalvi z wielką zręcznością wynegocjowałtreść konkordatu, możliwą do przyjęcia.

Konkordat jako konwencją między Jego Świątobliwością Piusem VII i rządem francuskim podpisano 15lipca 1801 roku. Jego tekst jest krótki, gdyż starano się osiągnąć tylko dwa zasadnicze cele: usunąć narosłeod 1790 roku napięcia między Kościołem a państwem oraz dostosować kościelną organizację weFrancji do jej nowej struktury. Nie było w nim nic o zakonach i zgromadzeniach zakonnych.

We wstępie uznano religię katolicką za religię większości francuskich obywateli, co było formułą kompromisową,bo nie chciano powiedzieć o niej, że jest religią państwową, ani zrównać jej z innymi religiami.Kultowi katolickiemu przyznano charakter publiczny i zapewniono swobodę, ale z obowiązkiemstosowania się do przepisów porządku publicznego. Consalviemu nie udało się usunąć tego ograniczenia,które dawało możliwości szykan.

Szczególne trudności dla obu stron stwarzały dwa problemy: sprzedaż upaństwowionych majątków kościelnychi istnienie podwójnego episkopatu we Francji. Papież ustąpił w pierwszym punkcie, po bezskutecznymstaraniu się o zwrot majątków jeszcze nie sprzedanych. W sprawie episkopatu zobowiązał siędoprowadzić do ustąpienia wszystkich biskupów ancien régime’u, a państwo miało odwołać biskupówkonstytucyjnych.

Uznano uprawnienia Stolicy Apostolskiej do wprowadzania nowej organizacji diecezji i uprawnienia biskupówdo tworzenia parafii, lecz w obu przypadkach w porozumieniu z władzą państwową. Mianowaniebiskupów przyznano Napoleonowi w takim stopniu, w jakim mieli je królowie francuscy, papieżowi zaśzostawiono konfirmację nominałów. Ustanowienie proboszczów miało należeć do biskupów, lecz pouzgodnieniu z władzami państwowymi. Mogły istnieć kapituły i seminaria z wszelkimi uprawnieniamibiskupów wobec nich, lecz bez dotacji państwowych. Rząd natomiast za zabrane majątki był zobowiązany uposażać biskupów i kler parafialny. Wbrew oporom strony rządowej zgodzono się na prawo katolikówdo czynienia fundacji na rzecz Kościoła.

Konkordat przynosił obu stronom korzyści, choć wywołał sprzeciwy w Kościele i w Republice. StolicaApostolska, skoro rząd francuski od niej przyjął kościelne uprawnienia, osiągnęła przez to potwierdzeniezasady, że do niej należy władza zwierzchnia nad Kościołem we Francji. Usunęła też dziesięcioletniąschizmę w Kościele francuskim. Zachowano natomiast, ale zmodernizowany model Kościoła, opartegona państwie. Napoleon zyskał wiele, wzmacniając swój prestiż w kraju i na forum międzynarodowymoraz zapewniając państwu wewnętrzne uspokojenie. Zachował też kontrolę swej władzy nad niektórymidziedzinami życia kościelnego.

Podobne prace

Do góry