Ocena brak

Motyw nadziei w literaturze

Autor /kostek Dodano /10.04.2013

Nadzieja - Oczekiwanie spełnienia się czegoś pożądanego, wymarzonego; ufność, że to się spełni, urzeczywistni; stan, który towarzyszy dążeniu do celu, ideału, pozwalający wierzyć, że cel zostanie osiągnięty; także uczucie, które dodaje sił w pokonywaniu trudności na drodze do realizacji zamierzeń.
Biblia (ST) - 1) Zawarłszy przymierze z Abrahamem, Bóg dał mu nadzieję na narodzenie syna. Abraham miał wówczas sto lat: azaż człowiekowi stuletniemu urodzi się syn? azaż Sara w dziewięćdziesięciu lat porodzi? Bóg odpowiedział: żona twoja urodzi ci syna i dasz mu imię Izaak, więc Abraham uwierzył (contra spem spero) - List św. Pawła do Rzymian 4, 18); motyw ten powraca jeszcze w NT. 2) Bóg objawił się Mojżeszowi w krzaku ognistym i dał mu nadzieję na wyprowadzenie narodu wybranego z niewoli egipskiej (przetom zstąpił, abym go wybawił z ręki egipskiej i wywiódł z ziemi tej do ziemi opływającej mlekiem i miodem - Ks. Wyjścia 3, 8). Ta nadzieja miała pomóc Izraelitom pokonywać wszelkie trudy w drodze do Ziemi Obiecanej (głód, pragnienie, pokusa, czczenie innych bogów, zwątpienie). 3) Bogobojnego Hioba Jahwe ciężko doświadczył, zniszczył mu dorobek całego życia, pozbawił dzieci, samego Hioba poraził trądem. Jednak ten znosił wszystko z pokorą, mając nadzieję na rozmowę z Bogiem, w której wyniku chciał poznać tajemnicę swego cierpienia; wierzył, że musi być w tym jakaś myśl boska.
Biblia (NT) - 1) Wszystkie teksty Nowego Testamentu mocno eksponują nadzieję jako wartość (obok miłości i wiary) najwyższą w życiu człowieka. Taką wymowę ma m.in. I List św. Pawła do Koryntian, a zwłaszcza jego rozdz. 13, znany jako „Hymn do miłości": Wiara, nadzieja, miłość - te trzy, a z nich największa jest miłość. 2) Przypowieść o synu marnotrawnym w warstwie metaforycznej uczy, że warto mieć nadzieję. Jeśli synem marnotrawnym jest każdy grzesznik, a jego ojcem Bóg, to przypowieść uczy, że należy zejść z drogi grzechu, obiecać poprawę, ukorzyć się i wówczas wrócić do Boga. Podobną wymowę mają przypowieści o zabłąkanej owieczce i o robotnikach w winnicy. 3) Na przykładzie wszystkich ludzi, którzy zetknęli się z Chrystusem podczas jego trzydziestu trzech lat życia ziemskiego, widać, jak wielką, twórczą moc ma nadzieja: wskrzeszenie Łazarza, darowanie win Marii Magdalenie i przywrócenie jej czci. 4) Samo życie Chrystusa, a przede wszystkim jego męka i śmierć, zawierały jednocześnie element nadziei, obiecywały odkupienie win wszystkich ludzi, były nadzieją córki. Wędrowała po świecie smutna, z potarganymi włosami, w porwanej szacie. Aby wymóc na Zeusie oddanie córki, spowodowała, że ziemi groziła zagłada (wyschły rzeki, gleba nie rodziła). Nadzieja Demeter spełniła się częściowo: Kora-Persefona wraca z Hadesu na kilka miesięcy w roku, niosąc ze swoim powrotem nadzieję zmartwychwstania. 5) Apokalipsa św. Jana nie jest jedynie zapowiedzią zagłady. Celem tej wypowiedzi było przedstawienie - dla podniesienia na duchu pierwszych chrześcijan w ciężkich czasach prześladowań (danie nadziei) - ostatecznego triumfu Dobra nad Złem, stąd w Nowym Jeruzalem nad brzegiem rzeki rośnie drzewo, którego liście służą do uzdrowienia narodów (Apokalipsa 22, 2).
