Ocena brak

Mistrzowie dominikańscy po Tomaszu

Autor /Faustyna Dodano /04.01.2013

Maritain powiada, że Tomasz to święty proroczy, ponieważ całą wagę i wielkośćjego systemu zaczynamy doceniać dopiero dziś. Przyczyny tego stanu rzeczybyły następujące: po pierwsze, konflikt Oksford - Paryż, po drugie, powolnyupadek filozofii na korzyść nauk przyrodniczych, z którego brał się zanik zrozumieniafilozofii i przeżywania jej problematyki, po trzecie, sztywnieniew scholastykę, rozwój logiki, ucieczka ku mistyce, a przy tym powolny, ale stałyzwrot ku sceptycyzmowi. Mimo że zachwycano się walorami dydaktycznymii jasnością syntezy tomistycznej, to j e d n a k nie umiano w pełni docenić jej wartościfilozoficznej.

System Tomasza jest tak zwarty, że można go przyjąć lub odrzucić w całości,ale nie można go dzielić. Dlatego może miał on wielkich komentatorów,ale nie uczniów. W jakiejś mierze Tomasz zamykał pewną epokę, a raczej kładłpodwaliny pod daleką przyszłość, stąd wynika też, że mało kto ze współczesnychgo rozumiał. Zwracano raczej uwagę na ogrom wiedzy Alberta, żar duchaBonawentury czy ostrość logiczną Dunsa Szkota; nie rozumiano dostatecznieTomasza i Rogera Bacona, którzy - każdy inaczej - kształtowali przyszłośćmyśli.

Najciekawszym zagadnieniem jest stosunek do Tomasza w jego własnymzakonie. Na ogół współcześni mu dominikanie nie przyjmuje jego systemu,chociaż zwalczają go tylko nieliczni.

Podobne prace

Do góry