Ocena brak

Maria Pawlikowska – Jasnorzewska - Kochanka lotnika

Autor /Wincent Dodano /29.04.2011

Patrzę z ziemi ku tobie, leżąc w polnym rowie,

rozłożywszy ramiona wśród szałwii i mięty,

gdy zgrzytającym wieńcem owijasz mi głowę,

lotniku, ty przez niebo porwany mój święty.

Jak farys, sam z orłami w niebieskiej pustyni,

możesz mi stamtąd wrócić groźny i zmieniony – –

Nadlecieć niespodzianie, z niewiadomej strony,

i nakryć mnie skrzydłami, nie wiedząc, co czynisz.

(Profil białej damy. 1930)

Do góry