Ocena brak

Na czym polega polityka protekcjonizmu w handlu międzynarodowym?

Autor /Zachary Dodano /05.01.2012

Protekcjonizm w MSG polega na wykorzystywaniu przez Państwo środków i narzędzi zagranicznej polityki ekonomicznej do osiągnięcia celów tej polityki. Jest on pochodną polityki interwencjonizmu państwowego w gospodarce.

Do pozytywnych stron protekcjonizmu można zaliczyć: ochronę bilansu płatniczego przed nierównowagą, ochronę rynku wewnętrznego przed niszczącym dla produkcji rodzimej działaniem konkurencji zagranicznej, ochronę nowych gałęzi przemysłu, przeciwdziałanie bezrobociu.

Protekcjonizm rodzi również wiele skutków negatywnych zwłaszcza, gdy jest stosowany w długim okresie. Należą do nich: utrzymywanie nieefektywnej struktury produkcji, osłabianie zainteresowania przedsiębiorstw poprawą efektywności produkcji i postępem technicznym, tendencje do ograniczania zakresu otwartości gospodarki wobec zagranicy.

Polityka liberalizacji handlu oznacza obniżanie stopnia ochrony wła­snego rynku np. przez redukcję stawek celnych czy znoszenie ograniczeń ilościowych.

Całkowita liberali­zacja oznaczałaby politykę wolnego handlu, tj. brak ingerencji państwa w wymianę handlową (stosunki gospodarcze) oraz brak barier w dostępie do własnego rynku dla towarów i przedsiębiorstw zagranicznych.

Jej przeci­wieństwem jest polityka protekcjonizmu, która polega na wzroście utrud­nień w dostępie do własnego rynku i (lub) rozszerzaniu środków popiera­nia eksportu.

Skrajnym przypadkiem takiej polityki jest autarkia, a więc całkowite zamknięcie gospodarki na kontakty gospodarcze ze światem. W całym okresie powojennym ścierały się oba kierunki polityki handlowej, a więc dążenia i konkretne działania zmierzające do wzrostu otwartości rynków narodowych wobec gospodarki światowej oraz do zwiększenia stopnia ochrony rynków narodowych.

Oba te kierunki występowały z różną intensywnością w poszczególnych krajach i w różnych okresach. Potwierdzały one przy tym ogólną prawidłowość, występującą w okresach poprzednich, że liberalizacją były zainteresowane te kraje, których gospo­darki miały dużą zdolność konkurencyjną w skali międzynarodowej.

Za protekcjonizmem opowiadały się natomiast kraje słabsze wykazujące mniejszą zdolność do konkurowania na rynkach międzynaro­dowych. Również w poszczególnych krajach za liberalizacją opowiadali się ci pro­ducenci, którzy nie mieli trudności ze sprzedaniem swoich towa­rów za granicą i nie obawiali się konkurencji ze strony pro­duktów impor­towa­nych.

Za protekcją zaś opowiadali się słabsi produ­cenci, nie mogący sprostać konkurencji zagranicznej.

Politykę silnej ochrony własnych gospodarek prowadziły kraje rozwija­jące się, nie mogące sprostać konkurencji silniejszych partnerów.

Do góry