Ocena brak

Nadzieja rosyjska

Autor /BolekII Dodano /30.04.2013

W Rosji częste ruchy rewolucyjne, stłumione w 1905 roku carskim terrorem, wzmogły się podczaspierwszej wojny światowej i doprowadziły 25 lutego 1917 roku (według kalendarza juliańskiego) do rewolucji,nazwanej lutową, a później przez bolszewików burżuazyjno-demokratyczną rewolucją lutową.Władzę Objął Rząd Tymczasowy (książę Georgij J. Lwow), ale w kraju działały rewolucyjne Rady DelegatówRobotniczych i Chłopskich oraz Komitety Żołnierskie. Nowa władza państwowa nie była wrogonastawiona ani do religii, ani do Cerkwi prawosławnej lub Kościoła katolickiego. Starano się nawet uporządkowaćzaległe sprawy kościelne. Zyskał więc Rząd Tymczasowy poparcie Świętego Synodu, zwłaszczagdy ogłosił wolność religii i tolerancję wyznań.

Rewolucja lutowa budziła w Europie zrozumiałe zainteresowanie, a w Stolicy Apostolskiej nadzieję napoprawę sytuacji katolików. Benedykt XV motu proprio Dei Providentis ustanowił (1.05.1917) Kongregacjędo spraw Kościoła Wschodniego, zostawiając sobie jej przewodniczenie.

Rosyjskie ministerstwo spraw wewnętrznych powołało komisję do spraw wyznania katolickiego, w którejskład weszli przedstawiciele Kościoła z biskupem Janem Cieplakiem na czele. Powstał projekt prawa, byuregulować sytuację Kościoła katolickiego, mianowano Edwarda Roppa metropolitą mohylewskim,wznowiono diecezję mińską (bp Kazimierz Michalkiewicz), do diecezji powrócił biskup sejneński, AntoniKaraś.

W Piotrogrodzie, stolicy państwa, znajdował się wówczas wywieziony do Rosji (1915) greckokatolickimetropolita lwowski Andrzej Szeptycki. Jemu papież powierzył już w 1910 roku opiekę nad wszystkimi unitami w cesarstwie rosyjskim. Odprawił więc w Piotrogrodzie synod unicki, na którym ustanowionoLeonida Fiodorowa egzarchą unitów w Rosji, poza metropolią lwowską.

Cerkiew prawosławna rosyjska także odbyła swój sobór (wszechrosyjski), który dokonał wyboru(28.10.1917) arcybiskupa Tichona z Wilna na patriarchę Moskwy i całej Rusi, wznawiając tym faktycznienie istniejący od 1720 roku patriarchat. Sobór przyjął też liczne uchwały reformatorskie. Niestety,rewolucja październikowa uniemożliwiła ich realizację podejmując walkę z Cerkwią, a faktycznie zreligią. W samej Cerkwi ujawniły się dwa radykalne (w pewnym stopniu rewolucyjne) nurty kościelne,co ją niekorzystnie osłabiło w okresie rozpętanej przez bolszewików walki z religią.

Przed rewolucją Cerkiew rosyjska sprawiała wrażenie potęgi, której nic nie może zagrozić. Miała około90 milionów wiernych, 54 tysiące świątyń i prawie 150 tysięcy popów, mnichów i mniszek. Wewnętrznie jednak nie była silna, bo stale funkcjonowała według modelu Piotra Wielkiego, podporządkowana i uległawładzy carskiej, która nie była tolerancyjna. Wielu prawosławnych pragnęło zmiany tego stanu rzeczy,angażowali się przeto w działalność sekt lub głosili nowe poglądy religijne, które stały na pograniczuherezji i prawowierności. Gorliwi hierarchowie i świeccy ortodoksi przez wiele lat na próżno zabiegali oodprawienie soboru, który ożywiłby życie cerkiewne. Zwołano go, ale po obaleniu caratu, gdy już było zapóźno.

Wysoce opłakany stan Cerkwi, jak uważano, choć nie był bezpośrednią przyczyną ani lutowej, ani październikowejrewolucji, to jednak ułatwił reżimowi komunistycznemu szerzenie ateizmu. W tej oceniepowoływano się na wypowiedź Władimira Sołowiewa z 1904 roku o źródle zła, tkwiącym w duchowieństwiecerkiewnym. Według niego Cerkiew nie mając nikogo, kto by mógł jej dać religijną sankcję, wpadław carski system antychrześcijańskiego absolutyzmu.

Podobne prace

Do góry