Mitologia -1) Chociaż o życiu bohaterów mitologicznych często decydowali bogowie, ludzie podejmowali trudy osiągnięcia wyznaczonych celów, mając nadzieję na zwycięstwo. Taki był Odys, król Itaki, który z powodu gniewu Posejdona nie mógł dotrzeć do swej ojczyzny. Upór i nadzieja na osiągnięcie celu kazały mu pokonywać kolejne trudy (burze morskie, rozbicie statku), pokusy (u czarodziejki Kirke, u Nauzykai), a często pułapki (w jaskini Cyklopa). Nadzieja na ujrzenie ukochanych brzegów wyspy i wiara w wierność Penelopy pozwoliły mu osiągnąć cel. 2) Bohaterem tragicznym jest w mitologii Edyp, który znając przepowiednię na swój temat, miał nadzieję na przechytrzenie Losu (opuścił królestwo, myśląc, że władcy Koryntu są jego rodzicami). W ten sposób, nie wiedząc o tym, umożliwił spełnienie się klątwy ciążącej nad rodem Labdakidów. 3) Demeter to archetyp matki cierpiącej, która po stracie Kory nie zrezygnowała z nadziei odzyskania nowego życia (odradzająca się wiosną przyroda). 4) Nadzieja przyświecała uczestnikom wyprawy po złote runo. Dowodził nią Jazon. W swojej podróży do Kolchidy Argonauci musieli pokonać wiele trudów (walki, sztormy morskie, pokusy zaniechania wyprawy, np. na wyspie Lemnos). Dotarli w końcu do Kolchidy, a tam Jazon urzeczywistnił swój zamiar, wykorzystując czary Me-dei, która go pouczyła, jak pokonać smoka, strzegącego złotego runa.
Sofokles „Antygona" - Bohaterka tragedii sprzeciwiła się rozkazowi Kreona, mając nadzieję, że boskie prawa mają pierwszeństwo w życiu człowieka, toteż chciała sobie i swemu bratu Polinej-kesowi zapewnić możliwość wejścia do krainy umarłych. Złamała rozkaz władcy, gdyż była przekonana o słuszności swoich racji, przyświecała jej więc nadzieja sprawiedliwego osądzenia jej czynu przez bogów.
Horacy „Exegi monumentom", „Non usitata" - Przeciwstawiając kamiennym blokom, z jakich zbudowane zostały piramidy, spiżowi, z którego odlewa się pomniki - słowo poetyckie, które jest tworzywem literatury, Horacy wyraża nadzieję: nie wszystek umrą (non omnis moriaf). Jest to nadzieja nieśmiertelności poezji i sławy po śmierci (mnie argonautów pozna Kolchida, Gelonów kraj, Dak, co tłumi trwogę). Por. także pieśń XXIV Kochanowskiego („Niezwykłym i nie leda piórem opatrzony") oraz fraszkę „Ku muzom".
Literatura średniowieczna -1) Szczególna nadzieja przyświecała średniowiecznym ascetom. Wierzyli oni, że życiem pełnym wyrzeczeń, skromnym, surowym, pozbawionym przyjemności i uciech zaskarbią sobie życie wieczne i możliwość obcowania z Bogiem. W imię tej nadziei św. Aleksy wyrzekł się bogactw, porzucił młodą żonę i skazał się na samotność, upokorzenia; zaś św. Szymon Słupnik na samotnicze życie przez wiele lat w celi na słupie; św. Franciszek natomiast, mając nadzieję naśladowania we wszystkim Chrystusa i uzyskania zbawienia, wybrał życie w ubóstwie ijiokorze, służąc najbiedniejszym. 2) Średniowieczna literatura dworsko-rycerska wykreowała wzorzec idealnego rycerza, który zgodnie z kodeksem rycerskim miał być nieulękły, szlachetny, zawsze stawać w obronie słabszych, być wiernym swemu seniorowi, bronić wiary chrześcijańskiej, nie gonić za zyskiem i próżną sławą. Wymagało to wielu wyrzeczeń. Rycerzom przyświecała nadzieja zbliżenia się do ideału, takiego jak np. Roland, Cyd, Lancelot, Galahad, król Artur. Rycerzom Bractwa Okrągłego Stołu dodatkowo przyświecała nadzieja zdobycia św. Graala.
