Ocena brak

Metody stymulowania konfliktu

Autor /Isabelle Dodano /19.04.2011

 

Większości z nas od dzieciństwa zalecano unikania konfliktu czy nawet nie­zgodności. Mówiono nam: „Przestańcie się bić" albo „Podstaw drugi policzek", albo „Bądź grzeczny i ustąp". Jednakże istniejąca w naszej kulturze tendencja do łagodzenia niezgody, jak wykazała Elise Boulding, nie zawsze jest produktywna. Zorganizowała ona wiele grup z zadaniem rozwiązania problemu. W niektórych grupach znajdował się podstawiony członek przygotowany do zakwestio­nowania poglądu większości; w pozostałych takiego nie było. Wszystkie grupy, w których był stymulator konfliktu, analizowały problem bardziej przenikliwie i doszły do lepszych rozwiązań niż pozostałe. Jednakże kiedy polecono grupom pozbyć się jednego ze swoich członków, każda grupa, w której był podstawiony dysydent, wybierała właśnie jego do wyeliminowania. Taki opór wobec kon­fliktu — u siebie i u innych — jest jedną z przeszkód, którą kierownik musi przezwyciężyć przy stymulowaniu pożytecznego konfliktu.

Sytuacje zbyt mało konfliktowe z reguły występują wśród ludzi, którzy boją się „chwiania łódką". Zamiast poszukiwania nowych, lepszych sposobów działania, biernie godzą się na istniejący stan, pomijają wydarzenia, zachowa­nia i informacje, które mogłyby pobudzić ich do lepszej pracy; członkowie grupy wzajemnie tolerują swoje słabości i brak efektywności. Kierownicy takich grup, zaniepokojeni tym, że ich jednostki bezwolnie dryfują, często stwierdzają, że pobudzanie współzawodnictwa i konfliktu może wywrzeć ożywczy skutek.

Podobne prace

Do góry