Ocena brak

Magnaci prasowi

Autor /jagoda89 Dodano /05.05.2012

Codziennie miliony ludzi kupują gazety i włączają telewizory w poszukiwaniu informacji i rozrywki. Jednak znaczna część mediów znajduje się w rękach prywatnych właścicieli - tak zwanych „magnatów" - którzy często posądzani są o manipulowanie opinią publiczną dla osiągnięcia własnych celów.

Pierwszym środkiem masowego przekazu byty gazety, które pojawiły się w Europie w XVII wieku. Niespełna dwa stulecia później najbardziej poczytne z nich, na przykład brytyjski The Times, miały już wyraźny wpływ na kształtowanie poglądów i opinii przedstawicieli wykształconej klasy średniej.

Postęp społeczny oraz upowszechnianie oświaty, dzięki którym znaczna większość społeczeństwa posiadła umiejętność czytania, wpłynęły na dalszy rozwój prasy. Powstały stosunkowo tanie gazety adresowane do masowego odbiorcy, takie jak amerykański The New York Morning Herald czy francuska Le Press. Pod koniec XIX wieku wyraźnie zarysował się podział na prasę elitarną i bulwarową. Gazety popularne, zwane tabloidami lub brukowcami, charakteryzowały się krótkimi artykułami, dużymi, rzucającymi się w oczy nagłówkami i licznymi ilustracjami. Można było w nich znaleźć sensacyjne historyjki, dużo reklam oraz plotki na temat życia prywatnego osób sławnych i bogatych, co zapewniało im niesłabnącą poczytność. W założeniu prasa popularna miała odzwierciedlać punkt widzenia i stosunek do świata zwykłego, przeciętnego człowieka.

Pierwszym na świecie tabloidem był prawdopodobnie Detroit Evening News (1875), wydawany przez Edwarda Wyllisa Scrippsa (1854-1926). Jego głównymi konkurentami byli Joseph Pulitzer, wydający The New York World, oraz William Randolph Hearst, publikujący The New York Morning Journal. Wkrótce konkurencja stała się tak duża, że w celu pozyskania czytelnika, dziennikarze z premedytacją przekręcali fakty, oczerniali osoby publiczne, gonili za sensacją. Są to cechy, którymi prasa bulwarowa charakteryzuje się do dziś i za które jest ostro krytykowana przez zwolenników tak zwanej prasy „elitarnej", co nie zmienia faktu, że niezmiennie cieszy się ogromną poczytnością.

Pierwszymi brytyjskimi magnatami prasowymi byli Alfred Harmsworth i jego brat Harold. W roku 1888 zaczęli wydawać dziennik Answer, który zdobył popularność wśród masowego odbiorcy chwytliwą tematyką i konkursami. W 1896 roku bracia Harmsworth zastosowali nowatorski układ strony w dzienniku Daily Mail. Następnie Alfred Harmsworth wszedł w posiadanie takich gazet jak Weekly Dispatch, London Evening News oraz The Times, W ten sposób w jego rękach znalazły się nie tylko gazety popularne, lecz również te dla wykształconego czytelnika. Dzięki osiągniętej pozycji uzyskał tytuł szlachecki i stał się znany jako lord Northcliffe.

Po śmierci Northcliffe'a, w 1922 roku, imperium prasowe zostało przejęte przez jego brata, który był już właścicielem Daily Mirror i Sunday Pictorial. Także Harold Harmsworth doczekał się tytułu szlacheckiego - został lordem Rothermere i dał początek „dynastii", która do dzisiaj zajmuje ważną pozycję w świecie mediów.

Magnaci

Do lat dwudziestych XX wieku zwyczaj nadawania tytułów szlacheckich właścicielom gazet stał się tak powszechny, że zaczęto ich potocznie nazywać „magnatami prasowymi'. Głównym rywalem Rothemere'a był w tym.czasie Max Aitken, kanadyjski milioner, znany później jako lord Beaverbrook. Jego imperium prasowe zaczęło osiągać imponujące rozmiary w latach 20., kiedy przejął podupadający Daily Express i uczynił z niego, podobnie jak z Sunday Express i London Evening Standard, jedną z najbardziej popularnych i wpływowych gazet brytyjskich.

