Ocena brak

Mechanika chrząstki żebrowej

Autor /gabriela Dodano /30.12.2011

Ruchy dwóch żeber poprzecznie złączonych mostkiem w stosunku do dwóch różnie skierowanych osi możliwe są tylko wtedy, kiedy taki pierścień żebrowy nie jest sztywny, lecz zawiera ruchome ogniwa, jakimi są chrząstki żebrowe. Rówmocześnie z ruchami żeber kostnych odbywają się więc zmiany położenia chrząstek. Podczas podnoszenia się żebra kostnego i bocznego przesunięcia jego końca mostkowego: 1) następuje powiększenie kąta chrząstki: kąt ten, jak wiadomo, znajduje się na żebrach od pierwszego do piątego, między żebrem kostnym a chrzęstnym, na dalszych — w obrębie samej chrząstki; 2) odbywa się obrót w stawie mostkowo-żebro-wym, wskutek czego powiększa się kąt między chrząstką żebrową a mostkiem; 3) wreszcie do obu powyższych ruchów dochodzi jeszcze obrót chrząstki w stosunku do osi czołowej biegnącej wzdłuż chrząstki, i to podłużne skręcenie chrząstki przenosi się również na żebro kostne. Wskutek tego skręcenia brzeg górny chrząstki podczas podnoszenia się żebra obraca się nieco do wewrnątrz. Podczas opuszczania się żeber ruchy odbywfają się oczywiście w odwrotnym kierunku. Powyższe ruchy chrząstek wywołują w nich sprężysty opór, z chwilą gdy zostaną wyprowadzone z położenia równowagi. Przyjmujemy, że położenie równowagi klatki piersiowej jest położeniem pośrednim między maksymalnym wdechem a wydechem, zbliżonym nieco bardziej do położenia wdechowego. Podczas prób ratowania pozornie zmarłych uciskaniem dolnej części klatki piersiowej można osiągnąć wydech, po zaprzestaniu ucisku — wdech; klatka piersiowa powraca więc do położenia równowagi bez pomocy mięśni. Znaczyłoby to, że klatka piersiowa w stanie spokoju zbliżona jest bardziej do położenia wdechowego. Z mechanizmu chrząstek żebrowych i ich udziału w ruchach klatki piersiowej wynika wielkie znaczenie ich sprężystości i szkodliwość kostnienia dla ruchów oddechowych. W przypadku całkowitego skostnienia chrząstek żebrowych tzw. oddychanie piersiowe w ogóle nie jest możliwe.

Podobne prace

Do góry