Ocena brak

Motyw lekarza w literaturze

Autor /kostek Dodano /09.04.2013

Bogowie uważali, że został naruszony porządek świata i Zeus zabił Asklepiosa piorunem. Kult Asklepiosa (Eskulapa) utrzymywał się długo zwłaszcza na Peloponezie, gdzie rozwinęła się sztuka lekarska, praktykowana przez asklepia-dów, czyli potomków Asklepiosa. Atrybutami boga były: szyszka świerkowa, a także laska i owinięte wokół niej węże. Ojcem medycyny nazwano Hipokratesa, najsłynniejszego lekarza    greckiego, przedstawiciela sztuki lekarskiej na wyspie Kos. Przypisywane mu teksty, znanejako "Corpus Hippocraticum" sąniepewnego autorstwa. Znajdują się tam opisy stanów chorobowych, wskazania lecznicze, zasady etyki lekarskiej, obowiązujące w dużej mierze do dziś. Jest tam również tzw. Przysięga Hipokratesa, zgodnie z którą lekarz powinien działać dla dobra chorego, nie szkodzić, nie uśmiercać w żadnych okolicznościach, nie zdradzać tajemnic pacjentów. Hipokrates zwrócił uwagę, że chorób nie wywołują demony ani złe bestie, tylko siły naturalne posłuszne prawom przyrody; samopoczucie człowieka podlega wpływom środowiska (powietrze, woda); zdrowie jest wyrazem równowagi między składnikami natury człowieka, środowiskiem i trybem życia; to, co dzieje się w umyśle wpływa na ciało i odwrotnie.

Doktora, odwiedza Kordiana w szpitalu wariatów. Uznany za obłąkanego z powodu próby zabicia cara, Kordian twierdzi jednak, że każdy, który się poświęca za wolność - jest (... ) nowym Boga tworem, na co Doktor pokazuje mu dwóch wariatów, z których każdy twierdzi, że jest zbawcą ludzkości. Kordian nazywa ich wariatami, więc przez analogię z nimi Doktor każe mu tak samo ocenić jego szaleńczy zamiar. Z. Krasiński "Nie-Boska komedia" W wyniku przekleństwa matki Orcio jest poetą. Dziecko traci wzrok, by móc stworzyć drugi świat w sobie, toteż wezwany do niego lekarz jest ostatnią nadzieją ojca, gotowego zapłacić za ratowanie syna każdą cenę (wszystko, czego zażądasz - pół mojego majątku). Lekarz stwierdza jednak, że jest bezradny wobec choroby Orcia, który oprócz ślepoty cierpi jeszcze na pomieszanie zmysłów.

G. Flaubert "Pani Bovary" - Dla prowincjonalnego lekarza, Karola Bovary'ego szczęściem jest tradycyjny dom, spokojne, jednostajne życie, oczekująca na niego codziennie żona, gdy wraca zmęczony od chorych, gdzie wsuwał rękę w wilgotne łóżka, puszczając krew, twarz mial zabryzganą cieplymi jej strugami, stuchat rzężeń, badal zawartość kublów i zadzierat niemalo brudnej bielizny. Był przez pacjentów lubiany, bo był solidny, stateczny, nie wywyższał się. Emma wszystkie te jego zalety odbierała jako wady, dla niej był niezdarą życiowym. Raz, za namową aptekarza i żony, która liczyła na pieniądze i sławę, Karol dał się namówić do przeprowadzenia operacji na szpotawej nodze chłopca stajennego. Zabieg jednak zakończył się klęską. Karol został upokorzony i ośmieszony przez doktora Caniveta, który musiał amputować nieudolnie leczoną nogę.

M. Choromański "Zazdrość i medycyna" - Rebeka Widmarowa była jed nocześnie pacjentką, którą chirurg Tamten operował, jak też jego kochanką. Doktor Tamten miał dwie pasje życiowe: medycynę, która zawsze go fascynowała, oraz piękne kobiety, którymi uwielbiał się delektować, choć uważał, że rola kobiety zacz)'na się i kończy w lóżku. Wdał się w romans z Rebeką, stąd tak emocjonalnie podchodził do komplikacji w czasie operacji. Po zabiegu powiedział: kiedy się robi trepanację, trzeba mieć mózg w gtowie, kiedy się operuje kobietę, trzeba mieć w glowie genitalia.

