Ocena brak

Mazurek Dąbrowskiego

Autor /Drarboppatehk Dodano /23.02.2007

Mazurek Dąbrowskiego - polska pieśń patriotyczna, od 26 lutego 1927 oficjalny hymn państwowy Rzeczypospolitej Polskiej.
Pierwotnie, jako Pieśń Legionów Polskich we Włoszech, został napisany przez Józefa Wybickiego, autor melodii opartej na motywach ludowego mazurka jest nieznany. Pieśń powstała w lipcu 1797 we włoskim miasteczku Reggio Emilia. Od samego początku z aplauzem została przyjęta przez Legiony Dąbrowskiego. Z początkiem 1798 znana była również w kraju we wszystkich zaborach. Śpiewana była podczas powstania listopadowego (1830), styczniowego (1863), przez Polaków na Wielkiej Emigracji, w czasie rewolucji 1905, I i II wojny światowej. Tekst Mazurka był tłumaczony przez poetów solidaryzujących się z walczącą Polską i znany był w 17 językach, m.in.: niemieckim, francuskim, angielskim, rosyjskim, węgierskim, chorwackim, macedońskim, serbskim, słowackim, żmudzkim. Podczas Wiosny Ludów (1848) Mazurek Dąbrowskiego śpiewany był na ulicach Wiednia, Berlina i Pragi, gdzie cieszył się szczególną popularnością. Był pierwowzorem pieśni napisanej przez Samuela Tomaika (z niemal identyczną melodią), która stała się hymnem wszechsłowiańskim, przyjętym później jako oficjalny hymn Republiki Jugosławii.
Tekst
Obecna treść Tekst według pisowni rękopisu Wybickiego
1. Jeszcze Polska nie zginęła,
Kiedy my żyjemy.
Co nam obca przemoc wzięła,
Szablą odbierzemy.

Ref: Marsz, marsz Dąbrowski,
Z ziemi włoskiej do Polski.
Za twoim przewodem
Złączym się z narodem.

2. Przejdziem Wisłę, przejdziem Wartę,
Będziem Polakami.
Dał nam przykład Bonaparte,
Jak zwyciężać mamy.

Ref: Marsz, marsz...

3. Jak Czarniecki do Poznania
Po szwedzkim zaborze,
Dla ojczyzny ratowania
Wrócim się przez morze.

Ref: Marsz, marsz...

4. Już tam ojciec do swej Basi
Mówi zapłakany -
Słuchaj jeno, pono nasi
Biją w tarabany.

Ref: Marsz, marsz... Jeszcze Polska nieumarła,
kiedy my żyiemy.
Co nam obca moc wydarła,
szablą odbijemy.

Marsz, marsz, Dąbrowski
do Polski zziemi włoski
za Twoim przewodem
złączem się znarodem.

Jak Czarnecki do Poznania
wracał się przez morze
dla oyczyzny ratowania
po Szwedzkim rozbiorze.

Marsz, marsz, Dąbrowski...

Przeydziem Wisłę przeydziem Wartę
będziem Polakamy
dał nam przykład Bonaparte
iak zwyciężać mamy.

Marsz, marsz, Dąbrowski...

Niemiec, Moskal nieosiędzie,
gdy iąwszy pałasza,
hasłem wszystkich zgoda będzie
y oyczyzna nasza.

Marsz, marsz, Dąbrowski...

Już tam ociec do swey Basi
mówi zapłakany:
"słuchay jeno, pono nasi
biią w tarabany."

Marsz, marsz, Dąbrowski...

Na to wszystkich iedne głosy:
"Dosyć tey niewoli
mamy Racławickie Kosy,
Kosciuszkę, Bóg pozwoli.
(według: J.S. Kopczewski,O naszym hymnie
narodowym, NK, Warszawa)

Podobne prace

Do góry