Dante Alighieri „Boska Komedia" -
Nad wejściem do Piekła widniał napis: Porzućcie wszelką nadzieję, wy, którzy tu wchodzicie. Była to więc zapowiedź świata pozbawionego tej wartości, która łagodzi ból wszelkich cierpień, bo istnieje przecież nadzieja na ich zakończenie.
J. Kochanowski „Nie porzucaj nadzieje, jakoć się kolwiek dzieje" (pieśń IX, ks. II): Wobec zmienności Fortuny
(bo z nas Fortuna w żywe oczy szydzi) i niezbadanych wyroków boskich, człowiek powinien zachować równowagę ducha (lecz na szczęście wszelakie serce ma być jednakie) oraz zaufać Bogu i w nim pokładać nadzieję: siła Bóg może wywrócić w godzinie, a kto mu kolwiek ufa, nie zginie.
J. Kochanowski „Treny" - W trenach X-XI zrozpaczony ojciec daje wyraz kryzysowi wiary. Siłę rządzącą światem nazywa nieznajomym wrogiem, twierdzi, że rządzi ona w sposób chaotyczny, bo nie ma zależności miedzy życiem bogobojnym, a brakiem nagrody za nie. W trenach XVII-XIX osiąga on równowagę ducha. Jako syn marnotrawny wyznaje swe winy wobec Boga i ma nadzieję na przebaczenie: Wielkie przed Tobą są występy moje (...) użyj dziś panie nade mną litości. W. Szekspir „Makbet" - Czarownice swoimi przepowiedniami obudziły w Makbecie nadzieję na zdobycie władzy. Nadzieja ta dodatkowo przybrała na sile, gdy zaczęły się spełniać pierwsze wróżby (Makbet został tanem Kaw-doru, a Duncan zapowiedział wizytę w jego zamku). Nadziei zdobycia tronu (za każdą cenę) towarzyszyła wiara, że kolejne zbrodnie można ukryć, toteż jedna pociągała za sobą konieczność popełnienia następnej. W. Szekspir „Hamlet" - Królewicz duński postrzega świat jako nie plewiony ogród, a Danię jako więzienie. Umie wskazać zło, wie, co należałoby zmienić i ma nadzieję, że potrafi to zrobić. Wierzy, że dokona zemsty i zabije Klaudiusza, że wypełni polecenia ojca. Nadzieja okazuje się zwodnicza. Hamlet jest zbyt słaby psychicznie, zbyt zagubiony we własnych rozmyślaniach.
Molier „Świętoszek" - Wkradając się podstępnie do domu Orgona i udając człowieka głęboko wierzącego, Tartuff pragnie zdobyć wszystko: dom i majątek swego gospodarza, ale ponieważ apetyt rośnie w miarę jedzenia, chce także uwieść Orgonowi żonę. Przypadek sprawia, że nadzieje Świętoszka nie mogą się ziścić, choć był on bardzo bliski celu.
J.W. Goethe „Faust" - Doktor Faust, który posiadł wszelką wiedzę dostępną człowiekowi oświecenia (medycyna, prawo, teologia), nie uważa, aby osiągnął granicę ludzkich możliwości poznania, nie uważa się też za człowieka szczęśliwego. Jest rozczarowany do wiedzy książkowej, toteż spotkanie z Mefistofelesem daje mu nadzieję na spełnienie marzeń. Za obietnicę szczęścia Faust zaprzeda duszę. Cena wysoka za - być może - tylko chwilę szczęścia. Fausta kusi też nadzieja poszukiwań, poznania wszelkich tajemnic świata.
G.G. Byron „Giaur" - Po śmierci ukochanej Leili Giaura trzyma przy życiu tylko nadzieja dokonania zemsty na Hassanie. Przygotowuje się do niej starannie, a później długo napawa widokiem konającego Hassana, by nad jego trupem wypowiedzieć słowa jam spelnil swoje, zemścił się nad tobą. Po dokonaniu zemsty Giaurowi nic już w życiu nie pozostaje, dokona żywota w klasztorze, ze spokojem oczekując śmierci.
