Ocena brak

Mahomet i islam

Autor /vvv Dodano /14.03.2011

Gdyby ktoś z początkiem siódmego wieku chciał siq bawić w proroctwa historyczne, mógłby z pełną słusznością dojść do przekonania,  że w kilka stuleci cała Europa i Azja przejdzie pod panowanie mongolskie. Nie było ani  śladu porządku lub jedności w zachodniej Europie, a Bizancjum i Persja wyraźnie dążyły do wzajemnej zagłady. Również Indie były w podziałach, mocno spustoszono. Z drugiej zaś strony Chiny wykazywały stałą dążność i możność ekspansji; były podówczas bardziej ludne niż cała Europa, a plemiona tureckie, które wzrastały w potęgę w Azji środkowej, zdradzały skłonność do współdziałania z Chinami.

Takie proroctwo nie byłoby zupełnie fałszywe. Miał bowiem przyjść czas w XIII w., kiedy władca mongolski rządził od Dunaju do Oceanu Spokojnego, a dynastie tureckie miały zasiąść na tronie bizantyńskim i perskim, panować nad Egiptem i większą częścią Indii. Ale w czym nasz prorok byłby zapewne zbłądził, to w niedocenianiu zdolności odrodczych łacińskiej połaci Europy oraz w nieuświadomieniu sobie sił ukrytych w Pustyni Arabskiej. Arabia wydawała mu się tym, czym była od czasów niepamiętnych — schronieniem małych i zwaśnionych plemion koczowniczych. Żaden lud semicki nic założył większego państwa już z górą od tysiąca lat. Nagle Beduini zabłysnęli na przeciąg jednego stulecia wielką  świetnością. Rozszerzyli swe panowanie i język od Hiszpanii aż do granic Chin.

Dali  światu nową kulturę. Stworzyli religię, która po dziś dzień jest jedną z najbardziej żywotnych sił na świecie. Mahomet, który rozpalił ten płomień arabski, pojawia się w historii najpierw jako młody małżonek wdowy po bogatym kupcu z Mekki. Przed czterdziestką nie wyróżniał się zbytnio od reszty swych współplemieńców. Zdaje się, że zajmowały go bardzo dyskusje religijne. Mekka była miastem pogańskim, które w tym czasie oddawało cześć czarnemu kamieniowi Kaaba, mającemu wielką sławę w całej Arabii, dzięki czemu Mekka była miejscem pobożnych pielgrzymek; ale w kraju było bardzo wielu żydów — cała południowa część Arabii wyznawała mozaizm — a w Syrii były kościoły chrześcijańskie.

Pod czterdziestkę Mahomet zaczął się zachowywać jak prorok, w sposób przypominający proroków hebrajskich sprzed  dwunastu wieków. Najpierw własnej  żonie zaczął prawić o Jedynym Prawdziwym Bogu, o nagrodach i karach za cnotę i grzechy. Niepodobna wątpić,  że idee jego pozostawały pod silnym wpływem żydowskich i chrześcijańskich wierzeń. Zgromadził przy sobie małe koło wyznawców i począł kazać w mieście przeciw bałwochwalstwu. To zjednało mu wielką niepopularność wśród współobywateli, albowiem pielgrzymki do Kaaba były głównym  źródłem dobrobytu Mekki. Mahomet jednak stawał się coraz bardziej  śmiały i stanowczy w swych naukach, głosząc, że jest on ostatnim wybranym od Boga prorokiem, który ma dać ludzkości doskonałą religię. Mówił,  że Abraham i Jezus Chrystus byli jego poprzednikami.

On zaś został wybrany, aby uzupełnił i udoskonalił objawienie woli bożej. Deklamował wiersze, które mu, jak powiadał, przynosił pewien anioł, i miał dziwną wizję: zdawało mu się,  że został uniesiony do nieba, do samego Boga, gdzie otrzymał pouczenie o swym posłannictwie. Im więcej sił nabierała jego nauka, tym bardziej wzrastała przeciw niemu niechęć współobywateli. Na koniec zawiązał się spisek, chciano go zabić; lecz Mahomet uciekł wraz ze swym wiernym przyjacielem i uczniem, Abu Bekrem, do zaprzyjaźnionego miasta Medyny, która przyjęła jego naukę.

Zaczęły się waśnie między Mekką a Medyną, które doprowadziły ostatecznie do układu: Mekka przyjęła kult Jedynego Prawdziwego Boga i uznała Mahometa za jego proroka, lecz wyznawcy nowej wiary mieli nadal odbywać pielgrzymki do Mekki, tak jak to czynili wówczas, gdy byli jeszcze poganami. W ten sposób Mahomet wprowadził do Mekki Jedynego Prawdziwego Boga, nie naruszając dobrobytu miasta. W 629 Mahomet wrócił do Mekki jako jej władca, w rok po wysłaniu owych poselstw do Herakliusza, Tai-Tsunga, Kawadha i innych panów ziemi. Przez dalsze cztery lata, aż do  śmierci w. r. 632, Mahomet rozciągał swą władzę na całą Arabię, Pod koniec  życia poślubił mnóstwo kobiet i w ogóle jego  życie nie było według dzisiejszych pojęć nazbyt budujące. Zdaje się,  że w tym człowieku była znaczna próżność, chciwość, spryt, zdolność samooszukiwania się i zupełnie szczera pasja religijna. Ułożył księgę wskazań i objaśnień, Koran, który miał mu sam Bóg dyktować. Z punktu widzenia religijnego i filozoficznego Koran niczym nie zdradza boskiego autorstwa.

Pomimo jednak widocznych braków w  życiu i pismach Mahometa, islam zawiera wiele znamion potęgi i natchnienia. Przede wszystkim monoteizm, nie uznający  żadnych kompromisów, oparty na entuzjastycznej wierze w moc i ojcostwo Boga, a wolny od wszelkich teologicznych zawiłości. Następnie — całkowite oderwanie się od ofiar, kapłaństwa i  świątyni. Jest to w zupełności religia prorocza, skierowana przeciw wszelkiej możliwości powrotu do ofiar krwawych. 

Ściśle określony i ceremonialny charakter pielgrzymki do Mekki jest postawiony w Koranie  ponad wszelką wątpliwość, a równocześnie Mahomet postarał się o to, aby zapobiec ubóstwieniu jego własnej osoby po  śmierci. I jeszcze jedno stanowi siłę islamu: podkreślenie bezwzględnego braterstwa i równości wszystkich wiernych w obliczu Boga, jakiejkolwiek byliby oni rasy, pochodzenia czy stanu. Te właśnie rzeczy uczyniły z islamu potęgę. Powiedziano,  że prawdziwym założycielem ziemskiego władztwa islamu był nie tyle sam Mahomet, ile jego przyjaciel i pomocnik Abu Bekr.

Jeżeli Mahomet ze swym zmiennym charakterem był myślą i wyobraźnią pierwotnego islamu, Abu Bekr był jego sumieniem i wolą. Ilekroć Mahomet chwiał się, Abu Bekr  śpieszył go podtrzymać. A kiedy Mahomet umarł, Abu Bekr stał się kalifem (= następcą) i uzbrojony wiarą, która góry przenosi, zabrał się po prostu do zawładnięcia całym światem w imieniu Allacha, na czele kilkutysięcznej armii Arabów, lak jak było zapowiedziane w owych listach, które Prorok był wysłał w r. 628 z Medyny do wszystkich monarchów świata.

Podobne prace

Do góry