Ocena brak

Motyw śmierci w literaturze średniowiecznej na przykładzie Rozmowy mistrza Polikarpa ze Śmiercią, Pieśni o Rolandzie, Dziejów Tristana i Izoldy, Legendy o św. Aleksym.

Autor /vanessa Dodano /07.03.2011

Myśl o śmierci zajmowała bardzo ważne miejsce w literackim dorobku średniowiecza. Już od XI w. pojawiały się teksty określane mianem contemptus mundi, w których ukazywana była marność rozkoszy i wspaniałości doczesnego świata wobec nieubłaganej śmierci, która dosięgnie każdego człowieka. Zainteresowanie i zapotrzebowanie na literaturę tego rodzaju wynikało ze specyfiki życia w średniowieczu. Człowiek średniowieczny, w porównaniu z współczesnym, żył krótko, częste wojny, epidemie dziesiątkowały ludność. Śmierć była na porządku dziennym, obcowało się z nią niemal bez przerwy, warto więc było poznać prawa jej dotyczące i przygotować się na nią samemu. W XIII wieku zaczęto przedstawiać spotkania osób żywych ze zmarłymi oraz dialog, jaki podejmuje z człowiekiem upersonifikowała Śmierć.

Do najdawniejszych tekstów, w których przedstawiono rozmowę człowieka ze śmiercią należy anonimowy wiersz zatytułowany Rozmowa Mistrza Polikarpa ze Śmiercią. Autor, który w dialogu pełni rolę narratora, rozpoczyna utwór od dwóch apostrof, z których w pierwszej powierza siebie opiece boskiej i opisuje potęgę Stwórcy, w drugiej zaś zwraca się do ludzi:

„Wszytcy ludzie, posłuchajcie,

Okrutność śmirci poznajcie! –

Wy, co jej nizacz nie macie,

Przy skonaniu ją poznacie,

Bądź to stary albo młody

Żadny nie ujdzie śmiertelnej szkody”.

Bohater utworu, Mistrz Polikarp, pragnie spotkać Śmierć, która tak mówi o sobie:

„Mam moc nad ludźmi dobremi,

Ale więcej nade złemi”.

Śmierć dla ludzi złych staje się groźniejsza, bardziej okrutna, stanowi wstęp do nie kończącego się cierpienia. W Rozmowie... śmierć ma różne oblicza. Posiada cechy groźnej władczyni i jest równocześnie mistrzem, nawet kaznodzieją, gdy objaśnia Polikarpowi różne kwestie teologiczne i egzystencjalne. Ale też jest katem : jej pomysłem są wymyślne tortury i specjalne rodzaje śmierci przewidziane dla ludzi występnych. W rozmowie Polikarpem śmierć tłumaczy, że otrzymała od Boga zadanie i teraz wykonuje tylko należącą do niej pracę. Rozpoczyna taniec, w którym jej partnerami stają się wszyscy ludzie. Taniec śmierci, słynny dance macabre to motyw wspólny dla wszystkich średniowiecznych utworów, w których podjęto temat śmierci. Ta alegoria ma uzmysłowić ludziom wzajemną równość w godzinie zakończenia życia, wywołać lęk i skruchę. W Rozmowie... postać śmierci jest jeszcze opisana jako rozkładające się ludzkie zwłoki, ma pelerynę i nieodłączny atrybut – kosę. Nieco później na stałe wejdzie do literatury i sztuki motyw szkieletu, okrytego strzępem materii, bądź nagiego, wywijającego kosą.

W czasach średniowiecza istniało przekonanie, że śmierć człowieka uzależniona jest od tego, jak żył. Ludzie prawi i uczciwi powinni zatem umierać lekko, zaś ludzie źli i występni – w mękach i cierpieniu. Odnosi się to m. in. do tytułowego bohatera Pieśni o Rolandzie. Śmierć Rolanda na polu walki przedstawiona została przez autora w sposób niezwykle patetyczny. Sam moment umierania pokazany jest nie jako krótka chwila, lecz wypełniony wieloma gestami i zachowaniami bohatera skomplikowany rytuał. Ostatni moment jego życia nabiera wymiaru symbolicznego : „Biegnie rycerz pędem na szczyt góry, położył się na zielonej murawie twarzą do ziemi. Pod siebie kładzie swój miecz i róg. Ku Hiszpanii obrócił twarz”.

