Ocena brak

Motyw Biesiady (uczty, wesela, zgromadzenia) i jego funkcja w dziełach literatury polskiej.

Autor /bluesman Dodano /10.02.2011

Motyw BIESIADY (uczty, wesela, zgromadzenia) i jego funkcja w dziełach literatury polskiej.

 

Motyw biesiady pojawiał się czę­sto w utworach literatury polskiej zarówno starych, jak i nowych. Pełnił on w nich wielo–rakie funkcje, w zależności od czasów, w jakich one powstawały. Bie­siada, zwłaszcza wesele, to święto radosne – uwieńczenie mi–łości. Śmiało więc może stać się pretek­stem do zaprezentowania optymi­stycznego spojrzenia w przy­szłość, nadziei na zgodę naro–dową. Bywa też opisane dla prezen­tacji obyczajów związanych z tym świętem, bywa tematem parodii lub ukazywania przemian dziejo­wych.

Wiersz Słoty O zachowaniu się przy stole z XV wieku przed–stawia biesiadę zamożnych warstw społeczeństwa polskiego: ry–cerzy, giermków, dam dworu. Ukazuje obyczaje biesiadne, które przeni­kały w owym czasie do Polski z zachodu. Biesiada ta pełni więc w utworze Słoty funkcję religijną, towarzyską i kulturalną, a także wzmacnia więzi między ludźmi.

Zupełnie inne funkcje spełnia bie­siada w II i III cz. Dziadów Adama Mickiewicza. W cz. II po­eta przedstawia biesiadę cmen–tarną, urządzaną przez żywych zmarłym przodkom w dniu ich święta. Wskazuje ona na ścisłe reakcje pomiędzy światem żywych i umarłych oraz jedność tych dwóch światów w wymiarze poza–ziemskim. Uczy również żyjących niesienia sobie wzajem­nej po–mocy i przypomina, że zło zostanie ukarane. Zgromadzenie w kap–licy cmentarnej pełni funkcję filozoficzną, moralną, a nawet społe–czną (przypomina, że panom nie wolno znęcać się nad chłopami).

W III cz. Dziadów, która powstała po upadku powstania lis–topadowego, dostrzegamy już nie tylko funkcje omówione wyżej. W sce­nie I zgromadzeni więźniowie w Wigilię Bożego Narodzenia dzielą się dobrym słowem. Opowiadają o sprawach związanych z procesem Filomatów i Filaretów. To wigi­lijna uczta pełniąca obok funkcji religijnych również filozoficzne i polityczne. W scenie pt. „Salon warszawski” poeta przedstawia spotkania towarzyskie warstw wyższych. Mimo iż kraj w tym czasie cierpi z powodu re–presji politycznych, na tym spotkaniu mówi się tylko o balach i do–konaniach literackich. Tylko nieliczni Polacy mówią – szeptem – o sprawach dotyczących wyzwole­nia kraju. Spotkanie towarzyskie ukazane w tej scenie służy Mic­kiewiczowi do scharakteryzowa­nia społeczeństwa polskiego doby listopadowej.

W scenie „Bal u senatora” uka­zany jest autentyczny bal, nie tylko spotkanie towarzyskie. Ksiądz Piotr przepowiada dokto­rowi Becu śmierć, a kiedy ten gi­nie, rażony piorunem, zło mo­ralne zo–staje ukarane. Nastrój zgrozy ogarnia rozbawione przedtem towa–rzystwo, zaś aria Komandora z Don Juana zapo­wiada katastrofę. Muzyka ta jest zapowiedzią rozprawy ze złem – zdrajcami, którzy poszli na współpracę z zaborcą. Bal ten pełni więc znów funkcję zarówno metafizyczną, jak i polityczną.

