Ocena brak

"Najpiekniejsza postac swietego to..."

Autor /laetitia38 Dodano /12.03.2011

Najpiekniejsza postacia swietego jest wedlug mnie sw. Franciszek z Asyzu. Jako mlody chlopak zyl beztrosko. Nie stronil od zabaw i przyjemnosci. Byl synem bogatego handlarza sukna, wiec mógl sobie pozwalac na rozrzutnosc. Kiedy wybuchla wojna miedzy dwoma miastami, Franciszek wzial w niej udzial, nieco pózniej zachorowal. Podczas leczenia duzo myslal o swoim zyciu. W trakcie tych rozmyslan dokonywala sie w nim przemiana. Zaczal stronic od ludzi, szukac samotnosci oraz obserwowac przyrode. Litowal sie nad chorymi i krzywdzonymi. Az pewnego dnia rozdal swój majatek ludziom mówiac, ze "bogactwo nie daje szczescia, ze prawdziwa radosc jest w niebie". Ojciec nie zgadzal sie z synem. Nie pomagaly prosby ani grozby. Franciszek byl nieugiety w swym przekonaniu. Zyl w ubóstwie i czystosci. Odnowil zaniedbany kosciól i zamieszkal w nim z kilkoma swoimi zwolennikami nazwanymi pózniej "franciszkanami". Franciszek wraz ze swoimi "bracmi" glosil slowo boze, uczyl milosci Boga. Zyl w skromnosci i pokorze, ciezko pracowal. Kiedy zmarl zostal otoczony miloscia i szacunkiem. W dwa lata pózniej papiez Grzegorz IX kanonizowal go w kosciele sw. Jerzego w Asyzu, a w 1979r. papiez Jan Pawel II oglosil sw. Franciszka patronem ekologów. Aleksy równiez równiez zostal uznany za swietego. Postepowal podobnie jak sw. Franciszek. Rozdal swój majatek, zyl w ubóstwie i bólu. Nie wywyzszal sie. Prowadzil zycie pelne wyrzeczen. Uciekal od przyjemnosci i zaszczytów, znosil upokorzenia. Jednak nie cieszyl sie z zycia. Uciekal od swiata chcial umrzec, by byc u boku Pana. Dlatego wlasnie uwazam, ze najpiekniejsza postacia swietego jest Franciszek z Asyzu. Umial cieszyc sie z tego co dawalo mu zycie, umial dostrzec jego dobre strony, zrozumiec zlo. Stworzyl program wiary radosnej, plynacej z milosci do calego swiata, ludzi, zwierzat. Glosil milosierdzie i braterstwo. Zapoczatkowal wielki ruch odnowy moralnej. Jego humanistyczne idealy bracia franciszkanie spopularyzowali w calym swiecie. Sw. Franciszek dbal o wszystkich, staral sie innym sprawic przyjemnosc, natomiast sw. Aleksy dbal o swoje dobro, nie pomagal potrzebujacym.

 

 

Do góry