A. Mickiewicz „Konrad Wallenrod"
- To właśnie nadzieja zniszczenia Zakonu Krzyżackiego, zadanie wrogowi klęski, z której nie podniesie się on nawet po stu latach, każe Walterowi-
-Alfowi przywdziać maskę, ukryć swe prawdziwe oblicze, działać metodami podstępu i zdrady. Liczy się tylko cel, do którego bohater dąży, sposoby jego osiągnięcia, zgodnie z zasadą Machia-vellego, nie podlegają ocenie moralnej. Tu nadzieja jest dwuwartościowa: jest czynnikiem mobilizującym, obiecuje zwycięstwo, ale zawiera też w sobie zapowiedź klęski.
A. Mickiewicz „Dziady" cz. III - 1)
Prometejski bunt Konrada wynika z wiary we własną moc, ale także z nadziei na stworzenie świata lepszego, w którym nie będzie bólu i cierpienia (zanuciłbym pieśń szczęśliwą). 2) Postawa księdza Piotra także określona jest przez nadzieję, ale sprowadza się ona do rozumienia sensu cierpienia i ofiary. I tak jak męka Chrystusa nie była daremna, tak też martyrologia narodu polskiego jest celowa i przez Boga zaplanowana. Chrystus cierpiał z nadzieją zmartwychwstania, z Polską jest podobnie. Była to próba wyjaśnienia naszej historii i dania narodowi nadziei.
A. Mickiewicz „Pan Tadeusz" - W „E-
pilogu" Mickiewicz pokazał emigrację polską skłóconą, rozżaloną, bo pozbawioną nadziei na powrót do kraju: utraciwszy rozum w mękach długich, plwają na siebie i żrą jedni drugich. Dlatego utwór powstał jako chęć przeniesienia cudem na ojczyzny tono wszystkich zbiegów z paryskiego bruku. Dawał nadzieję i otwierał jasną przyszłość przed narodem, który zaniechał waśni i sporów, działał wspólnie i pamiętał o swojej tradycji.
J. Słowacki „Kordian" - Mimo przegranej w głosowaniu, Kordian uda się do sypialni cara, mając nadzieję na zabicie tyrana. Bohater naiwnie wierzy, że potrafi tego dokonać sam, że czyn ten rozwiąże sprawę niepodległości Polski. Jego nadzieje są całkowicie oderwane od realiów politycznych, nie uwzględnia on także w swoich planach własnej osobowości. Nadzieje na spełnienie wielkiej misji dziejowej okażą się do tego stopnia mrzonkami, że sam bohater w szpitalu wariatów nazwie je szaleństwem.
J. Słowacki „Grób Agamemnona" -
Podróż w przeszłość Grecji służy do ocenienia sytuacji w Polsce. Konfrontacja czynów Greków i Polaków zawstydza piszącego, stąd utwór pisany jest z nadzieją, że mówienie narodowi bolesnych prawd (pawiem narodów byłaś i papugą; sęp ci wyjada nie serce, lecz mózgi) wyjdzie mu na dobre, dokona swego rodzaju wstrząsu i oczyszczenia. Naród przestanie żyć mitami.
J. Słowacki „Testament mój" - Poeta wypowiedział w nim znamienne słowa: Lecz zaklinam, niech żywi nie tracą nadziei i przed narodem niosą oświaty kaganiec, a kiedy trzeba na śmierć idą po kolei, jak kamienie przez Boga rzucane na szaniec, które były nakazem walki do końca i ofiary największej - życia. Stały się życiowym mottem żołnierzy Szarych Szeregów. Nakazywały zachowywać nadzieję nawet wtedy, gdy rzeczywistość ją odbierała (por. A. Kamiń-ski „Kamienie na szaniec"). Z. Krasiński „Nie-Boska komedia" -Zwiedziony obietnicą Dziewicy (wielka miłość, sława), hrabia Henryk porzuca dom, żonę, dziecko, mając nadzieję na zrealizowanie ideałów, przeżycie czegoś niezwykłego, oderwanie się od spraw przyziemnych. Zarówno nadzieja na wielką, romantyczną miłość, jak też romantyczne marzenie o wielkości i sławie, o odegraniu szczególnej roli w historii doprowadzą hrabiego Henryka na skraj przepaści.
