Ocena brak

Małżeństwo jako rzeczywistość „historyczna”

Autor /Mietek Dodano /26.04.2011

Małżeństwo jest rzeczywistością „historyczną”. Konkretny sposób wspólnoty między mężczyzną a kobietą ulegał i ulega doniosłym przeobrażeniom i że znana nam forma monogamii bynajmniej nie zawsze była taka oczywista. Wydaje się, że trzeba przedstawić trzy aspekty tej sprawy: kulturowo-antropologiczny, starotestamentowy i dotyczący historii chrześcijaństwa.

Zawieranie małżeństwa we wszystkich kulturach ludzkości dokonywało się wśród religijnych symboli, bo wyraża się w nim pewna podstawa, stała wartość – fakt, że wspólnota płci i zawieranie małżeństw należą do owych „sakramentów naturalnych” (Ratzinger), które same w sobie stanowią sytuację możliwego doświadczenia transcendencji. Nie wolno jednak przeoczyć jak różnorodnie była kształotowana i przeżywana wspólnota między mężczyzną a kobietą. Istotną różnicą w porównaniu z naszymi stosunkami jest fakt bardzo silnego włączenia pojedynczych rodzin w wielka rodzinę, fakt że jednostkowy wymiar człowieka jest w o wile mniejszym stopniu celem samym w sobie, lecz raczej jednostka jest sługą związku krewnych.

W centrum uwagi znajdowało się przede wszystkim biologiczne trwanie grupy i stąd poligamia (1 mężczyzna, wiele kobiet) aż do współczesności odgrywała dużą rolę. Nierówność kulturowego rozwoju w świecie oznacza zatem, że dziś w np. wielkich obszarach Afryki importowana monogamia z trudem może zyskać uznanie wobec tradycji poligamii. Wydaje się też godne przypomnienia, że w ST w czasach Patriarchów regulacja zwiążków małżeńskich Abrahama i Izaaka zgadza się ze zwyczajami i prawami całego ówczesnego Wschodu. Powszechne jest istnienie żon pierwszorzędnych i pobocznych, później małżeństwo z lewiratu.

Płodność kobiety i potomstwo męskie są miarodajnymi oznakami zabezpieczenia trwałej ciągłości pokolenia. Powstaje stąd etyka seksualna głosząca, że mężczyźni i kobiety nie są równouprawnieni. Żony główne i poboczne posiadają określone ograniczone prawa, a mężczyźni stosunkowo dużą swobodę działania.

Musimy mieć zatem ciągle na uwadze, że rozpowszechnione dziś na Zachodzie zajmowanie małżeństwa jako trwałej emocjonalenej miłości i istniejącego we wzajmnym dopełnieniu międzyludzkiego związku, co wykształciło się nie bez wpływu wiary chrześcijańskiej. Powinno być rozpatrywane jako wynik partykularnego historyczno-kulturowego doświadczenia i rozwoju.

Podobne prace

Do góry