Ocena brak

Motyw cierpienia i buntu w znanych Ci utworach literackich (od Biblii i greckich mitów po czasy współczesne).

Autor /Samantha Dodano /06.04.2011

 

Cierpienie to doświadczenie, które niełatwo zaakceptować. Boimy się bólu i słabości. Gdy człowieka spotyka nieszczęście, zadaje dramatyczne pytanie o jego sens i buntuje się przeciwko niemu lub przyjmuje je z pokorą. W Biblii mamy przykład Starotestamentalnego Hioba. Hiob to jedna z najciekawszych postaci Starego Testamentu. Był człowiekiem nieposzlakowanego charakteru, sprawiedliwym, prawym, unikał zła. Dla wypróbowania jego pobożności Bóg pozbawił go majątku, umarły jego dzieci, a on sam został dotknięty trądem. Znosił swoją tragedię cierpliwie i z godnością. Wierzył, że jego cierpienie ma głębszy sens, więc wytrwał w nim i nie buntował się, nie złorzeczył Bogu. W nagrodę Stwórca przywrócił mu wszystko to, co utracił. W mitologii greckiej mamy motyw Prometeusza, który był tytanem, ulepił człowieka z gliny pomieszanej ze łzami i dla niego ukradł bogom ogień z Olimpu. Kara, jaka spotkała Prometeusza za sprzyjanie ludziom, była bardzo dotkliwa. Zeus kazał go przykuć do skały, a ogromny sęp codziennie wydziobywał mu wciąż odrastającą wątrobę. Jego postawa, określana mianem postawy prometejskiej, to postawa humanitarna, pełna miłości do człowieka i gotowości poświęcania się za niego. Również od jego imienia bunt, który skierowany jest przeciwko największym świętościom, nazywany jest buntem prometejskim. Ogrom cierpienia przedstawiony jest także w „Trenach” Jana Kochanowskiego, w których zrozpaczony po śmierci dziecka ojciec przywołuje we wspomnieniach postać zmarłej, 2,5-letniej córeczki. Choć Kochanowski wiele miejsca poświęcił sportretowaniu Urszulki, to jednak nie ona jest głównym bohaterem cyklu, lecz cierpiący ojciec, który nie umie pogodzić się ze stratą. Głęboko rozczarowany co do systemu filozoficznego, buntuje się przeciwko światu i bezużytecznym wartościom, takim jak mądrość i wiara w Boga. Przykładem cierpiącego buntownika jest także Giaur z powieści poetyckiej G. G. Byrona. W jego życiu najcenniejszą wartością była miłość, która nadała sens jego życiu. Nie potrafił pogodzić się ze stratą ukochanej, którą zabił – wedle prawa muzułmańskiego – jej mąż, Hassan, za zdradę, jakiej się dopuściła. Giaur zbuntował się przeciwko takiemu światu, gdzie nie ma Leili, gdzie rządzą takie prawa, które sankcjonują traktowanie człowieka jak przedmiotu, własności. Typowym cierpiącym buntownikiem jest Konrad, bohater III cz. „Dziadów” A. Mickiewicza. Stoczył on walkę z Bogiem o rządy nad światem i ludzkością, buntując się przeciwko Niemu i wypowiadając trzy kolejne bluźnierstwa. Był to typowy bunt prometejski, wynikający z miłości do narodu i gotowości poświęcania się za niego. Konrad jest postacią tragiczną, cierpiącą. Mimo poczucia ogromnej wartości i drzemiących w nim możliwości, jest bezsilny. Nic nie może zrobić dla ludzkości, rządzi nim uczucie, które w realnym świecie okazuje się niewystarczające do objęcia „rządu dusz”. „Konrad Wallenrod” to również bohater romantyczny. Był człowiekiem, który całe życie poświęcił idei zemsty na wrogu. Od dziecka szło za nim cierpienie: jako mały chłopiec stracił z ręki Krzyżaków rodziców i został uprowadzony przez nich do Malborka. Żył wśród nich, nienawidząc ich z całego serca z powodu własnej krzywdy i cierpień, jakie ze strony Zakonu spadły na naród litewski. Gdy pokochał Aldonę i ożenił się, miał szansę na szczęśliwe życie, lecz „szczęścia w domu nie znalazł bo go nie było w ojczyźnie”. Przywdział maskę i zniszczył Zakon od wewnątrz, niszcząc przy tym siebie, jako człowieka. Z miłości do ojczyzny, w buncie przeciwko jej cierpieniu, złożył w ofierze swoje życie. W „Zdążyć przed Panem Bogiem” Marek Edelman, rozmówca H. Krall, wprowadza czytelnika w okrutny świat likwidowanego, ginącego getta. Opowiada o głodzie, bezradności, poniżeniu, wreszcie o walce, w której nie chodziło o życie, lecz o wybór sposobu umierania. Wobec świadomości nieuchronnej śmierci i nieustannego cierpienia o ponadludzkim wymiarze; wobec anonimowości masowego umierania 200 bojowników ŻOB – u i ŻZW, podjęło heroiczną walkę powstańczą. Jej przyczyną był bunt przeciwko potulnemu poddawaniu się rzezi, a celem – wybór sposobu umierania, ocalenie prawa do godności.

 

Do góry