C.K. Norwid „Klaskaniem mając obrzękłe prawice", „Coś ty Atenom zrobił, Sokratesie" - W obu utworach pojawia się charakterystyczny motyw niezrozumienia przez współczesnych, odrzucenia, często też upokorzenia artysty (jednostki wybitnej) i jego dzieła (sztuki). Powraca więc nadzieja na szacunek u późniejszych pokoleń (syn minie pismo, lecz ty spomnisz, wnuku; jeszcze grób Twój odemkną powtórnie). Nadzieja na odrodzenie (zmartwychwstanie) idei, czynu, dzieła pojawia się też w: „Fortepianie Szopena", „Do obywatela Johna Browna", „Bema pamięci żałobnym rapsodzie".
B. Prus „Lalka" - Miłość i nadzieja zdeterminowały życie Wokulskiego. Stach, zakochany jak Werter, wszystkie swoje działania podporządkowuje zdobyciu panny Izabeli. Na Bałkany jedzie tylko po to, aby zarobić duże pieniądze i zaimponować tym Łęckiej. Kupno konia, powozu, przelicytowanie kamienicy Łęckich, pojedynek z Krzeszows-kim - wszystko to dyktowane jest nadzieją, że odmieni się wreszcie serce ukochanej. To dla złudnej nadziei łaskawszego spojrzenia lub pozwolenia ucałowania rączki Izabeli, Wokulski będzie płacił długi jej ojca i spełniał najbardziej upokarzające kaprysy Belci (Rossi, Molinari).
H. Sienkiewicz „Krzyżacy" - Aby odzyskać uprowadzoną przez Krzyżaków córkę, Jurand udaje się do Szczytna. Tam zostaje upokorzony pod murami zamku: ten dumny, twardy i bezwzględny dla wrogów rycerz wyzbył się swojej buty, hardości. To właśnie nadzieja na odzyskanie córki kazała mu zapomnieć o rycerskim honorze. Później już ślepy i kaleki Jurand, darowując życie Zygfrydowi de Lowe, przekonał się, iż ma nadzieję, że można zło dobrem zwyciężyć.
H. Sienkiewicz „Potop" (i cała „Trylogia") - Powieść pisana „ku pokrzepieniu serc". Zarówno jej treść, jak i zakończenie są tendencyjne, służą przekazaniu pewnej idei. Nigdy nie można wyzbywać się nadziei (sytuacja beznadziejna: potop szwedzki, król opuszcza kraj, szlachta i magnaci przechodzą na stronę wroga, znikąd pomocy). Od obrony Jasnej Góry (boska Opatrzność) wody potopu zacięty opadać. Toteż naród pogodzony, zjednoczony, ufny w swe zwycięstwo pokona każdą przeszkodę, bo nie ma takowych terminów, z których byśmy viribus unitis przy boskich auxi-liach wyjść nie mogli.
H. Sienkiewicz „Quo vadis" - Prześladowanym chrześcijanom słowa św. Pawła dodają nadziei: gdybyś mówil językami ludzi i aniolów, a milości byś nie znal, byłbyś jako miedź brzęcząca albo cymbal brzmiący, toteż nie potrafią oni nienawidzić nawet swych prześladowców. Umierają, rozszarpywani przez dzikie zwierzęta, z modlitwą na ustach i nadzieją w sercu, że Chrystus nakazał przebaczenie, więc można świat odmienić dobrem. Umierają także z nadzieją zmartwychwstania.
M. Konopnicka „Contra spem spero"
- Utwór nawiązuje do sytuacji biblijnego Abrahama, który uwierzył wbrew nadziei. Tu łączą się wiara w trwanie narodu i nadzieja jego zmartwychwstania (wierzę w wskrzeszenie popiołów i kości).
S. Wyspiański „Wesele" - Występujące w dramacie symbole mają niekiedy przeciwstawne znaczenia: Zygmuntow-ski dzwon Dziennikarzowi kojarzy się z nieszczęściem, smutkiem, żałobą, zaś Stańczyk mówi o nim jako o symbolu zwycięstwa, potęgi Polski, nadziei jej chwalebnego trwania; Chochoła można interpretować jako zło, martwotę, zgubny sen, coś bez wartości, co się po zimie wyrzuca (śmieć), ale też jako wartość pozytywną, chroniącą życie, pozwalającą trwać nadziei na lepsze czasy; z intencją wiary w przyszłość i nadzieją na pozytywną odmianę i szczęście Gospodyni schowała złotą podkowę.
