Ocena brak

Martin Luther King

Autor /larina Dodano /15.05.2012

Martin Luther King należał do kluczowych postaci ruchu na rzecz praw obywatelskich w Stanach Zjednoczonych. Pod jego przywództwem opierający się na doktrynie nie stosowania przemocy ruch zyskał ogromne znaczenie. Wypracowane zostały odpowiednie struktury, które pozwoliły na osiągnięcie zniesienia segregacji rasowej w USA.

W latach 60. społeczeństwo amerykańskie było silnie podzielone. W wielu stanach, szczególnie na Południu, obowiązywała doktryna segregacji rasowej. Murzyni mieli ograniczony dostęp do szkół, mniejsze szanse zdobycia mieszkań, pracy, utrudniony dostęp do opieki zdrowotnej, kościołów i obiektów rekreacyjnych. Pod każdym względem traktowani byli jak obywatele drugiej kategorii i chociaż domagali się zmian, niewiele osiągnęli.

Martin Luther King junior urodził się w Atlancie, w stanie Georgia, 15 stycznia 1929 roku. Jego ojciec i dziadek ze strony matki byli pastorami kościoła baptystów. King, utalentowany uczeń, miał zaledwie 15 lat, gdy rozpoczął naukę w szkole wyższej - Morehouse College, realizując program dla wybitnie uzdolnionych. W ostatnim roku rozważał kontynuowanie nauki na uczelni prawniczej lub medycznej, jednak za namową ojca został duchownym. Po zdobyciu tytułu licencjackiego w roku 1948 King spędził trzy lata w seminarium teologicznym w Crozer w Pensylwanii. W roku 1951 zdobył dyplom tej uczelni. To w Crozer King zapoznał się z działalnością hinduskiego bojownika o wolność Mahatmy Gandhiego i filozofią nie stosowania przemocy (satjagraha, obrona poprzez prawdę). W czasie walki Indii o wyzwolenie się spod zależności kolonialnej od Wielkiej Brytanii Gandhi nakłaniał swych rodaków do stosowania taktyki biernego oporu.

King studiował także dzieło Reinholda Niebuhra Moral Man and Immoral Society (Człowiek moralny i niemoralne społeczeństwo; 1932) zawierające przesianie, że biała społeczność zacznie traktować Murzynów na równych prawach dopiero pod presją. King połączył idee Niebuhra z poglądami Gandhiego i stworzył filozofię wywierania nacisku zgodną z zasadami nie stosowania przemocy, poprzez takie środki jak bojkot lub strajk okupacyjny. King wybrany został przewodniczącym samorządu studenckiego w Crozer i ukończył uczelnię jako najlepszy student na roku.

Po Crozer wstąpił na Uniwersytet Bostoński, gdzie w 1955 roku ukończył rozprawę doktorską. Podczas studiów w Bostonie King wypracował własny system religijno-etyczny, według którego zawierzenie pomocy boskiej jest sprawą kluczową dla ludzkiego zbawienia. W trakcie przygotowywania rozprawy doktorskiej King poznał Corettę Scott, pochodzącą z Alabamy, która studiowała w Konserwatorium Nowej Anglii. W roku 1953 pobrali się. Doczekali się czwórki dzieci.

1 grudnia 1955 roku w Montgomery w stanie Alabama Murzynka Rosa Parks nie ustąpiła w autobusie miejsca białemu. Aresztowanie Rosy Parks pod zarzutem pogwałcenia praw segregacji skłoniło miejscowych aktywistów murzyńskich do założenia Stowarzyszenia na Rzecz Poprawy w Montgomery (Montgomery Improvement Association - MI A), w którego skład weszło około 50 czarnych duchownych, w tym także Martin Luther King. King był pastorem w kościele baptystów przy Dexter Avenue w Mongomery już od ponad roku. W poniedziałek następujący po aresztowaniu Rosy Parks autobusy komunikacji miejskiej w całym mieście od rana świeciły pustkami, ponieważ protestujący Murzyni zbojkotowali środki transportu publicznego. Tego samego dnia zwołano masowy wiec, na którym wzywano do przyłączenia się do bojkotu. Wielu duchownych, którzy wstąpili do stowarzyszenia MIA, obawiało się publicznego ujawnienia tego faktu, więc King z łatwością uzyskał stanowisko przewodniczącego.