W latach sześćdziesiątych pojawiła się nowa generacja magnatów prasowych, wśród nich na czoło wybili się dwaj przebojowi „ludzie znikąd" - Rupert Murdoch i Robert Maxwell. Urodzony w 1931 roku w Australii, Murdoch pracował jako dziennikarz, dopóki nie odziedziczył dwóch gazet - Sunday Mail i News. Umiejętnie unowocześniając popularną formułę eksploatującą tematy takie jak. seks, zbrodnia i skandale, szybko wchodził w posiadanie kolejnych australijskich gazet. W roku 1969 kupił brytyjskie News of the World, a następnie Sun, ostro krytykowany za skrajnie „brukowy" charakter, niemniej niezwykle poczytny. Gazeta ta stała się później najpopularniejszym dziennikiem brytyjskim.

W 1981 roku Murdoch przejął prestiżowe The Times i The Sunday Times, jednak przełomowym momentem w jego karierze był rok 1986. Wtedy przeniósł siedziby swoich gazet z centrum Londynu do dzielnicy Wapping nad Tamizą i, nie zważając na protesty wpływowego związku zawodowego drukarzy, wprowadził komputerowe łamanie tekstu (skład). Inne koncerny szybko poszły jego śladem, co zrewolucjonizowało przemysł prasowy. W następnych latach Murdoch stworzył ogromne imperium, produkujące filmy i programy telewizyjne oraz wydające gazety i książki.

Maxwell

Robert Maxwell zaczynał w latach pięćdziesiątych jako wydawca książek i dopiero później został właścicielem gazety. Urodził się w Czechosłowacji w 1923 roku, w czasie drugiej wojny światowej walczył w armii brytyjskiej, za co otrzymał odznaczenie. Znany był głównie jako właściciel Daily Mirror, jedynej popularnej gazety, która faworyzowała Partię Pracy. W tym względzie Maxwell, były poseł z ramienia Partii Pracy, stanowił wyjątek wśród magnatów prasowych, tradycyjnie popierających Partię Konserwatywną.

Pod koniec lat osiemdziesiątych interesy Maxwella nie szły najlepiej, chociaż zaczął on wydawać bardzo interesującą gazetę - The European, traktującą o problemach integracji europejskiej. Tajemnicza śmierć Maxwella - któregoś dnia zniknął ze swojego jachtu, a jego ciało odnaleziono kilka dni później w oceanie - mogła mieć związek z jego kłopotami finansowymi. Wkrótce okazało się, że w celu wsparcia koncernu dokonywał nielegalnych operacji finansowych, ponadto przelewał na prywatne konto pieniądze z funduszu emerytalnego swoich pracowników. Ostatecznie imperium Maxwella upadło, a jego synowie stanęli przed sądem w sprawie afery z funduszem emerytalnym, jednak zostali uniewinnieni.

Obecnie nadal znaczna część światowej prasy znajduje się w rękach kilku potentatów. Dodatkowo media coraz silniej związane są ze światem polityki. Niektórzy z magnatów prasowych twierdzą, że dają swoim redaktorom całkowicie wolną rękę (tak na przykład utrzymywał Maxwell), trudno jednak uznać za przypadek fakt, że większość gazet zdaje się reprezentować poglądy polityczne swojego właściciela. Afery prasowe lat dziewięćdziesiątych sprawiły, że opinia publiczna z coraz większą podejrzliwością przygląda się zjawisku koncentracji dużej części mediów - nazywanych często „czwartą władzą" - w rękach kilku „magnatów".

POSTACI HISTORYCZNE - William Randolph Hearst

William Randolph Hearst (1863-1951) był jednym z pionierów popularnej prasy codziennej. Od 1885 roku tworzył koncern prasowy, w którego skład weszło 20 tytułów. Czytelników pozyskiwał nie tylko relacjonowaniem faktów, lecz także kreowaniem ich. Kampania przeprowadzona przez jego gazety zadecydowała o amerykańskiej interwencji na Kubie i rozpoczęciu wojny z Hiszpanią w 1898 roku. Anegdota na ten temat opowiada, jak Hearst otrzymał od swojego rysownika telegram z Kuby treści: CAŁKOWITY SPOKÓJ. ANI ŚLADU WOJNY. CHCIAŁBYM WRÓCIĆ, na którą odpowiedział: PROSZĘ ZOSTAĆ. PAN STWORZY RYSUNKI, A JA STWORZĘ WOJNĘ.

Podobne prace

Do góry