Ocena brak

Na czym polegała nieostrość Teleskopu Hubble'a (TH)?

Autor /Rodak Dodano /31.01.2012

Błąd krzywizny wynosił tyle ile jedna pięćdzie­siąta szerokości ludzkiego włosa. Wystarczyło to jednak, żeby światło padające na zewnętrzną część lustra było skupiane w innym miejscu, niż światło odbite od jego centralnych partii - zjawi­sko znane jako aberracja sferyczna. Co jest zdu­miewające, okazało się, że działanie teleskopu nigdy nie zostało sprawdzone na Ziemi, przed wysłaniem go w kosmos. Przez moment wydawa­ło się, że TH okaże się kosztowną katastrofą.
Na szczęście okazało się, że TH nie jest całko­wicie bezużyteczny, ponieważ naukowcy mogą częściowo usunąć efekt rozmazania, przetwarza­jąc otrzymane obrazy na komputerze. Dzięki temu, przy pomocy TH można było zaobserwo­wać szczególne zjawisko optyczne występujące w oddalonej przestrzeni kosmicznej, zwane soczewką grawitacyjną. Ma ono miejsce wtedy, kiedy wiązka światła przechodzi przez silne pole grawitacyjne i zostaje zakrzywiona, w wyniku czego powstają różnego rodzaju obrazy. W tym przypadku światło pochodzące od kwazara (małego, jasnego obiektu umiejscowionego dale­ko w przestrzeni kosmicznej) zostało podzielone na cztery osobne obrazy przez pole grawitacyjne galaktyki 20 razy nam bliższej. W ten sposób powstał obraz przypominający kształtem liść koniczyny. Występowanie tego typu grawitacyj­nych miraży przewidział w swojej teorii względ­ności Albert Einstein - dlatego ten przypadek nazwano Krzyżem Einsteina.

Podobne prace

Do góry