Ocena brak

MUZA, elegia J. Kochanowskiego

Autor /muzzza Dodano /07.03.2012

MUZA, być może pierwotny tyt. Muzy, elegia J. Kochanowskiego, powst. prawdop. 1567-70, wyd. w edycji zbiór. Jan Kochanowski, w Krakowie 1585 (Redakcja A i dalsze), ukazująca postawę pisarską poety czarnoleskiego. Rozpoczęty przysłowiowym zwrotem „Sobie śpiewam a Muzom", utwór ten jest manifestem indywidualizmu pisarza renesansowego, świadomego własnej wartości i przekonanego, że obrana przezeń droga prowadzi go do wytyczonego celu, do nieśmiertelnej sławy. M. kończy się wyrazami głębokiej wdzięczności dla bpa P. Myszkowskiego, wspaniałego mecenasa, który poznał się na wartości poety i „swą hojną ręką podeprzeć... raczył" w trudnościach życiowych, umożliwiając mu niezależność i swobodną pracę poetycką.

Problem swobody twórczej pojawia się także w bliskim M wierszu Marszałek, liście skierowanym do marszałka nadw. A. Opalińskiego, u którego poeta-dworzanin pragnie „się obmówić", usprawiedliwić z jakiegoś „błędu", tłumaczonego tym, że jest „z inszej gliny ulepiony" i „dla obrocznej sztuki", czyli dla chleba, nie potrafił „błaznować". Odpowiednikiem tego w M. jest uznanie dla Myszkowskiego, który nie wymagał, by poeta „przed nim stał w pacholczym kole". Ów zagadkowy „błąd" wydarzył się prawdop. w 1572, po śmierci Zygmunta Augusta, i był reakcją na jakąś przykrość doznaną na król. dworze.

Wyd. —» Kochanowski Jan. S. ŁEMPICKI „Marszałek" i ,,Muzy", w: Renesans i humanizm w Polsce, W. 1952.

Julian Krzyżanowski

Podobne prace

Do góry