King pracował w Montgomery od niedawna, był szanowany, nie miał wielu wrogów i uważał, że gdyby bojkot nie powiódł się, zawsze będzie mógł przenieść się do innej parafii. Na wiecu pojawiło się tylu zwolenników protestu, którzy chcieli wysłuchać Kinga, że tysiące ludzi musiało pozostać przed kościołem. W swym pierwszym przemówieniu King zwrócił się do zgromadzonego tłumu: „Powiedzmy teraz wyraźnie, że nie nawołujemy tutaj do przemocy. Wznieśliśmy się ponad to. Chcę, by całe Montgomery i cały nasz naród wiedzieli, że jesteśmy chrześcijanami. Jedyną bronią, którą mamy dziś w ręku, jest protest."

Przemówienie Kinga ugruntowało w miejscowej społeczności czarnych Amerykanów przekonanie o konieczności dążenia do sprawiedliwości społecznej. Bojkot trwał cały rok. Ml zorganizowało transport samochodowy zdolny zaspokoić połowę potrzeb, wielu pieszo pokonywało całe kilometry, rezygnując z korzystania z autobusów. W trakcie protestu King był dwukrotnie aresztowany, a jego dom usiłowano podpalić. Pozostając przy zasadzie nie stosowania przemocy, powstrzymywał wzburzone tłumy przed wybuchem, choć policja prowokowała zamieszki. Gdy władze miasta oczekiwały na pozytywne dla siebie orzeczenie w sprawie bojkotu, Sąd Najwyższy w Waszyngtonie zarządził, że obowiązujące w mieście prawa segregacji rasowej są niezgodne z konstytucją.

Bojkot autobusów w Montgomery okazał się punktem zwrotnym w walce czarnej ludności o prawa obywatelskie. Mimo ostrej reakcji białych działania ruchu nabrały dynamizmu, a King został jego czołowym przedstawicielem. W roku 1957 King wykorzystał swoje wpływy na arenie ogólnokrajowej i stworzył Konferencję Przywódców Chrześcijańskich Południa (SCLC). Organizacja ta stanowiła dla niego bazę, na której mógł oprzeć swe działania na arenie ogólnokrajowej.

King wygłaszał wykłady na terenie całych Stanów Zjednoczonych i organizował działania ruchu praw obywatelskich, takie jak zajmowanie miejsc przeznaczonych dla białych w autobusach (tzw. sit-ins) i marsze. Dyskutował problemy czarnych Amerykanów z przywódcami ruchu praw obywatelskich w kraju i zagranicą. W lutym 1959 roku wybrał się w podróż do Indii, gdzie w czasie rozmów ze zwolennikami Gandhiego ostatecznie utwierdził się w przekonaniu, że taktyka biernego oporu jest najlepszym sposobem działania dla jego ruchu. Wielu krytyków Kinga wskazywało na paradoks idei nie stosowania przemocy - prowokowała ona użycie siły przez przeciwnika. King replikował, że lepiej wydobyć na jaw przemoc i okrucieństwo wobec Murzynów, niż ukrywać sytuację przed opinią publiczną.

W roku 1960 King powrócił do rodzinnej Atlanty. Podjął pracę w parafii baptystów przy kościele Ebenezer, wspólnie ze swym ojcem. W ten sposób mógł większość czasu poświęcić działalności SCLC i ruchu obywatelskiego. Okres ten obfitował w wydarzenia. Na porządku dziennym były akcje protestacyjne w miejscach użyteczności publicznej, w których obowiązywała segregacja, i marsze. W październiku 1960 roku King osobiście poparł jedną z akcji zorganizowanych w Atlancie przez studentów, którzy zajęli miejsca dla białych w barze w jednym z domów towarowych, i wraz z 33 innymi uczestnikami protestu został zatrzymany przez policję. Choć powództwo ostatecznie oddalono, King spędził pewien czas w areszcie. Sprawa, ta i późniejsze zwolnienie Kinga zyskały wydźwięk ogólnokrajowy. Przygotowujący się do wyborów prezydenckich John Fitzgerald Kennedy pomógł Kingowi odzyskać wolność. Wielu obserwatorów stwierdziło potem, że w wyborach szalę zwycięstwa przeważyły głosy Murzynów z wielkich stanów północnych.

