Ocena brak

Maćko z Bogdańca

Autor /Amelia Dodano /11.03.2011

Maćko z Bogdańca reprezentuje starsze pokolenie, ale jest sprawny fizycznie, energiczny. Nie ma nikogo z najbliższej rodziny oprócz bratańca – ród Gradów został wybity pod Płowcami. Maćko jest człowiekiem krępej budowy ciała, silnym, skłonnym do walki. Jako rycerz podąża wszędzie tam, gdzie ojczyzna potrzebuje wsparcia przy pomocy miecza, lub tam, gdzie spodziewa się zdobyć bogate łupy. Z troską myśli o przyszłości Bogdańca, dąży do wybudowania kasztelu, by Zbyszko mógł tam zamieszkać z przyszłą rodziną i zadbać o rodowe włości. Kiedy Zbyszko ma być stracony za brawurowy, bezmyślny atak na niemieckiego posła, Maćko zabiega o nowy płat czerwonego sukna, na które upadnie jego głowa – ubolewa nad konsekwencjami czynu młodzika, ale zdobywa się na zrozumienie (respektuje prawo) i praktyczne działanie.

Maćko jest okazem zdrowia, co najlepiej widać w sytuacji, gdy po długim cierpieniu sam wyrywa sobie z ciała metalową zadziorę i szybko wraca do sił. Jest człowiekiem śmiałym, sprytnym, obrotnym, nawet przebiegłym. Wobec Zbyszka bywa szorstki i stanowczy, ale myśli o nim z ojcowską czułością. Prowadzi swoistą intrygę, by w trosce o przyszłość Bogdańca i pomnożenie majątku zainteresować Zbyszka posażną panną z sąsiedztwa – Jagienką Zychówną. Lubi opowiadać rycerskie przygody, czasem chełpi się siłą i sprawnością, poważny ton urozmaica dowcipem, a nawet rubasznym humorem. Miłość do ojczyzny i walkę w jej obronie umiejętnie łączy z dążeniem do osobistych zysków i rycerskiej chwały.

 

Podobne prace

Do góry