M.A. Bułhakow "Mistrz i Małgorzata" - W szpitału psychiatrycznym oprócz lekarzy, którzy potrafią zalecać tylko kąpiele, separatkę i pielęgniarza przy drzwiach, Iwan Bezdomy spotyka profesora Strawińskiego, który sprawia wrażenie, że w pełni rozumie skomplikowaną opowieść Iwana o Berliozie, Poncjuszu Piłacie i tajemniczym nieznajomym na Patriarszych Prudach. Jednak doktor Strawiński działa podobnie: stwarzając jedynie złudne wrażenie, że pomaga choremu, w gruncie rzeczy zna mechanizm działania państwa i wie, że ci, którzy tu trafili, są albo rzeczywiście chorzy, albo winni. E.M. Remarque "Luk Triumfalny" - Bohaterem powieści jest Ravic, chirurg niemiecki, który uciekł do Paryża przed prześladowaniami w Rzeszy. Wiedzie tu życie uchodźcy, mieszka w podrzędnym hotelu, operuje za kilkadziesiąt franków, podczas gdy doktor Durant bierze za operację kilka tysięcy. Praca, alkohol, a później miłość do Joanny będą dla Ravica ucieczką przed    rzeczywistością narastającego faszyzmu. Jako lekarz będzie musiał podjąć trudną decyzję dotyczącą eutanazji śmiertelnie rannej Joanny.

A Camus "Dżuma" - Od początku epidemii doktor Rieux nie ma wątpliwości, że należy z nią walczyć. Zaraza to dla niego zło, więc przeciwstawia mu rzetelne wykonywanie swego zawodu. Codziennie rozpoczyna obchód chorych, zawsze jest gotowy do niesienia pomocy. Nie wierzy w Boga, ale wie, że można być świętym bez Boga (podobnie jak Tarrou), bo epidemia to zbyt poważna sprawa, aby pozostawić ją Bogu: lepiej jest dla Boga, że się w niego nie wierzy i walczy z catych sil ze śmiercią. Jedyny w Oranie Rieux nie podziela w pefii entuzjazmu mieszkańców, bo wie, że bakcyl dżumy nie umiera, jednak doktor wierzy, że w ludziach więcej rzeczy zasluguje na podziw niż na pogardę.

J. Thorwald "Pacjenci" - Autor zastrzega na wstępie, że książkę poświęca pacjentom, bo to właśnie oni głównie wykazują się odwagą. Jednak wiele miejsca w jego opowieściach zajmują lekarze, któtzy podejmują się niezwykle trudnych przeszczepów nerek, zabiegów na otwartym sercu, operowania tzw. blue babys, przy czym nie robią tego dla sławy, a tylko po to, aby dać choremu cień nadziei. Często czuwają przy chorych całe noce, przeżywają każdy skok temperatury, sami nadzorują przebieg dializ. Podejmują się operacji, które wydają się science fiction i często wraz z chorymi zwyciężają. Thorwald wymienia ich, podobnie jak ich pacjentów z nazwiska, przy czym często wcale nie pochodzą oni z wielkich, renomowanych ośrodków, lecz małych szpitali. Za każdym razem Thorwald ukazuje determinację pacjenta i piękno walki o jego życie ze strony lekarza, jego troskę i oddanie.

S. Grochowiak "Lekcja anatomii (Rembrandta)" - Bohaterem lirycznym wiersza jest doktor Tulp, który dokonuje sekcji zwłok, objaśniając jednocześnie kolejne czynności. Zgromadzeni wokół ciała lekarze spodziewają się zgłębić tajemnicę bytu, poszukują odpowiedzi na pytanie o istotę życia, oczekują, że świecenie wnętrza wyjaśni im fenomen dualistycznej natury człowieka (cielesno-duchowej). W swych poszukiwaniach przedzierają się przez kolejne warstwy ciała: odrZućmy to co napęcZniato, pocatunki zdejmują ligniną jaiowioncł, siatkę krZywd roZwijają bez trwogi, trywializując i uprzedmiotowiając zmarłego, nie dostrzegając, że właśnie te pocałunki, krzywdy, maska jedwabna są differentia specifica tego człowieka.


Podobne prace

Do góry