Ocena brak

Muzyka i cechy zmysłowości romantycznej

Autor /IpMen Dodano /11.04.2013

Jeden z p i e r w s z y c h i n a j w y b i t n i e j s z y c h p r z y w ó d c ó w ruchu roma n t y c z n e g o w literaturze, August Wilhelm Schlegel, zostawiłn am żart sceniczny pod tytułem Wielce zabawna krotochwila karnawałowao starym i nowym wieku, odegrana w dniu pierwszymstycznia roku pańskiego 1801. Szorstkimi pociągnięciami pióra odmalowałtu stary w i e k jako wysuszoną, szpetną i do tego mizdrzącąsię starą jędzę, pełną fałszywej mądrości i rezonerstwa, któraw noc sylwestrową głosi się matką n o w e g o wieku, uśmiechniętegobobasa w kołysce. Za karę, że tak b e z w s t y d n i e kłamie, diabełurywa jej g ł o w ę i p o r y w a do piekła. W t e d y spoza chmur wyłaniają się prawdziwi rodzice rumianego dzieciątka, boska para: Geniuszi Wolność.

Herold, który otwiera i zamyka tę j e d n o a k t ó w k ę , zaprasza wzakończeniu publiczność, aby przyszła z n ó w za sto lat o b e j r z e ć akt drugi.

który ucieszy was pewnie jeszcze bardziej

czy tu na ziemi

czy też w królestwie wiecznej chwały.

Niestety, czas nie przyznał racji poecie i s]3ektakl d r u g i e g o aktunie przyniósł n am b y n a j m n i e j z a d o w o l e n i a : w i e k X I X nie ziściłmarzeń p o e t y o przyszłości, Zukunftsträume. Nawet negując istnieniep o k r e w i e ń s t w a między dwoma wiekami Schlegel był w b ł ę dzie,g d y ż w i e k X I X jest p o t o m k i em osiemnastego, c h o ć p o d o b i e ń st w o rodzinne nie rzuca się w oczy.

Właśnie j e d n ym z zadańtej książki będzie ustalenie, w c z ym stulecia te są do siebie podo b n e a c z ym się różnią. Pod p e w n y m wszakże w z g l ę d em trzebap o e c i e przyznać rację. Około roku 1800 zaczyna się r z e c z y w i ś c i e n o w y rozdział w historii ducha ludzkiego, rozdział, który określasię mianem epoki romantycznej. R o m a n t y zm przenika wszystkied z i e d z i n y życia: sztukę, filozofię, politykę.

Żaden naród w Europienie zdoła uniknąć jego oddziaływania, żaden nie pozostaniec a ł k o w i c i e w o l n y od jego piętna, j a k k o l w i e k nie wszystkie ulegnąmu w t ym samym stopniu (narody p ó ł n o c n e silniej niż p o ł u d n i o we ) . Co więcej, ani u p o s z c z e g ó l n y c h n a r o d ó w ani w p o s z c z e g ó l ny c h dziedzinach sztuki nie występuje on jednocześnie, lecz kole j n o : pojawia się n a j p i e rw w Anglii, w Niemczech i we Francji,i ogarnia przede w s z y s t k im poezję, później malarstwo i w końcu muzykę.

Jednakże, jeśli m ó w i m y , że duch r o m a n t y c z n y w m u z y c eznalazł najpóźniej swój wyraz, to i warto zauważyć, że rozwinąłsię w niej najsilniej. Żadna historia romantyzmu e u r o p e j s k i e g o nieb y ł a b y pełna bez historii muzyki romantycznej i każdy kto piszed z i e j e muzyki X I X wieku ma prawo spodziewrać się, że dotrze dosedna sprawy.

Podobne prace

Do góry