Na okres między rokiem 1960 a 1965 przypada szczyt kariery Kinga i największe nasilenie kampanii prowadzonej przez jego przeciwników. Chociaż w walce o prawa obywatelskie udało się odnielp wiele sukcesów, King poniósł także kilka porażek, takich jak niepowodzenie trwającej w latach ,1960-61 akcji mającej na celu doprowadzenie do zniesienia segregacji w parkach w Albany w stanie Georgia. King miał wielu wrogów, wśród których był sam szef FBI, J. Edgar Hoover, ostro sprzeciwiający się działalności ruchu obywatelskiego. Hoover zatwierdził decyzję o założeniu podsłuchu w pokojach hotelowych, gdzie przebywał King i wykorzystywał taśmy mające dowodzić niewierności małżeńskiej pastora, by go szantażować. W ruchu walki o prawa obywatelskie wykształciły się nurty radykalne - jednym z nich kierował Malcolm X, który uważał, że King stosował zbyt łagodną taktykę.

W kwietniu 1963 roku King został ponownie aresztowany i uwięziony , tym razem w Birmingham w Alabamie, podczas kampanii mającej na celu doprowadzenie do zniesienia segregacji rasowej w barach. W tym czasie Murzynom, którzy stanowili czterdzieści procent ludności miasta, nie wolno było korzystać z miejsc użyteczności publicznej, takich jak bary, toalety i krany z wodą pitną.

W odpowiedzi na nakaz zniesienia segregacji wydany przez władze federalne w roku 1962 miasto zamknęło ponad 100 placów zabaw, basenów i parków, by nie dopuścić czarnych Amerykanów do możliwości uprawiania sportu wspólnie z białymi. King uparcie dążył do zwrócenia uwagi amerykańskiej opinii publicznej na wciąż obowiązującą segregację i mimo krytyki pod swoim adresem i opozycji wewnętrznej ze strony innych odłamów ruchu praw obywatelskich, zignorował nakaz sądowy zabraniający dalszych protestów.

16 kwietnia 1963 roku, przebywając w więzieniu w Birmingham, King przeczytał w przemyconym do celi czasopiśmie list napisany przez białych duchownych, którzy potępiali go jako agitatora działającego na rzecżsił zewnętrznych i zachęcali czarnych Amerykanów do zakończenia protestów. Zirytowany King zaczął na marginesach pisma wypisywać odpowiedź. W rezultacie powstał 24-stronicowy List z więzienia w Birmingham. King z pasją obalał w nim argument, że jego kampania przeprowadzona została nie w czas, a jego żądania nie miały podstaw. Murzyni", pisał, czekali ponad 340 lat na przyznanie im w konstytucji słusznie należących im się praw. Jak długo jeszcze sprawa ma się odwlekać? List stał się jednym z najważniejszych dokumentów wyrażających sytuację czarnych Amerykanów i opisujących ich walkę o prawa obywatelskie.

Po ostatecznym sukcesie w walce o zniesienie segregacji w Birmingham King wspólnie z innymi przywódcami ruchu obywatelskiego wziął udział w pokojowym marszu do Waszyngtonu, który miał na celu zwrócenie uwagi krajowej i światowej opinii publicznej na kampanię. 28 sierpnia 1963 roku 200000 czarnych i 50000 białych Amerykanów przemaszerowało pod pomnik Abrahama Lincolna, domagając się zrównania praw wszystkich obywateli Stanów Zjednoczonych. Miliony obserwowały marsz w telewizji i wysłuchały przemówienia Kinga, który tego dnia jako ostatni mówca wygłosił swoją słynną siedmiominutową mowę zaczynającą się od słów „Mam takie marzenie...". King z wielką pasją opisał swoją wizję równości: „czwórka moich dzieci będzie kiedyś żyła w kraju, w którym sądzone będą nie według koloru skóry, lecz ze względu na przymioty charakteru." Śmierć czworga uczniów, którzy zginęli 18 dni później w przeprowadzonym przez członka Ku-Klux-Klanu zamachu bombowym w kościele baptystów w Birmingham, potwierdziła wagę słów Kinga.

Sumienie narodu zostało poruszone i w roku 1964 prezydent Lyndon B. Johnson wydał Ustawę o prawach obywatelskich. Ustawa ta pozwalała rządowi federalnemu na zniesienie segregacji w miejscach użyteczności publicznej i delegalizowała ją, podobnie jak dyskryminację w miejscu pracy. W uznaniu zasług w walce o prawa obywatelskie w grudniu tego roku w Oslo King otrzymał pokojową nagrodę Nobla. Mimo wprowadzenia nowej ustawy pastor kontynuował walkę. Radykalna opozycja w łonie ruchu praw obywatelskich, krytykująca ideę nie stosowania przemocy jako opóźniającą zmiany, rosła w siłę. Decyzja Kinga, by uniknąć konfrontacji między uczestnikami marszu mającego na celu wymuszenie zmian w federalnym prawie wyborczym i oddziałami rządowymi w czasie protestu w Selma w Alabamie w marcu 1965 roku, sprawiła, źe wielu młodych radykałów wycofało poparcie dla przywódcy. Mimo wszystko w 1965 roku żądania Kinga zostały uwzględnione w poprawkach do odpowiedniej ustawy.