S. Żeromski „Ludzie bezdomni" - 1)
Nadzieja na to, że świat może być lepszy, kieruje poczynaniami Judyma. Dał on temu wyraz w referacie u doktora Czernisza. Jeśli lekarze przestaną być lekarzami ludzi bogatych, nie będą musieli umierać w wieku trzydziestu lat ci od cynku, a ich dzieci nie będą się rodziły upośledzone. Judym prawdziwie wierzy, że może w pojedynkę naprawić świat, czuje się odpowiedzialny za choroby i cierpienia najbiedniejszych, on • który wyszedl z motłochu. Ta nadzieja nie opuszcza go w kolejnych etapach jego życia: w Paryżu, Warszawie, Cisach, Zagłębiu. Wydaje się nawet przybierać na sile wraz z determinacją, z jaką Judym chce spłacić ten przeklęty dług. 2) Na przykładzie marzeń Joasi widać, że często nadzieje ludzi, których los zetknął ze sobą, wzajemnie się wykluczają. Joanna, która nie miała prawdziwego domu, pragnie go stworzyć z Judymem. Jej nadzieje są skromne i... wręcz banalne wobec jego ideałów: dom pełen prostych sprzętów, firanki w oknach. W ostatniej rozmowie dr Tomasz przekreślił jej marzenia słowami: nie mogę mieć ani ojca, ani matki, ani żony, ani jednej rzeczy, którą bym przycisnął do serca z miłością.
J. Conrad „Lord Jim" - Bohater powieści jest idealistą. Wierzy w takie wartości, jak honor, odpowiedzialność, poczucie obowiązku. Chce być wierny ustalonym przez siebie zasadom niezależnie od okoliczności. Takie rygorystyczne podejście do życia sprawia, że raz popełniwszy błąd, musi uciekać przed światem i sobą coraz dalej - aż do Patusanu. Dopiero tu odżywają jego nadzieje na odbudowanie zaufania ludzi, odzyskanie utraconego honoru bycie jednym z nich. Nadzieje mają to do siebie, że nie trwają długo. Życie dopę-dziło wiecznego uciekiniera. Życie = Brown.
S. Żeromski „Przedwiośnie" - Symbolem nadziei są w powieści szklane domy. Jest to Seweryna Baryki sen o Polsce, w której wszyscy będą mieli mieszkania: wygodne, przestronne, higieniczne, nowoczesne. Będą to domy: w miastach i na wsiach, szpitale, muzea, domy dla pracujących, inteligencji i przeciętnych, szarych ludzi (...), pokoje najczystsze, najzdrowsze, najładniejsze (...). Sam dom... buduje się w ciągu trzech, czterech dni.
F. Kafka „Proces" - Przez cały czas Józef K. ma nadzieję, ż.e uda mu się wygrać proces, stąd jego kolejne przedsięwzięcia: zaangażowanie adwokata, próby przekupstwa, wędrówki w labiryncie korytarzy i pokoi sądu. Józef K. długo nie traci nadziei, aż do ostatniej sceny, gdy bez oporu da się wyprowadzić do kamieniołomów. Chciałoby się rzec: póki życia, poty nadziei. Los Józefa K. jest bowiem metaforą życia ludzkiego.
T. Borowski „Opowiadania" („Proszę państwa do gazu") - Więźniom kierowanym do krematorium daje się fałszywą nadzieję, nie odpowiadając na pytania, co z nimi będzie. Jest prawo obozu, że ludzi idących na śmierć oszukuje się do ostatniej chwili. Jest to jedyna dopuszczalna forma litości.
Cz. Miłosz „Nadzieja" - Warunkiem nadziei jest, według poety, wiara, że ziemia nie jest snem, lecz żywym ciałem. Zrodzić się ona może tylko wtedy, gdy lepiej i mądrzej spojrzymy na świat i życie, gdyż wtedy dostrzeżemy ich piękno (kwiat nowy i gwiazdę niejedną), dające nadzieję na lepsze jutro.
