Ocena brak

Michel de Montaigne (1533 - 1592) - Antropologia

Autor /Miecio Dodano /13.07.2011

Michel de Montaigne uważał,  że dusza ludzka rodzi się drogą naturalną wraz z ludzkim ciałem, posiada zatem naturę cielesną. Odrzucał koncepcję nieśmiertelności duszy. Uznał,  że metempsychoza jest niedorzecznością, człowiek istnieje tylko w świecie ziemskim, a śmierć jest ostatecznym kresem jego życia, które trzeba używać tu i teraz.  Ludzie byli szczęśliwi wtedy, kiedy  żyli w zgodzie z naturą, a cywilizacja nauczyła ich myśleć. Ulegając ciekawości zaczeli dochodzić tajemnic świata i stworzyli niezliczoną ilość błędnych o nim mniemań. Spowodowało to wiele nieszczęść, stało się źródłem chorób, nieumiarkowanych  żądz, ambicji, zabobonu, który dręczy umysł.  

Trzeba  uniezależnić się od społeczeństwa, od różnych przywiązań i wreszcie od śmierci, gdyż człowiek jest po prostu częścią przyrody.  „Nie jesteśmy - pisał - ani powyżej, ani poniżej reszty”. Jesteśmy w przyrodzie, która nie zna  żadnej hierarchii, uczy nas umiaru.   

Człowiek przede wszystkim powinien nauczyć się sztuki  życia. Rzeczą dobrą jest doznawać przyjemności, a jest to możliwe tylko za  życia. Trzeba więc  żyć - i to umiejętnie, a to nakazuje , by zachować jakiś „zakamarek” wyłącznie nasz, zupełnie wolny, w którym pomieścimy prywatną swobodę. W nim powinniśmy prowadzić rozmowy z samym sobą; rozmowy częste, aby móc umieć należeć do siebie. „Świat – powiadał de Montainge - jest szkołą szukania; nie o to chodzi, kto dopadnie, ale kto przejdzie”. A zatem, najważniejsza jest niezależność, w tym szczególnie od własnych namiętności; one nas po prostu zniewalają.    

Człowiek jest egzemplarzem gatunku ludzkiego, egzemplarzem różnym od innych. Jest także różnym od siebie samego, bo ciągle się zmienia. Wielość tą jednak coś spaja; tym „coś" są instynkty.     

Michel de Montaigne uważał, że w życiu ludzkim powinno się przestrzegać pewnych zasad: tolerancji; konserwatyzmu (nie robić zamieszania nowymi ideami); kwietyzmu uznającego, że nie ma idei, dla której warto innych zabijać lub dać się zabić samemu - idee w ogóle są bez znaczenia, ważna jest tylko rzeczywistość.   

Kwietyzm za podstawę religijności uznaje bierną kontemplację połączoną z pasywnym stosunkiem do rzeczywistości i otoczenia. Występuje w religiach, w których mistycyzm współgra ze skrajną interioryzacją  życia religijnego (np. buddyzm i chrześcjańskie apostazje). Potocznie: bierny, beznamiętny stosunek do spraw życia.     

Najwyższą doskonałością jest  „umieć zażywać szczerze swego istnienia”, nauczyć się zżyć z  życiem. Z tego Michel de Montaigne wysnuwał imperatyw kategoryczny: być człowiekiem.  „Nie masz nic równie pięknego i godnego, jak dobrze i należycie spełniać swą rolę człowieka”. Być człowiekiem to tyle, co  „żyć bez cudu i bez przekraczania miary”. „Człowiek nie może być czym innym, niż jest, ani też wyobrażać sobie coś inaczej niż na swoją miarę”. 

Podobne prace

Do góry