Ocena brak

Muzyka polska w średniowieczu - W kręgu chorału gregoriańskiego

Autor /RuFfffus Dodano /03.04.2013

Nową „erę" muzyczną w Polsce zapoczątkowało przyjęcie chrześcijaństwa w 966 roku. Nie był to wyłącznie akt religijny, lecz przełom w wielu dziedzinach życia kraju. W rezultacie przyniósł on znaczne przemiany w cywilizacji, polityce, organizacji i kulturze państwa polskiego. Przyjęcie chrześcijaństwa zadecydowało o nowym obliczu państwa, a jednocześnie — wpisując Polskę na mapę krajów chrześcijańskich — zapoczątkowało udział Polski w kulturze państw Zachodu. Kościół niezwłocznie zajął się strukturą organizacyjną, niezbędną dla potrzeb nowej religii. Już w 968 roku powstało pierwsze biskupstwo w Poznaniu, a w roku 1000 — w Gnieźnie.

Wzorem tych dwóch ośrodków tworzono kolejne biskupstwa we Wrocławiu, Krakowie, Kołobrzegu, Kruszwicy, Włocławku, Płocku i innych miastach. Naturalną konsekwencją była budowa kościołów i innych obiektów sakralnych — centrów sprawowania liturgii chrześci­jańskiej i nauczania nowej religii. W tym celu, z misją nawracania pogan, do Polski przybywali przedstawiciele różnych zakonów: benedyktyni, cystersi, dominikanie, franciszkanie, norbertanie, bożogrobcy. W pier­wszym okresie chrześcijaństwa w Polsce szczególną rolę odegrali bene­dyktyni. Był to zakon bardzo aktywny, posiadający duże doświadczenie, a także — jako jeden z najstarszych — kilkuwiekową tradycję. Pierwsi benedyktyni włoscy przybyli do Polski już w 1001 roku. Ich misja miała jednak dramatyczny przebieg, bowiem na skutek powstań pogańskich zginęli oni męczeńską śmiercią.

Wybitną postacią zakonu benedyktyńskiego był Aaron z Brunvillare pod Kolonią, który prawdopodobnie założył klasztor benedyktynów w Tyńcu pod Krakowem. To przepięknie położone opactwo zostało za­łożone w 2. połowie XI wieku. Wzniesione na wzgórzu nad Wisłą, otoczone klimatem ciszy, od 900 lat pielęgnuje wartości kultury chrze­ścijańskiej.

Tu, obok liturgii w języku polskim, można jeszcze usłyszeć chorał gregoriański, obecny zwłaszcza w codziennym Oficjum. W Tyńcu, jednym z najważniejszych zakonów benedyktyńskich w Polsce, znajduje się także jedno z najwcześniejszych źródeł rękopiśmiennych — Sacramentarium tynieckie, sporządzone około 1060 roku.

Oprócz Sacramentarium tynieckiego do grupy najstarszych ksiąg liturgicznych z terenu Polski należą między innymi:

— Codex Gertrudianus z około 993 roku,

— Pontificale biskupów krakowskich z początku XII wieku,

— Missale Plenarium z Gniezna, zebrane w 1. połowie XII wieku.

Najstarszy z zabytków — Codex Gertrudianus, przywieziony do Polski przez żonę Mieszka I, zaginął. Pontificale biskupów krakowskich zostało sporządzone prawdopodobnie specjalnie dla Polski, o czym mogą świad­czyć zawarte w nim imiona świętych patronów, czczonych na ziemiach polskich. Listę zabytków uzupełniają pojedyncze karty pergaminowe, przechowywane w zbiorach bibliotecznych w Krakowie, Sandomierzu, Wrocławiu, Gnieźnie, Poznaniu i Toruniu. Melodie śpiewów chorałowych są w wymienionych zabytkach utrwalone — z racji czasu ich powstania — notacją cheironomiczną. Księgi liturgiczne docierały do Polski z róż­nych krajów. Dedykowane najczęściej władcy, były świadectwem norm politycznych, dworskiej kurtuazji, a także dojrzewającej świadomości religijnej. Począwszy od XI wieku w katedrach gnieźnieńskiej i krakow­skiej przepisywano rozmaite księgi liturgiczne (Inne polskie skryptoria, głównie klasztorne i katedralne, rozwinęły swą działal­ność i produkcję dopiero z końcem XIII wieku i później.).

Akceptacja nowych obrzędów, uznanie wymogów religijnych i zasad nowej wiary następowało bardzo stopniowo. O ile zagadnienia łączące się z wiarą pogańską, jako wynik tradycji przodków były dla ludzi jasne i nie wzbudzały żadnych wątpliwości, o tyle adaptacja chrześcijaństwa, niosącego zupełnie nowe dogmaty, wymagała wiele czasu. Wśród ludu pielęgnowane były stare, pogańskie pieśni, przekazywane drogą tradycji ustnej. Tymczasem nowa religia przyniosła nieznany dotąd chorał gre­goriański. Obce brzmienie tej kunsztownej łacińskiej muzyki liturgicznej sprawiało, że początkowo wykonywali go jedynie cudzoziemscy zakonnicy. Jeszcze z końcem XII wieku legat papieski zezwalał na recytowanie mszy w języku polskim, aby jej treść była powszechnie zrozumiała.

Udział Polski w tworzeniu repertuaru chorałowego był, z przyczyn obiektywnych, niemożliwy. Koniec IX wieku w muzyce europejskiej oznaczał moment przełamywania bezwzględnego panowania chorału na rzecz pierwszych prób w zakresie muzyki wielogłosowej (polifonia jednak długo stanowiła margines twórczości muzycznej). Dla Polski natomiast koniec IX wieku był chwilą pierwszego zetknięcia z bogatym repertuarem śpiewów chorałowych. Rozwój kultury muzycznej w Polsce do końca XII wieku należy więc raczej potraktować jako etap poznawania i adaptacji osiągnięć muzyki Zachodu.

Pewne elementy rodzime dostrzec można na gruncie pieśni dworskiej. Zasługą dworu królewskiego i dworów książęcych były kontakty z są­siednimi krajami. Na dworach organizowano rozmaite turnieje i zabawy, którym towarzyszyła muzyka. Kroniki mnicha Galia Anonima i Win­centego Kadłubka świadczą o dużej popularności pieśni dworskiej. Za­chowane teksty pieśni dowodzą, że były to utwory o różnej tematyce: rycerskiej, panegirycznej, modlitewnej, błagalnej. I chociaż śpiewano po łacinie, teksty w swej treści uwzględniały elementy rodzime — pojawiały się imiona władców (Bolesława Chrobrego, Bolesława Krzywoustego, Kazimierza Sprawiedliwego) czy też innych ważnych postaci historycz­nych. Melodie pieśni nie zachowały się. Istnieje duże prawdopodobień­stwo, że do istniejących tekstów wykorzystywano melodie z obiegowego repertuaru, czerpano je więc z różnych źródeł.

Podobne prace

Do góry