Ocena brak

Major Henryk Dobrzański "Hubal"

Autor /Emeryk Dodano /20.10.2011

W 1939 roku Niemcy najechali na Polskę. Właściwie wynik z góry był przesądzony. 28 września Polska ogłosiła kapitulację. Broni jednak nie złożył wraz ze swoim oddziałem, maj. Henryk Dobrzański.

Major Henryk Dobrzański urodził się w 1896 roku. Był nie tylko żołnierzem, ale wziął również udział w olimpiadzie w jeździectwie. W roku 1918 wstąpił do Wojska Polskiego. Hubal dowodził 180 osobowym oddziałem kawalerzystów. Na początku wojny, oddział skierował się do Warszawy, aby pomóc obrońcom. W czasie wędrówki dotarła do nich wiadomość, że Polska skapitulowała i na- wołuje do złożenia broni. Hubal jednak się nie poddał, ponieważ liczył na pomoc ze strony Anglii i Francji. Część oddziału odeszła a przy Dobrzańskim zostało 70 żołnierzy. W jego oddziale obowiązywała organizacja i struktura wojskowa, to jednak Hubalczycy prowadzili partyzancką taktykę walki. Przemieszczając się wciąż w kierunku Warszawy przeprawili się na lewy brzeg Wisły 30 września. Do jego oddziału wstępowało wielu ludzi i w grudniu 1939 r. pod jego komendą było już ponad 200 ludzi. Jego oddział był dobrze zorganizowany, byli to ludzie szybcy i sprawni. Stoczył on kilka walk w których Hubalczycy byli górą.

26 kwietnia 1940 r. Hubal stacjonował w lesie w okolicach Opoczna. Do obozu przyjechał komendant policji ze Studziannej, aby ostrzec majora, że Niemcy okrążają las i odcinają drogę ucieczki. 30kwietnia oddział próbuje przedostać się po cywilnemu. W Anielinie, Hubal wraz z kompanami został ostrzelany, jednak udało im się przebrnąć bez strat. Z wsią był gęsty zagajnik. Major podjął decyzję, że oddział zaszyje się w tym zagajniku. W nocy jednak Niemcy zaatakowali. Tej nocy major Henryk Dobrzański poległ. Dostał serie z karabinu z bliskiej odległości. Dla pewności Niemcy, nieżyjącego już Hubala dźgnęli cztery razy bagnetem.

Walka Hubala nie przyniosła dużych strat okupantom, ale miała charakter moralny. Dzięki niemu Polacy uwierzyli, w to aby walczyć do końca. W ślad po Hubalu powstało jeszcze kilka oddziałów partyzanckich, które przynosiły Niemcom straty.

Podobne prace

Do góry