H. Krall „Zdążyć przed Panem Bogiem" - W relacji Marka Edelmana ciągle powraca motyw nadziei, jaką żyli ludzie w getcie warszawskim. Nadzieja na przeżycie jeszcze jednego dnia, tygodnia, dwóch. Ratując skazanych z Umschlagplatzu, Edelman dawał im nadzieję życia, a także ofiarowywał możliwość przeżycia czegoś innego niż strach, np. miłości. Taką złudną nadzieję pielęgnują w sobie Żydzi, którzy odjeżdżają do obozów, wielkodusznie obdarowani kilkoma bochenkami chleba: tyle chleba nikt by przecież nie marnował, dają jedzenie, więc chcą, aby żyli.
G. Herling-Grudziński „Inny świat"
- W przeciwieństwie do bohaterów „O-powiadań" Borowskiego, więźniowie sowieckich łagrów zachowują nadzieję. Jej symbolem są przekazywane zdjęcia, czytane setki razy listy, spotkania w domu swidanij. Każdy z więźniów ma swoje małe marzenia i nadzieje: Jewgienia Fiodorowna wierzy w możliwość odrodzenia się przez miłość; dla Natalii Lwownej nadzieją są „Zapiski z martwego domu" Dostojewskiego, wie, że nawet stąd ma jedno wyjście
- samobójstwo; jeden z oficerów ze swojej głodowej racji chleba odkrawa kawałki i suszy je w nadziei, że suchary te zje podczas ucieczki z obozu - to trzyma go przy życiu. Największą zbrodnią jest odbieranie ludziom nadziei, a na tym właśnie opierało się funkcjonowanie państw totalitarnych. Por. Orwella „Rok 1984": Winston długo ma nadzieję, że może podjąć walkę z systemem. Wierzy w zwycięstwo, wierzy w miłość. Jednak w takiej rzeczywistości jednostka nie ma szans: Policja Myśli ma wgląd w myśli obywateli, śledzą sąsiedzi i najbliżsi, donoszą własne dzieci. Pozbawienie człowieka nadziei to największe zwycięstwo Wielkiego Brata.
A. Camus „Dżuma" - Nadzieja pokonania zła w postaci szalejącej w Oranie dżumy przez przeciwstawienie mu rzetelnego i sumiennego wykonywania swoich obowiązków pomaga drowi Rieux codziennie od początku rozpoczynać zmagania z chorobą, nieść chorym otuchę i wiarę, dawać nadzieję już samym swym pojawieniem się. Doktor Rieux nie rezygnuje, z uporem nacina dymice, aplikuje proste środki. Robi to wszystko nie w nadziei zbawienia. Wierzy, że można być świętym bez Boga.
W. Golding „Władca much" - Grupa angielskich chłopców musi przeczekać na bezludnej wyspie zagrożenie wybuchem bomby atomowej. Warunki tego miejsca przypominają raj i młodzi rozbitkowie wierzą, że mogą stworzyć doskonałe, harmonijne społeczeństwo. Podzielili obowiązki, ustanowili prawa, demokratycznie wybrali przywódcę. Mają nadzieję, że w ten sposób uda im się doczekać pomocy. Jednak nadzieje zbiorowości są niszczone przez partykularne interesy. Oto bowiem Jack, mając nadzieję, że zostanie przywódcą, niszczy marzenia o możliwości stworzenia raju na ziemi.
Cz. Miłosz „Traktat moralny'^ - Poemat wchodzi w skład tomiku „Światło dzienne" (1953) i jest wyrazem wiary poety w możliwości człowieka, który ocalenie w czasach pogardy może znaleźć jedynie w sobie: nie jesteś jednak tak bezwolny, a choćbyś byt jak kamień polny, lawina bieg od tego zmienia, po jakich toczy się kamieniach (...), możesz, wie c wpfyń na bieg lawiny. Nigdy nie można się wyrzec dobra i prób ocalenia człowieczeństwa. Często nadzieja ratunku i ucieczki kryje się w rzeczach prostych: zdrowie, równowaga ducha, widok dziecka, bezpieczna codzienność, którą trzeba chronić - oto świat twój (...), politycy grę już przegrali.
M. Hłasko „Ósmy dzień tygodnia" -
patrz: pokolenie stracone.
