Ocena brak

Modlitwa liturgiczna i prywatna

Autor /LucjaG Dodano /17.04.2013

Zajmująca naczelne miejsce w życiu Kościoła modlitwa uzyskała w III wieku teologiczną refleksję, którauwzględniała jej liturgiczne formy i wskazywała na praktyczne konsekwencje.

Teologowie aleksandryjscy, Klemens i Orygenes, pisali o istocie i obowiązku modlitwy, która łączychrześcijanina z Bogiem i musi kształtować oraz wypełniać całe życie człowieka. Modlitwa posiada stopnie,z których pierwszym jest prośba, zwłaszcza o światło poznania i wzrost w cnocie, następnym zaśuwielbienie Boga. Najwyższym stopniem jest modlitwa bez słów, wewnętrzna, która łączy duszę z Bogiemi daje jej pewnego rodzaju przebóstwienie.

Afrykańscy teologowie, Tertulian i Cyprian, starali się dostrzec wszystkie powiązania modlitwy z życiem.Powinno się ją odmawiać rano i wieczór oraz przy posiłkach. Najdoskonalszą formą modlitwy jestOjcze nasz, znane jedynie chrześcijanom, gdyż tylko oni mają Boga za Ojca.

W Psałterzu widziano zbiór modlitw nie tylko dla liturgii, ale i prywatnego odmawiania. Za najlepsząpostawę modlitewną uważano wyciągnięte i rozłożone ręce, bo przypominają postawę Chrystusa na krzyżu.

Modlono się twarzą ku wschodowi, bo stamtąd oczekiwano powtórnego przyjścia Chrystusa i chyba zewzględu na odejście od żydowskiej praktyki modlitw w kierunku Jerozolimy i jej świątyni. Obok tegopowstał w II wieku zwyczaj modlenia się przed wizerunkiem krzyża, który według najstarszych tekstówchrześcijańskich był znakiem triumfu Chrystusa i Jego powtórnego przyjścia od wschodu.

Powszechnie także czyniono znak krzyża na sobie, o czym pisze Tertulian: przy każdym wejściu i odejściu, przy każdympoczątku i końcu, przy ubieraniu szat i wkładaniu obuwia, przed kąpielą i przed zasiadaniem dostołu, gdy udajemy się na spoczynek lub podejmujemy pracę, przy każdym naszym zajęciu znaczymy czołoznakiem krzyża.

Podobne prace

Do góry