Ocena brak

Magna charta odnowy kultu maryjnego

Autor /Horacy Dodano /26.04.2011

Pytanie o kształt autentycznej pobożności maryjnej, zajmujące od wieków serca wierzących i umysły teologów, stało się szczególnie aktualne  w obliczu nowych zadań stojących przed ewangelizacyjnym wysiłkiem Kościoła. Zagadnienie to winno stać się przedmiotem refleksji zwłaszcza ze strony tych, od których zależeć będzie rozwój i pogłębianie religijności naszego społeczeństwa w nadchodzącym trzecim tysiącleciu wiary chrześcijańskiej. Jak wiadomo kult maryjny odgrywa bardzo ważną rolę w pobożności polskiej. Nie ulega wątpliwości, że jest naszym ogromnym bogactwem. Przytaczanie argumentów na poparcie tego twierdzenia byłoby powtarzaniem rzeczy ogólnie znanych i nie podlegających dyskusji.

Z drugiej jednak strony nieobce mu są pewne negatywne cechy naszej rodzimej religijności. Wielu zewnętrznych obserwatorów dziwi fakt, że bogactwo zewnętrznych wymiarów kultu nie zawsze koresponduje z postawą wewnętrzną i nie odzwierciedla się wystarczająco w zachowaniach społecznych. Z jednej strony widać na polskich drogach rzesze pielgrzymów, słyszy się uroczyste ślubowania, nie brak podniosłych, zabarwionych szczerym uczuciem deklaracji. Drugą stronę rzeczywistości stanowi jednak brak poszanowania życia ludzkiego, rozbicie małżeństwa i rodziny, przybierające zastraszające rozmiary pijaństwo, brak poczucia współodpowiedzialności za społeczeństwo i państwo.

Sytuacja ta nakazuje zastanowić się nad drogami odnowy i pogłębienia polskiej pobożności, także pobożności maryjnej, w trzydzieści lat po zakończeniu II Soboru Watykańskiego, który był jednym wielkim wołaniem  o odnowę i ożywienie zarówno teologii, jak i życia chrześcijańskiego. Praktycznym owocem odnowionej mariologii soborowej, zawartej w VIII rozdziale Lumen gentium, była opublikowana w 1974 roku, a więc w dziesięć lat po uchwaleniu Konstytucji o Kościele, adhortacja apostolska Pawła VI Marialis cultus - o należytym kształtowaniu i rozwijaniu kultu Najświętszej Maryi Panny. Był to pierwszy w historii Kościoła i jedyny jak dotąd dokument Urzędu Nauczycielskiego Kościoła zajmujący się wprost, a w dodatku obszernie i systematycznie, pogłębieniem i odnowieniem czci oddawanej Matce Bożej.

Ta “wielka karta” kultu maryjnego nie straciła nic ze swej aktualności, mimo że od jej opublikowania minęło już ponad dwadzieścia lat. Jej apel o powrót do źródeł i centralnych tematów wiary chrześcijańskiej zasługuje na przypomnienie i refleksję. Jej wołanie o odnowę i pogłębienie czci, jaką Kościół od początku darzy Matkę swojego Pana, domaga się wprowadzenia w życie całej społeczności wierzących, a zwłaszcza w pobożność maryjną tych, którzy wzorem św. Jana Apostoła starają się przyjąć Matkę Chrystusa do siebie, wprowadzić Ją w swoje życie wewnętrzne i na Jej wzór kształtować wszystkie wymiary swojej osobowości.

Duch Boży, Duch Jezusa Chrystusa żyjący w Kościele, wskazuje nam ciągle nowe drogi. Ukazuje nam również słowami Kościoła nowe drogi czci oddawanej Matce Chrystusa. Jak więc powinien wyglądać kult maryjny wyrosły z ducha II Soboru Watykańskiego i odpowiadający zadaniom nowej ewangelizacji? Ogólnie chodzi o to, aby pobożność maryjną głębiej zakorzenić w źródłach Objawienia i w nauce Kościoła, zwłaszcza zaś w najnowszych jej dokumentach. Po drugie należy wiązać cześć oddawaną Matce Chrystusa z życiem prawdziwie chrześcijańskim.

Adhortacja Marialis cultus daje konkretne propozycje i wskazówki, według których ma się dokonywać odnowa i pogłębienie czci oddawanej Matce Chrystusa w Jego Kościele. Na kartach adhortacji odnaleźć można osiem cech określających odnowiony  i pogłębiony kult maryjny, który powinien mieć, zdaniem dokumentu, charakter trynitarny, chrystologiczny, pneumahagijny i eklezjalny, uwzględniać wątki biblijne i liturgiczne, odznaczać się uwrażliwieniem ekumenicznym  antropologicznym. 

Podobne prace

Do góry