G. Garcia Marąuez „Nie ma kto pisać do pułkownika" - Stary pułkownik Aureliano Buendia, uczestnik wojny domowej, od lat czeka na list, w którym rząd oficjalnie uznałby jego zasługi wojenne i przyznał mu stałą rentę. Bohater opowiadania żyje w świecie złudnych nadziei (zupełnie przeciwnie niż jego żona), ich symbolem są w utworze: list, który nigdy nie nadejdzie i kogut, który pozwala pułkownikowi wierzyć, że w najbliższych walkach kogutów jego faworyt wygra, a pułkownik dzięki temu zdobędzie pieniądze.
A. Bursa „Nadzieja" - W prowokacyjny sposób ukazane skromne marzenia ludzi z okresu „naszej małej stabilizacji": trochę barw do szarzyzny życia, realizacja choćby jednego zamierzenia, szczera, przyjacielska rozmowa, posiadanie kogoś bliskiego, to już widnokrąg rozświetlony (...) tęczą. Nadzieje są na miarę czasów: dość ubogie; świadomość tego faktu każe poecie zakończyć wiersz słowami: jeśli uda nam się to, cośmy zamierzali (...) to zaleję się jak jasna cholera.
K. Kesey „Lot nad kukułczym gniazdem'^- Wydaje się, że w rzeczywistości szpitala psychiatrycznego nic nie można zmienić: są okresowi i są chronicy, Wielka Oddziałowa nie pozwala na najmniejszą samodzielność, odruchy buntu tłumi się lekami, prysznicami lodowatej wody lub najbardziej radykalnie - lobo-tomią. Pojawia się tu jednak Mc Murphy (karciarz, dziwkarz, awanturnik). Okazuje się, że zawsze trzeba próbować walczyć i mieć nadzieję. Mc Murphy daje pacjentom nadzieję na normalne życie. Pokazuje im, że można wygrać. Zatriumfował, gdy Wielka Oddziałowa zaczęła się go bać. I to jest nadzieją jej pokonania.
J. Głowacki „Antygona w Nowym Jorku" - Akcja dramatu toczy się w środowisku nowojorskich bezdomnych (hom-lesów), którzy żyją z dnia na dzień na jednej ławce w parku. Zdawałoby się - świat bez nadziei. Jednak każdy z trzech głównych bohaterów pielęgnuje własne marzenia: Sasza wierzy, że wróci do Petersburga, Pchełka marzy o przyjeździe Joli i powrocie do rodzinnej wsi, portorykańska dziewczyna, Anita ma nadzieję, że za uzbierane tu pieniądze otworzy w swoim miasteczku mały sklepik. To są ich małe światy, ubożuchne nadzieje.
* „Nadzieja matką głupich? Nieprawda, znam wielu mądrych ludzi". (B. Shaw)
* „Marzenia... te duże i te maleńkie". (Słowa popularnej piosenki)
* „Żeby coś robić trzeba mieć nadzieję, że się tego dokończy". (L. Tołstoj)
* „Nadzieje ludzkie są jak kwiaty na łące: jednakowo różnorodne i jednakowo krótkotrwałe". (F. Mauriac)
* „Nie wyrzucaj bohatera z twej duszy, dzierżyj odważnie twoją najwyższą nadzieję". (Zaratustra)
* „Każdy prowadzi jakąś kalkulację, którą nazywamy nadzieją". (Platon)
* „Nadzieje uczonych są pewniejsze niż bogactwa nieuków". (Demokryt)
* „Nie należy ani okrętu przytwierdzać na jednej kotwicy, ani życia opierać na jednej nadziei". (Epiktet)
* „Dla zwyciężonych jedyną nadzieją jest wyzbyć się nadziei".
(Wergiliusz)
* „On przeciw nadziei uwierzył". (List św. Pawła do Rzymian 4, 18)
* „Wiara, Nadzieja, Miłość, to troje: a z nich największa jest miłość". (I Ust św. Pawła do Koryntian 13, 13)
* „Porzućcie wszelką nadzieję, wy, którzy tu wchodzicie". (Dante Alighieri)
* „Nie porzucaj nadzieje, jakoć się kolwiek dzieje". (J. Kochanowski)
* „Niech żywi nie tracą nadziei". (J. Słowacki)

Podobne prace

Do góry