Ocena brak

Metodologiczna poprawność metod i technik badań pedagogicznych

Autor /jolka Dodano /26.05.2014

Oczywiście skuteczne wykorzystanie w pedagogice objętych w zaproponowanej klasyfikacji metod i technik badawczych zależy w dużej mierze od ich poprawności metodologicznej. Ta zakłada przede wszystkim w miarę wysoką ich rzetelność i trafność. Gdy mówimy, że dana metoda (lub technika) badań jest rzetelna, mamy na myśli możliwie duży stopień stałości co do wielkości (dokładności) otrzymanych za jej pomocą wyników. To znaczy, iż określona metoda (technika) ponownie zastosowana (w niedługim odstępie czasu) z udziałem tych samych osób dostarcza niemal takie same wyniki, jakie uzyskano w poprzednich badaniach. Natomiast gdy mowa jest o tym, że jakaś metoda (technika) jest trafna, oznacza to, że bada ona rzeczywiście to, co jest zamierzonym celem przeprowadzanych przez nas badań.

Ponadto mówi się o obiektywności metod i technik badawczych. Rozumie się przez nią niezależność przeprowadzanych badań od różnych okoliczności i warunków, w jakich miały one miejsce, a w szczególności od osób je przeprowadzających i dokonujących opracowania zgromadzonego przez nich materiału badawczego. Przeto miarą obiektywności zastosowanej metody lub techniki badań jest przede wszystkim stopień zgodności między rezultatami tych samych badań, przeprowadzonych oddzielnie przez kilku badaczy i w różnych poniekąd sytuacjach.

Warto w tym miejscu podkreślić, iż w badaniach pedagogicznych nie zawsze wystarczająco docenia się wymagania, stawiane metodom i technikom badawczym pod względem ich trafności, rzetelności i obiektywności. Niejednokrotnie też bardziej narażona na niedocenianie jest trafność tych metod i technik. Ma to miejsce nierzadko w przypadku badań sondażowych, za pomocą których usiłuje się rozwiązać wszystkie niemal problemy, nawet te najtrudniejsze i najbardziej zawiłe. Kardynalny błąd, jaki się tu popełnia, polega na tym, iż szuka się rozwiązania problemów badawczych poprzez bezpośrednie zasięganie o nich opinii od osób badanych. W ten sposób bardziej lub mniej świadomie przerzuca się funkcję badacza na osoby badane, zamiast samemu dochodzić prawdy zgodnie z celem badawczym. W wyniku takiego postępowania badawczego analizie naukowej poddaje się opinie o faktach czy zjawiskach, a nie same fakty (zjawiska), których tajemnice badacz pragnie zgłębić. Nie wszyscy zdają sobie sprawę, iż są to często opinie o wątpliwej wartości poznawczej. Przeważnie noszą one piętno mniemań obiegowych, wyrażających utarte sądy o badanym zjawisku. Wprawdzie także różne opinie mogą być przedmiotem badań pedagogicznych, ale wówczas nie stanowiąone bynajmniej żadnych miarodajnych podstaw do stwierdzeń

o tym, czym w istocie rzeczy są opiniowane przez badanych fakty, zjawiska, procesy czy zdarzenia. „Prawda jest bowiem —jak pisze W.P. Zaczyński (1999, s. 554) — odkrywana, a nie kolektywnie ustanawiana”, np. przez głosowanie większościowe. Badane opinie mogą dopomóc więc nie tyle w rozwiązywaniu interesującego badacza problemu, ile w bardziej precyzyjnym jego sformułowaniu łącznie z hipotezą roboczą. Mogą także okazać się przydatne w konstruowaniu metody czy techniki badawczej, za pomocą której zamierza się rozwiązać dany problem. Ten jednak wymaga zazwyczaj bardziej zobiektywizowanej weryfikacji niż tylko odwoływania się do sondażu opinii badanych na jego temat, czyli zastosowania możliwie trafnych i rzetelnych metod i technik badawczych.

Warto również pamiętać o tym, że nawet metodologicznie poprawne metody i techniki badawcze nie zawsze dają pełną gwarancję poznania badanych zjawisk w stopniu zadowalającym. Skuteczne ich zastosowanie zależy także od spełnienia całego szeregu innych warunków poprawności metodologicznej niezbędnej w badaniach pedagogicznych. Chodzi tu m.in. o zapewnienie pozytywnej motywacji badanych do udziału w przeprowadzanych badaniach, nieograniczanie się tylko do jednej metody czy techniki badań, zdawanie sobie sprawy z popełniania różnych błędów możliwych w badaniach pedagogicznych, w tym również z braku pogłębionego opisu i analizy wyników badań oraz wyciągania z nich błędnych wniosków końcowych (por. W.P. Zaczyński, 1999, s. 546-557).

 

Podobne prace

Do góry