Ocena brak

Na przykładzie twórczości F. Karpińskiego omów sentymentalizm w literaturze polskiej

Autor /Olek555 Dodano /17.05.2011

Głośny pisarz francuski Jan Jakub Rousseau (czyt. Russo) dał początek rozwojowi nowego nurtu umysłowego - sentymentalizmu. Dowodził on, że człowiek jest z natury dobry, zaś cywilizacja okalecza go. Trzeba zatem wrócić do natury, aby czuć się wolnym i szczęśliwym. Piękno przyrody uszlachetnia człowieka, czyni go bardziej wrażliwym uczuciowo. Rousseau wprowadził do literatury nowego bohatera - człowieka sentymentalnego, który miał kierować się sercem, być czułym, wrażliwym, lubiącym prostotę i sielskość, współczującym ludowi i darzącym go sympatią. Dzieła tego pisarza wywołały bunt serca przeciw wszechwładzy rozumu i doświadczenia. Sentymentaliści nie chcieli już być nauczycielami społeczeństwa, propagatorami idei trzeźwości umysłowej.

Pragnęli poznawać świat za pośrednictwem swoich doznań osobistych, uczucie miało stać się głównym kryterium oceny wszystkiego, co otacza człowieka. Nastała moda okazywania stanów uczuciowych w sposób przesadny, teatralny. Ulubioną scenerią wyznań miłosnych była przyroda (zaciszne miejsce pod ulubionym drzewem, przy blasku księżyca), uczuciom smutku odpowiadała sceneria grobów, cyprysów, cmentarzy. Wielką popularnością cieszyła się poezja miłosna i pasterska, a szczególnie sentymentalna sielanka.

W polskiej literaturze przedstawicielem tego nurtu jest Franciszek Karpiński. Wywodził się z ubogiej, szaraczkowej szlachty. Życie jego znamy dokładnie, gdyż spisał je w swych "Pamiętnikach". Wiemy, że ukończył kolegium jezuickie, potem podjął studia teologiczne, ale ich nie ukończył, bo nadto podobały mu się kobiety.

Nie chciał oszukiwać Boga, ludzi i siebie, więc wiódł życie świeckie, choć - mimo słabości do gładkiej płci - nie ożenił się nigdy. Pokorą nie grzeszył, nawet uważał sam siebie za człowieka wrażliwego, mądrego i utalentowanego bardziej, niż Jan z Czarnolasu (paskudne zarozumialstwo!). Sam przyznawał się też do czułostkowości, co było prawdą, albowiem skory był do rozczuleń, łez i współczucia bliźnim. Marzył o rozgłosie, majątku i nagrodach, lecz mimo zdobytego rozgłosu nie czuł się dość doceniony, stał się człowiekiem rozgoryczonym, pełnym pretensji do świata i ludzi. Sławę przyniosły mu liryki miłosne, patriotyczne i religijne. To właśnie Karpiński jest autorem sławnych do dzisiaj pieśni religijnych: "Kiedy ranne wstają zorze..." i "Wszystkie nasze dzienne sprawy...".

Nazwano go "poetą serca", bo największą sławę przyniosły mu wiersze miłosne. Współcześni nazywali go też "śpiewakiem Justyny", bo Justynie właśnie wyznawał "Tęskność na wiosnę". Jak na poetę sentymentalnego przystało, porównywał ukochaną do elementów natury, a więc do słońca, pszenicy, ptaszka, kwiatka i urodzaju. Dzisiejszego czytelnika śmieszą takie porównania i pewnie żadna z kobiet nie marzy, aby szeptano jej pieszczotliwie: moja pszeniczko, mój ty urodzaju! Wówczas jednak właśnie ten wiersz przyniósł Karpińskiemu taki rozgłos, że - kiedy znalazł się na obiedzie czwartkowym u króla - Stanisław August Poniatowski powitał go słowami: "kochanek Justyny będzie i w Warszawie kochany".

Wielką popularność przyniosły poecie także "Sielanki" pełne czułostkowości i melancholii. Świat pasterski ukazany w tych utworach był raczej maskaradą aniżeli wiernym obrazem rzeczywistości. Jednak współcześni mieli już dosyć satyry i nauki, chcieli ciepła (choćby sztucznego) i czułości serca. Tego właśnie dostarczyły im "Sielanki" Karpińskiego. Największą popularność zdobyła sielanka "Laura i Filon". Ma ona charakter sentymentalny i pieśniowy oraz formę rozmowy kochanków. Laura czeka na swego ukochanego pod "umówionym jaworem". Nie może doczekać się spotkania, jest stęskniona i podniecona. Nie zastaje Filona, więc miotają nią różne uczucia: zawodu, złości, podejrzliwości, współczucia (może zdarzyło się coś złego?), zazdrości, żalu i nawet prawie nienawiści (pewnie jest teraz u innej!). Tymczasem Filon był w pobliżu umówionego miejsca i obserwował zachowanie swej Laury. Chciał przekonać się, jak ukochana zareaguje na jego nieobecność.

On także przeżył szeroką gamę uczuć: miłość, podejrzliwość, zwątpienie, współczucie, żal, znowu miłość. Sielanka ta tchnie prawdą, bo też Karpiński wszystko wziął z życia: jawor, maliny, "pleciankę różowę", nawet kij z wyrżniętymi imionami kochanków, bo wówczas naprawdę była taka moda. Cała gama uczuć towarzyszących najpotężniejszemu uczuciu - miłości, też jest prawdziwa i dlatego właśnie utwór cieszył się tak wielką popularnością. "Laura i Filon" to typowa sielanka: tematem jej jest miłość kochanków, bohaterami są pasterze, tłem zaś - przyroda wiejska. Jest to sielanka konwencjonalna, różna od realistycznej

Podobne prace

Do góry