Ocena brak

MODELE PSYCHOLOGICZNEJ DIAGNOZY KLINICZNEJ - Model funkcjonalny diagnozy klinicznej

Autor /Edgar Dodano /09.09.2011

Prowadząc badania diagnostyczne w tym modelu psycholog-klinicysta ma największą szansę na pełne wykorzystanie zarówno swojej wiedzy, jak i profesjonalnych umiejętności. Celem takiej diagnozy jest zawsze jakaś forma psychologicznej interwencji pomocnej. Problem zwykle stawia sam klient lub pacjent i oczekuje od psychologa jego wyjaśnienia i porady lub innej formy pomocy.

Niekiedy problemy zgłaszają też osoby bliskie, rodzice, mąż, czy też dorastające dzieci. Nierzadko problemy obejmują system rodzinny, klasę szkolną inne środowisko. Generalnie można powiedzieć, że jest to diagnoza „dla klienta/pacjenta". Gwarantuje ona maksymalnie podmiotowe podejście do badanego i wymaga zaktualizowania wszystkich kompetencji psychologa: umiejętności nawiązania kontaktu, podtrzymania, identyfikowania problemu, stawiania na podstawie wiedzy wyjaśniających hipotez. Wymaga następnie sprawnego przeprowadzenia badania, trafnie dobranymi metodami. Po jego zakończeniu wymaga opracowania diagnozy jako wyników i zakomuniko­wania jej badanemu wraz z propozycją podjęcia dalszej współpracy w celach terapii, trenowania umiejętności, rozwoju i zapobiegania poważniejszym proble­mom.

Typowymi problemami z jakimi zwracają się klienci są między innymi następujące: „Od pewnego czasu, czuję, że życie straciło dla mnie sens, nic mnie nie cieszy, chciałabym wiedzieć co to jest i skąd się to bierze, gotowa jestem podjąć terapię", „Obawiam się, że nie potrafię sprostać trudnym zada­niom rodzica, powoduję konflikty z moim synem, który ostatnio unika domu i dziwnie się zachowuje; czy może mi pani pomóc". Właściwie większość naszych poprzednich rozważań w dużym stopniu odnosiła się do tego właśnie modelu, który daje klinicyście nie tylko szansę wykorzystania swoich potencja­łów, ale także szansę samodzielności, niezależności i profesjonalnego rozwoju.

Wady pracy w tym modelu mogą wynikać ze zbyt intuicyjnego podejścia klinicysty, nadmiernego zawierzenia profesjonalnemu doświadczeniu, co z czasem prowadzi do rutyny zawodowej i zerwania kontaktu z nowoczesną wiedzą. Jest to też w największym stopniu obciążone subiektywnością diag­nozy. W modelu tym psycholog może mieć także skłonność do nadmiernej koncentracji na osobie badanej i zaniedbywania kontekstu społecznego. W sytuacji, gdy problemy wyrastają z trudności i konfliktów interpersonal­nych koncentracja taka jest błędem sztuki i prawdopodobnie też stymulowała rozwój koncepcji terapii systemowej.

Podobne prace

Do góry