Bieg na szczyt góry ma być ostatecznym znakiem zdobycia nieśmiertelnej sławy ; w ostatniej chwili życia Roland pnie się po raz ostatni wzwyż, by spojrzeć na świat i podbity kraj z tej perspektywy. Położenie się na murawie godne i świadome zakończenie życia, koniec służby ojczyźnie i swojemu rycerskiemu powołaniu. Natomiast zwrócenie twarzy w stronę Hiszpanii stanowi symboliczny gest oznaczający świadomość tego, że zostało dokonane dzieło wielkie, dla którego warto umrzeć. Roland umiera z przeświadczeniem, że zasłużył na zbawienie, wypełnił bowiem swój rycerski obowiązek do końca. Gdy bohater umiera, „Bóg zsyła mu swego Anioła Cherubina i świętego Michała opiekuna, a z nimi przyszedł i święty Gabriel. Niosą duszę hrabiego do raju”.

Również w Dziejach Tristana i Izoldy śmierć jest wyidealizowana, uświęcona. Tristan umiera na skutek ran, ale prawdziwą przyczyną jego śmierci staje się tęsknota za ukochaną. Zaś Izolda umiera, gdy widzi martwego Tristana. W Dziejach... śmierć została przedstawiona całkowicie odmiennie niż w omawianych utworach średniowiecza. Jest ona dobrodziejką, wybawieniem, a co najważniejsze wprowadza kochanków w obszar zaświatów, gdzie będą mogli się połączyć, wyzwala od ziemskich praw i ograniczeń. Śmierć w Dziejach... nie rozdziela, ale łączy, a w ten sposób zostaje w literaturze przedstawiona po raz pierwszy. Widocznym znakiem, że kochankowie połączyli się w zaświatach jest symboliczny głóg, który łączy obydwie mogiły.

Zagadnienie śmierci i problem odpowiedzialności za niegodziwe życie wiąże się z ideą ascezy. Literackimi przykładami spokojnego oczekiwania na śmierć są żywoty świętych, legendy o męczennikach. Drogę do zbawienia poprzez ubóstwo, prostotę i pokorę wskazuje autor Legendy o św. Aleksym. Aleksy to święty, który postanowił żyć w ascezie i w dniu ślubu opuścił majętnych rodziców i żonę. Korzystał z jałmużny, czas spędzając na modlitwie. Po latach wraca do rodzinnego domu, gdzie nie rozpoznany spędza całe lata, mieszkając pod schodami w skrajnym ubóstwie. Po śmierci Aleksego mają miejsce niezwykłe wydarzenia : dzwony same dzwonią, co zwraca powszechną uwagę. Niewinne dziecko prowadzi procesję z papieżem i kardynałem do domu Eufamiana, ojca Aleksego. Tam odnajduję zmarłego Aleksego, trzymającego w ręku zwiniętą kartkę papieru, którą tylko jego żonie udaje się wyjąć. Wtedy zebrani dowiadują się, kim był żebrak.

Często spotykany w literaturze średniowiecznej motyw śmierci miał służyć podkreśleniu znikomości i kruchości życia, przypominać o jego doczesności oraz odpowiedzialności za życie ziemskie przed trybunałem pozaziemskim, surowym i bezwzględnym, przed którym tylko sprawiedliwi mogli stanąć bez obaw. Śmierć średniowiecza to jednak również siła uwalniająca człowieka od wszystkiego, co ziemskie, przenosząca go w inny wymiar, pozwalająca odczuć szczęście zaświatów. I o tym także pamiętają twórcy średniowiecznych tekstów, których tematem jest śmierć.

 

 

Podobne prace

Do góry