W Panu Tadeuszu z biesiadą, spotkaniem towarzyskim, we–selem spotykamy się niemal w każdej księdze. Uczta odbywająca się na zamku w I księdze ukazuje staro­polskie tradycje i obyczaje zwią­zane z biesiadowaniem. Rodzi ona więzi patriotyczne, łączy Po­laków i uświadamia im ich od­rębność narodową w trudnych czasach niewoli. Ostatnia księga epopei kończy się wspaniałą ucz–tą staropolską z okazji zaręczyn Zosi Horeszkówny z Tadeuszem Soplicą. Wojski wydobywa z tej okazji staropolski serwis, zaś Jan–kiel gra melodie narodowe, zwią­zane z historią Polski. Przy sto­łach zasiedli żołnierze, również i w polskich mundurach. Jest to więc uczta nadziei na zmiany polityczne w Polsce, które mają na­stąpić wraz ze zwycięstwem Na­poleona.

W powieści Nad Niemnem Eliza Orzeszkowa przedstawia dom polski jako ostoję tradycji i pa­triotyzmu w trudnych latach nie­woli narodowej. Imieniny pani Emilii to nie tylko wspólny posi­łek i spot–kanie towarzyskie z ro­dziną i sąsiadami, ale również okazja do dyskusji nad realizacją programu pozytywistycznego na wsi. Wesele w Bohatyrowiczach charakteryzuje zaścianek, ukazuje jego obyczaje i mentalność.

Wesele wiejskie przedstawione jest również w dramacie Sta–nisława Wyspiańskiego Wesele. Na nim miało dojść do zjednocze–nia różnych warstw narodu we wspólnej walce o wolność. Wi­dzimy więc, że i w tym utworze biesiada, jaką było wesele dziew­czyny wiejskiej z inteligentem z miasta, pełni funkcje wielorakie: towa–rzyskie, kulturalne, spo­łeczne, a przede wszystkim poli­tyczne. Niestety, rozwiewa na­dzieje Polaków na wspólne wy­stąpienie zbrojne.

Chłopi Władysława Reymonta to epopeja chłopska, mówiąca o ży­ciu gromady wiejskiej w końcu XIX w. Tym razem opisane ma–my wesele typowo wiejskie, Jagny z Boryną. Bogaty chłop żeni się z dziewczyną średnio zamożną. Na takie wesele zaproszeni są o–czywiście najbogatsi gospodarze z całej wsi. I znów mamy okazję do po­znania barwnych obyczajów i po­glądów, które różnią ich cał–kowicie od innych warstw. Młodzież i starzy zbierali się także na wspólne darcie pierza czy szatko­wanie kapusty. Razem wyko–nywana praca staje się okazją do bliż­szego poznania, zwrócenia na siebie uwagi ładnym wyglądem czy ubiorem, zacieśnienia więzi międzyludzkich. Wspólna za­bawa, opowieści i śpiewy zacie­rają nieco różnice społeczne i po­wo­dują, że gromada wiejska powoli staje się jednością. Również karczma była miejscem spotkań mie–szkańców wsi i różnych uro­czystości. Tu odbywały się także dys–kusje nad rozwiązaniem wiejskich konfliktów. Ale wieś polska za–wsze związana była przede wszystkim z tradycją chrześcijańską i dlatego w powie­ści odnajdujemy spotkania ro­dzinne z okazji świąt Bożego Na­rodzenia czy Wielkiejnocy. Bie­siady i zgromadze–nia z okazji świąt religijnych nawiązywały do tradycji staropolskiej w trudnych czasach niewoli. Pełniły funkcje nie tylko religijne czy towarzy­skie, ale również polityczne.

Motyw biesiady – uczty, wesela, zgromadzenia – pełnił wielo–rakie funkcje w utworach literatury polskiej. W czasach niepodle–głości były to funkcje: religijne, kultu­ralne i towarzyskie. Zaś w cza­sach zaborów doszły jeszcze funkcje polityczne, ponieważ tylko ucieczka w sferę życia pry­watnego dawała możliwość za­cho–wania i pielęgnowania pol­skich tradycji.

Do góry