W lecie 1965 roku w wielu miastach amerykańskich wybuchły zamieszki. Szczególnie gwałtowny przebieg miały one w dzielnicy Los Angeles - Watts. Okazało się, że wielu Murzynów zmęczonych już było propagowaną przez Kinga taktyką powolnych zmian. W odpowiedzi King przeprowadził pokojową kampanię przeciwko segregacji rasowej w Chicago. Mimo trwających całą wiosnę i lato marszów i demonstracji przeciwko dyskryminacji w dziedzinie mieszkalnictwa działania Kinga w Chicago przyniosły mierne skutki.

W całych Stanach Zjednoczonych rosła opozycja młodych murzyńskich radykałów przeciwko Kingowi. W tej sytuacji pastor postanowił poszerzyć swą bazę społeczną. Podczas wiecu pokojowego w Nowym Jorku 15 kwietnia 1967 roku wypowiedział się przeciwko wojnie w Wietnamie, co wywołało wzburzenie prezydenta Johnsona. King utworzył koalicję skupiającą biedaków różnych ras, która miała na celu walkę z problemami nędzy i bezrobocia. Podejmowane przez niego starania zjednoczenia sił grup dyskryminowanych i radykalnych nie przyniosły jednak rezultatów. Mimo to na wiosnę 1968 roku King zaplanował Marsz Biednych na Waszyngton.

W czasie przygotowań do marszu King złożył wizytę w Memphis w stanie Tennessee, by dać wyraz solidarności ze strajkującymi pracownikami przedsiębiorstwa oczyszczania miasta. 4 kwietnia 1968 roku stojącego na balkonie motelu Kinga trafiła kula snajpera. Pastor miał wtedy 39 lat. Zabójca, James Earl Ray, został aresztowany w Londynie i 10 marca następnego roku przyznał się do morderstwa. Skazano go na 99 lat więzienia.

Na dzień przed śmiercią King wygłosił mowę, w której powiedział: „Jak każdy chciałbym żyć długo. (...) Lecz teraz nie to mnie zajmuje. Chcę tylko wypełniać wolę Boga. A On pozwolił mi wejść na szczyt i gdy się rozejrzałem, ujrzałem ziemię obiecaną. Może nie dane mi będzie dotrzeć tam z Wami. Jednak chcę, byście wiedzieli, że jako społeczność tam w końcu dojdziemy".

King ukształtował ruch walki o prawa obywatelskie i przewodził mu. Udało mu się skłonić amerykańską społeczność murzyńską do prowadzenia kampanii bez użycia przemocy. W ten sposób poruszył sumienia milionów białych Amerykanów, którzy uprawnili rząd federalny do zdelegalizowania segregacji rasowej. Choć Kingowi nie udało się odnieść na arenie ogólnokrajowej takich sukcesów jak na Południu, jego odwaga, konsekwencja w działaniu, wielkoduszność, wiara w społeczeństwo równych szans stanowiły inspirację dla przyszłych pokoleń.

 

■ Ku czci Martina Luthera Kinga ustanowiono w USA specjalne święto będące dniem wolnym od pracy. Obchodzi się je w trzeci czwartek stycznia.

■ Ustawa o prawach obywatelskich została uchwalona w czasie prezydentury Lyndona B. Johnsona 2 lipca 1964 roku. Debata nad nią należała do najdłuższych w historii amerykańskiego Senatu.

■ Ustawa o prawach obywatelskich zabraniała dyskryminacji rasowej w miejscach pracy i przy zatrudnianiu, w procedurach wyborczych oraz w miejscach i instytucjach użyteczności publicznej, takich jak pojazdy komunikacji zbiorowej czy baseny. Jednak w wielu częściach USA rasizm był tak głęboko zakorzeniony, że przetrwał do dziś.

■ Niektórzy najbardziej radykalni przywódcy murzyńscy, wśród nich Malcolm X, byli muzułmanami.

Podobne prace

Do góry